• Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Kresy24.pl
  • 12 lip 2026
  • Gazety i Czasopisma Kresowe
    • Archiwum Dziennika Kijowskiego
    • Archiwum Gazety Polskiej Bukowiny
    • Archiwum Głosu Polonii
    • Archiwum Głosu znad Niemna
    • Archiwum Kuriera Galicyjskiego
    • Archiwum Kwartalnika Echa Polesia
    • Archiwum Kwartalnika Krynica
    • Archiwum Magazynu Polskiego
    • Archiwum Monitora Wołyńskiego
    • Archiwum Mozaiki Berdyczowskiej
    • Archiwum pisma Nasze Drogi
    • Archiwum pisma Polacy Donbasu
    • Archiwum pisma Polonia Charkowa
    • Archiwum pisma Wołanie z Wołynia
    • Archiwum Polak na Łotwie
    • Archiwum Polaka Małego
    • Archiwum Polaka w Niemczech
    • Archiwum Słowa Polskiego
    • Archiwum Słowa Życia
    • Archiwum Tęczy Żytomierszczyzny
Kresy24.pl
  • Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Home
Historia i Wspomnienia

Józef Jan Kuźmiński, „Z Iwieńca i Stołpców do Białegostoku”

08 mar 2013

Okładka  i tytuł książki  są wymowne, dla zainteresowanych  mogą trafnie  sugerować treść!

 

Nieliczni znają Autora?

Józef Jan Kuźmiński, urodził się  w 1925 r., w budynku k. dworca PKP we Wrześni w Wielkopolsce.  Można powiedzieć, „gdzie Rzym, a gdzie Krym”, co Wielkopolanin może mieć wspólnego z Kresami?

Stwierdzenie takie jest mylne, urodzenie to bardzo ważny „epizod”, ale o „kształcie osobowości” świadczą korzenie rodzinne.

Rodzina Józefa Jana Kuźmińskiego jest par excellence Kresowa! Ojciec urodzony w guberni Mińskiej, szkołę średnią ukończył w Szawlach na Litwie, a z uwagi na carskie „embargo” musiał studiować medycynę w Moskwie a nie w Warszawie.

Rodzina mieszkała najpierw w Sielizarowie guberni Twerskiej, a później w Twerze. „Rodzina ojca to byli myśliwi, mieli małą psiarnię – cztery psy myśliwskie.  Kiedy dziadek zmarł, jego pies położył się przy nim na grobie i po dwóch tygodniach zdechł”.

Podczas I wojny światowej  ojciec był zmobilizowany do armii carskiej, później do bolszewickiej. W 1923 r., powrócił do Polski, i po ślubie z nauczycielką z Prużan Janiną Krzysztoń z Krakowskiego, zamieszkali w Stołpcach, gdzie dr Jan Kuźmiński był lekarzem powiatowym.

Józef Jan Kuźmiński wychowywał się w Stołpcach i Iwieńcu, gdzie po śmierci ojca w 1929 r., pracowała w szpitalu jego matka.

„Z Iwieńca i Stołpców do Białegostoku”  to książka – swego rodzaju dzienniczek, w którym autor opisał  swój przedwojenny pobyt w powiatowym miasteczku Stołpce i Iwieńcu, który w czasie wojny sowieckie władze okupacyjne uczyniły powiatem.

W obu przypadkach autor wymienia nazwiska wielu znamienitych obywateli obu społeczności oraz ważne epizody i wydarzenia z życia miasteczek.

Prawdopodobnie nigdy byśmy nie znali wydarzeń 17 września 1939 r., w Iwieńcu i „ oporu polskiej młodzieży w Stołpcach”.

O ile bylibyśmy ubożsi o fakty polskiej konspiracji w Puszczy Nalibockiej i  fakty Powstania Iwienieckiego 19 czerwca 1943 r.

Pracując w charakterze sanitariusza w iwienieckim szpitalu „pod ręką”  dyrektora  dr. Bohdanowicza z Wilna, przechodził swego rodzaju inicjację  realiów życia codziennego w warunkach okupacji.

Znamienne były słowa dyrektora do młodego sanitariusza: „ Jeżeli pan chce być w przyszłości lekarzem – proszę pamiętać o tym, że dla prawdziwego lekarza nie ma nacji, religii, rasy a jest człowiek potrzebujący pomocy”.

Jak się niejednokrotnie przekonamy z lektury, było to chyba motto i drogowskaz  na całe życie dla  późniejszego p. Doktora.

Po polskim powstaniu zbrojnym 19 czerwca 1943 r., wraz z rodzoną mamą i iwieniecką młodzieżą autor „poszedł do polskiej partyzantki w Puszczy Nalibockiej”. To chyba jeden z niewielu przypadków, aby  w walce o Polskę Syn walczył wspólnie  z Matką!

W partyzantce  Jan Józef Kuźmiński , cały czas pełnił  funkcję sanitariusza, która niejednokrotnie była de facto funkcją lekarza.

