Partyzanci z Puszczy Nalibockiej 1939 – 44

30 sierpnia 2012

Jeszcze długo po Traktacie Ryskim z 1921 r. nie było spokoju na granicy wschodniej RP z Rosją Sowiecką. W nocy z 3 na 4 sierpnia 1924 r. sowieckie grupy dywersyjne zajęły miasto nad górnym Niemnem, a 24 września pociąg na trasie – Łuniniec. W tym samym roku rząd polski utworzył Korpus Ochrony Pogranicza (KOP), który już w listopadzie zaczął obsadzać niespokojne odcinki granicy w Nowogródzkiem.

Leonard „Lonia” z Iwieńca. Fot. ze zbiorów Moniki Dąbrowskiej – Bolesta i T. Bolesta

25 sierpnia 1932 r. Polska zawarła z Rosją Sowiecką pakt o nieagresji, jednak zróżnicowane stosunki narodowościowe i nieustanna propaganda bolszewicka nie pozwoliły na wyeliminowanie zagrożenia. W Nowogródzkiem Polacy zamieszkiwali w zwartej masie obszar na prawym brzegu Niemna.

Licząc się z zagrożeniem rząd polski na pewno brał pod uwagę ewentualną agresję sąsiada ze Wschodu i dlatego czynił konieczne przygotowania. W Twierdzy Brzeskiej nad Bugiem odbywały się okresowe szkolenia żołnierzy Wojska Polskiego na wypadek wojny – konspiracja, kamuflaż, informacja wojskowa itd. W latach 1936–38 brał w nich udział chor. Zdzisław Nurkiewicz z 27 Pułku Ułanów im. Króla Stefana Batorego z Nieświeża.

Z kolei lekarzem weterynarii w Nalibokach był Stanisław , który z rolnikiem Józefem Chilickim jeździł na polowania do Puszczy Nalibockiej. Odbywało się to „pod bokiem” KOP-u i Policji Państwowej. Możemy się tylko domyślać, że jego „polowania” miały na celu rekonesans wojskowy i ewentualne zlokalizowanie optymalnych miejsc dla przyszłej partyzantki na wypadek agresji sowieckiej.

Hiobowe przypuszczenia spełniły się 17 września 1939 r. Armia Czerwona zajęła Nowogródczyznę. Wielu żołnierzy KOP-u i Policji nie złożyło jednak broni, ale podjęło walkę z sowieckim okupantem.

W rejonie Iwieńca grupa żołnierzy pod dowództwem Leonarda Dąbrowskiego „Loni” biła się do wiosny 1940 r. Zdradzeni przez „wtyczkę” NKWD, zostali otoczeni i zlikwidowani przez oddziały NKWD.

Ocaleli nieliczni, jak Aleksander Bibik z m. Uhły, który później będzie walczył w Zgrupowaniu Stołpecko – Nalibockim AK i zginie pod Jaktorowem we wrześniu 1944 r.

W oddziale byli: bracia Sergiusz i Paweł Howorkowie z Kamienia, Paweł , Bernard , Kazimierz , bracia Jan i Antoni Sosnowscy, Franciszek , Adolf Drożniewski, Józef , Feliks Łukaszewicz. Do lasu poszedł Komendant Policji z Nalibok , dwóch jego zastępców – i oraz posterunkowy Stanisław .

W dniu 22 października 1939 r. na zajętych terenach – w atmosferze terroru – sowieci zorganizowali wybory do Zgromadzenia Ludowego Zachodniej Białorusi. Celem miało być m.in. ustanowienie władzy radzieckiej i włączenie tych ziem do ZSRR. Władze sowieckie analizowały i monitorowały wszystkie przypadki naruszania prawa wyborczego, o czym mogą świadczyć następujące zebrane przez nie przykłady. Na stacji PKP w Stołpcach p. (PPS – związkowiec) powiedział: „Dokonaliście grabieży ziemi, a wasze ulotki przekonały chłopów do tej grabieży”. W dzielnicy nr 2 w Stołpcach na jednej z kart przekreślono nazwisko kandydata i dopisano: „My chcemy Polski!” W dzielnicy nr 3 gimnazjalista Włodzimierz Tocki narodowości polskiej, po wejściu do pomieszczenia wyborczego i zobaczywszy na ścianie napis: „Niech żyje partia leninowsko – stalinowska” powiedział: „To bezcześci ten dom”. W jednej ze szkół w Stołpcach grupa dzieci oficerów i kułaków krzyczała: „Nie chcemy radzieckiej Białorusi, chcemy Rydza-Śmigłego!”. Na terenie gminy derewieńskiej, gdzie większość stanowi ludność polska – w rejonach wyborczych i Rondwinowo wrzucono do urn kartki z hasłami kontrrewolucyjnymi i kawałek papieru z hasłem antyradzieckim napisanym odręcznie. W notatce NKWD-zisty jest zdanie: „Doskonale wiadomo, że w rejonie działa organizacja kontrrewolucyjna”. Czy była to grupa komendanta Niewiadomskiego z Nalibok?

22 czerwca 1941 r. wraz z agresją Niemiec na ZSRR sytuacja polityczna w woj. nowogródzkim uległa zmianie. Armia Czerwona wycofywała się z zajętych obszarów Polski. W rejonie Nalibok partyzanci polscy ostrzelali jej oddziały. Czy byli to partyzanci komendanta Niewiadomskiego, a może ocaleni partyzanci Leonarda Dąbrowskiego „Loni”? W nowej – niemieckiej – rzeczywistości okupacyjnej w Stołpeckiem, Wołożyńskiem i Nieświeżskiem ukształtowało się kilka ośrodków polskiego podziemia konspiracyjnego. Należały do nich: Stołpce, Nieśwież, , , Iwieniec, Wołma, Rubieżewicze, , i inne.

ppor. Kacper Miłaszewski „Lewald”. Fot. z książki „Nowogródzki Okręg AK w dokumentach” Kazimierza Krajewskiego

W Stołpcach organizatorem konspiracji byli: por. łączności rezerwy Kacper Miłaszewski „Lewald”, inż. Walenty Parchimowicz „Waldan”, ks. dr Kazimierz Dąbrowski, dyrektor szpitala Nikodem Grynberg, Adam , Henryk Mozol, Bronisław , st. wachmistrz Legun , podchor. Henryk Werakso. Znaczącą rolę odegrał chor. łączności Wincenty „Kruk”, który zorganizował siatkę wywiadowczą i w tej pracy odniósł niepodważalne sukcesy.

W Nalibokach konspirację tworzyli por. Eugeniusz , Michał Karp „Zew”, Michał „Budrys”, Lutek „Szary”, W. Chilicki „Śmigły”, Ryszard Mazun „Zagłoba”, Jan Radziwiłł „Konrad”, Bolek „Cień”, Kazimierz Wolan „Świerk”, Józef „Kusy”, Wacław Nowicki. Był to zarazem pododdział partyzancki przeprowadzający w rejonie Nalibok akcje dywersyjne – przecinanie linii telefonicznych itp.

W Nieświeżu działali chor. Zdzisław Nurkiewicz, st. wachmistrz Stefan , st. wachmistrz Jan , plutonowy Cyprian Nesteruk, wachmistrz Niczyporowicz, plutonowy Szymczyk.

W Derewnie do konspiracji należeli ksiądz Mieczysław „Oro”, organista Józef , sołtys , Stanisław Siejko – kierownik szkoły, Jan Tomczyk.

W Iwieńcu konspirację tworzyli w tym czasie por. Olgierd , sierż. Jan , bracia Jan i Józef Niedźwieccy, por. Jarosław , por. Stanisław Kryński – lekarz weterynarii, Janina – pielęgniarka z miejscowego szpitala, bracia Downarowie-Zapolscy z pobliskiej Borowikowszczyzny – Witold, Emil, Herman i Wacław, Stefan – nauczyciel.

W Mirze działał ksiądz Antoni .

W Rubieżewiczach: sierż. Kazimierz Puchacewicz, który założył także placówkę w m. Nowiki Wielkie.

W Rakowie: sierż. Władysław Takuszewicz, Piotr Potopowicz i Wiktor Malewicz ze wsi . Działała tu podziemna organizacja „Orlęta”. W latach 1943–44 wydawano m.in. biuletyn „Rak”, którego redagowaniem zajmowli się ppor. Józef Zygowiec, Gnatek, , i . W domu Kazimierza Kosowicza przy ul. Wileńskiej pracowała radiostacja, a nasłuch radiowy prowadzili: Mikołaj , Władysław , Wincenty Czerniewski, Helena Roślewska, Mika i Wład.

W Wołmie w konspiracji działali sierż. Antoni i współpracujący z nim Jan ze Zjednoczenia Koleżeństwa Narodowego.