Z książki dowiemy się o wydarzeniach niemieckiej blokady Puszczy Nalibockiej i o  losach autora. Dowiemy się kto zginął, kto przeżył i jakie było ordre de Bataille polskiej partyzantki.

Można zauważyć, że  książka w pewnym sensie uzupełnia się z „Partyzantami trzech puszcz” Adolfa Pilcha. Zarówno jeden jak i drugi byli żołnierzami – partyzantami Batalionu Stołpecko – Nalibockiego Armii Krajowej na Nowogródczyźnie,  obaj opisali implikacje lokalne polskiej partyzantki.

Jan Józef Kuźmiński przedstawił faktograficznie i bez komentarza tragiczne losy Zgrupowania  i niejednokrotnie losy  poszczególnych żołnierzy  – polskich partyzantów.

Po  przedostaniu się do Warszawy i walce w Powstaniu Warszawskim, polskie partyzanckie Zgrupowanie Kampinoskie, zostało rozbite przez Niemców  29 września  1944 r., w bitwie pod Jaktorowem.

Od tego momentu losy autora są podobne do losów  Wacława Nowickiego z Naliboków, autora  „Żywych ech”, który również został wywieziony do obozów pracy przymusowej w III Rzeszy Niemieckiej.

Znamienne jest powojenne spotkanie   Jana Józefa Kuźmińskiego  z Niemcem z Iwieńca, od którego kupował  granaty – „dwa jajka za granat”.  Obdarowany  przez autora żywnością, „Niemiec  poszedł z płaczem”.

W drugim rozdziale książki pt. “Po wojnie”,  Autor opisał  powojenne losy w  Polsce Ludowej. Pomimo szykan  i usunięcia z uczelni,  w 1955 r., jako absolwent pierwszego rocznika ukończył Białostocką Akademię Medyczną i został lekarzem. Odznaczony jest Krzyżem Walecznych z Londynu, Krzyżem Armii Krajowej, Polska Swojemu Obrońcy, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Oficerskim. Od 1990 r. należy do Światowego Związku  Żołnierzy Armii Krajowej.

Wydaje się, że książka napisana w 1993 r., jest jednym z ważniejszych źródeł  historycznych na temat walki zbrojnej  Polaków podczas II wojny światowej na  Nowogródczyźnie.

Szkoda, że nie  jest powszechnie dostępna w bibliotekach w Kraju!

Stanisław Karlik

< Idź pod prąd Zobacz inny >
Ważne? Ciekawe? Podaj dalej:

Nie przegap w tym temacie:

K24“Po trupie Polski wiedzie droga do wszechświatowego pożaru” (WIDEO x 2) Halina Drucka – Podbereska „Księżniczka”Halina Drucka – Podbereska „Księżniczka” Christian Ingrao „Czarni myśliwi” (Brygada Dirlewangera)Christian Ingrao „Czarni myśliwi” (Brygada Dirlewangera)
  • Tagi
  • Białystok
  • historia
  • historia Kresów Wschodnich
  • iii rzesza
  • Iwieniec
  • Jaktorów
  • Kresy Wschodnie
  • Krym
  • Kuźmiński
  • Mińsk
  • Moskwa
  • Naliboki
  • Nowicki
  • Pilch
  • Polacy na Białorusi
  • Polacy na Kresach
  • Prużana
  • Puszcza Nalibocka
  • Rzym
  • Stołpce
  • Szawle
  • Twer
  • Warszawa
  • Wilno
  • Września

5 komentarzy

  1. Piotr
    8 maja 2021 o 14:57 Odpowiedz

    Szanowny Panie Stanisławie,
    Zwracam się do Pana z zapytaniem, czy znane są Panu inne fakty ze Stołpców z tamtych czasów, lub ma Pani kontakt z osobami, które posiadają takie informacje? Pozwolę sobie załączyć list Pani Eleny, która poszukuje wszelkich informacji o swojej rodzinie, a konkretnie o Panu Stanisławie Pieczule (Stanisław Pieczul), który do 1941 roku był lekarzem w Stołpcach. Poniżej załączam list Pani Eleny i proszę o odpowiedź na mój lub jej adres mailowy. Serdecznie dziękuję za wszelką informację dotyczącą doktora Stanisława Pieczula. Serdecznie pozdrawiam – Piotr Urbanowski

    Dobry dzień. Nazywam się Elena, mieszkam w Mińsku, na Białorusi.
    Szukam informacji o moim dziadku: Stanisław Pieczul, urodzony ok. 1900 – 1903.
    Stanisław Pieczul prowadził praktykę lekarską w Stołpcach (biał. Стоўбцы, Stoubcy, ros. Столбцы, Stołbcy) do 1941 roku.
    Doktor Pieczul był kilkakrotnie wymieniony w książce Józefa Jana Kuźmińskiego „Z Iwieńca i Stołpców do Białegostoku”.
    Dodatkowym potwierdzeniem pobytu doktora Stanisława Pieczula w Stołpcach był jego udział w zjeździe Związku Strzelców w 1937 r., który został opisany w Życiu Nowogrodzkim Nr 25