W Zaostrowieczu: Wacław „Jeleń” i Marian z Tajnej Drużyny Harcerzy.

W wymienionych ośrodkach rozwijało się więc polskie podziemie – konspiracja, placówki AK były także w mniejszych miejscowościach. Bardzo ważną rolę w utrzymaniu struktur konspiracyjnych odegrały łączniczki. To one przenosiły meldunki i niejednokrotnie informowały o nadchodzącym zagrożeniu. Były to: Halina Drucko – Podbereska „Księżniczka” z Piotrowa, Maria Czaińska z Borka, Jadwiga Bałabuszko „Blizna” z Suprośnej Słobody, Alina Dziawgo z m. Dziawgi, Emilia Michalska, Wanda Mikucka z Iwieńca, Wanda Pawluk, Anna Polanica z Derewna, Teresa Puchała, Alina Pupko „Kresowianka” z Rakowa, Teresa Saganowska, Antonina Sajkowska z Iwieńca, Barbara Sowa z m. Dzierzby, Ewa Hrynkiewicz Sudnik, Urszula Koczarska vel Downar Zapolska, Weronika Mozol „Wera”, Zofia Kozłowska „Sowa”, Helena Mickiewicz „Bystra”.

Wydaje się, że punktem zwrotnym dla rozwoju polskiej partyzantki była wiadomość o zbrodni katyńskiej – kwiecień 1943 r. i zbrodnia nalibocka z 8 maja 1943 r. Wydarzenia te przyspieszyły rozwój zbrojnego podziemia – leśnej partyzantki w Puszczy Nalibockiej.

Por. Kacper Miłaszewski „Lewald” miał dobre relacje z partyzantami sowieckimi i to w uzgodnieniu z nimi utworzył Polski Oddział Partyzancki im. Tadeusza Kościuszki. Za datę powstania tego oddziału przyjmuje się 3 czerwca 1943 r. Partyzantami – założycielami polskiego oddziału byli:

Kacper Miłaszewski „Lewald” z Bryniczewa

Walenty Parchimowicz „Waldan” z Żołnierkiewicz

Witold Pełczyński „Dźwig” z Nieświeża

Olgierd Woyno „Lech” z Iwieńca

Józef Bryczkowski z osady Ostrów

Antoni Hasiuk „Żuczek” z Ruhajca

Józef Zujewski z Iwieńca

Bronisław Piwowarczyk z Ruczyna

Henryk Łyśniewski z Nowik

Józef (lub Jan) Masłowski z Ostrowa

Adam Andruszkiewicz ze Stołpc

Józef Jankowski z Humieniowszczyzny

Grzelewski ze Stołpc

Stanisław Guzowski z Bryniczewa

Józef Karatysz z Ruhajca

Kazimierz Jankowski z Humieniowszczyzny

Józef Jankowski z Humieniowszczyzny

Józef Miłaszewski z Humieniowszczyzny

Józef (lub Władysław) Rahoza z Humieniowszczyzny

Stanisław Wołosewicz z Żywkowszczyzny

Stanisław Olchowik z Bryniczewa,

January Lipnicki z Bryniczewa

Czesław Ignatowicz ze Skrotczyzny (znałem Go)

Franciszek, Marian i Witold Bohdanowiczowie

Jan Bazarewski z Bryniczewa

Napoleon, Romuald i Henryk Werakso z Bryniczewa

Marian Owczarski z Derewna

Robert Sielicki

Szuszkiewicz i Stanislaw Byczkiewicz z Derewna

Wacław Kolej z Humieniowszczyzny

Jan Purowski z Humieniowszczyzny

Józef Łoś z Humieniowszczyzny

Jan Dziemianko z Zarzecza

Stanisław Krajewski z Zarzecza

Juchniewicz z Dajnowa

Józef Pocejkowicz z Iwieńca

Kazimierz Puchacewicz z m. Nowiki

Józef Niedźwiecki z Iwieńca

Jan Jakubowski z Iwieńca.

W tym dniu – 3 czerwca 1943 r. – Kacper Miłaszewski „Lewald” zarządził mobilizację. Chor. Zdzisław Nurkiewicz „Nieczaj” wspomina ją następująco: „Zbiórka odbyła się w majątku Kul. Zgłosiłem się ja, plut. Niedźwiecki „Lawina”, wachm. Jakubowski „Dąb”, doprowadzając łącznie ok. 40 konnych żołnierzy. Do tego doszły trzy zaprzęgi konne z prowiantem i furażem dla koni. I to właśnie był zalążek 27 Pułku Ułanów AK im. Króla Stefana Batorego”.

Uzgodnione z sowietami warunki działania polskiej partyzantki na dłuższą metę były nie do przyjęcia. Generalnie można powiedzieć, że chodziło o status Polskich Kresów, w tym województwa Nowogródzkiego. Sowieci uważali, że ziemie te powinny należeć do ZSRR, a Polacy – że są integralną częścią Polski. W dniu 19 czerwca 1943 r. Polacy zdobyli niemiecki Stutzpunkt w Iwieńcu. Sukces był niepodważalny i dla sowietów stanowił zaskoczenie.

Niemiecka operacja przeciwpartyzancka w Puszczy Nalibockiej pod kryptonimem „Hermann” w lipcu – sierpniu 1943 r. spowodowała opóźnienie realizacji sowieckich zamiarów. Polska partyzantka nadal się rozwijała, przybywali chętni do walki ochotnicy. Wielu uciekło przed wywózkami na roboty do Niemiec, wielu, spalonych w pracy konspiracyjnej, zostało skierowanych do lasu przez dowództwo konspiracyjne. W wyniku operacji „Hermann” zginęło jednak wielu partyzantów. Zginęła m.in. Halina Drucka – Podbereska „Księżniczka”, która w momencie śmierci w m. Terebejno krzyknęła: „Jeszcze Polska nie zginęła !”. Ale dla polskich partyzantów jeszcze trudniejsze czasy miały dopiero nadejść!

Polski Oddział Partyzancki im. Tadeusza Kościuszki kontynuował tradycje Wojska Polskiego i „po Iwieńcu” działał jako I batalion 78 Pułku Piechoty Armii Krajowej – dowódca por. Witold Pełczyński „Dźwig”, w składzie którego był 27 pułk ułanów AK – dowódca chor. Zdzislaw Nurkiewicz „Nieczaj” i szwadron ckm p. uł. AK – dowódca por. Jarosław Gąsiewski „Jar”. W lipcu 1944 r. oddział liczył ok. 850 żołnierzy.

Jeżeli macie Państwo w archiwum domowym zdjęcia związane z tym artykułem i chcielibyście podzielić się nimi z pozostałymi czytelnikami – proszę o kontakt ze mną: stanislawkarlik@wp.eu

Wykorzystano opracowania:

Tomasz Strzembosz, Krzysztof Jasiewicz, Marian Wierzbicki – „Okupacja sowiecka 1939/41 w świetle dokumentów”

Marian Podgóreczny – „Doliniacy”

Adolf Pilch – „Partyzanci trzech puszcz”

Wacław Nowicki – „Żywe echa”

Zdzisław Nurkiewicz – „Straszny Dwór” – wspomnienia

Leszek Ubowski – mail na stronie internetowej p. Plewako z dnia 30.10.2008 r.

Zygmunt Boradyn – „ rzeka niezgody”

Ksiądz „Oro” – wspomnienia – arch. M. D.

Józef Kuźmiński – „Z Iwieńca i Stołpców do Białegostoku” i inne.

Opracował: Stanisław Karlik

 

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

2 odpowiedzi Partyzanci z Puszczy Nalibockiej 1939 – 44

  1. zabugland Odpowiedz

    16 listopada 2015 w 20:01

    Helena (Roślewska) Roztowska zmarła w 2011 roku w Bydgoszczy w wieku 98 lat. Pochowana jest na cmentarzu parafialnym Bydgoszcz – Bielawki przy al. Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

  2. watrycy Odpowiedz

    15 maja 2017 w 20:37

    „W latach 1943–44 wydawano m.in. biuletyn „Rak”, którego redagowaniem zajmowli się ppor. Józef Zygowiec, Gnatek, Góral, Wasilewski i Rydz”.

    Dziś rozmawiałem z synem Józefa Gnatka – Zygowca, Krzysztofem, obecnie mieszkającym w USA.Józef Gnatek ( przedwojenny Podhalańczyk)przyjął nazwisko Zygowiec w wyniku „przycięcia” litewskiego nazwiska Zygowajtis jakie mu służyło w konspiracji wileńskiej (metryka zmarłego)przy „repatriacji” do PRL. Żona jego Antonina Gnatek ps. Tosia była łączniką i sanitariuszką.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *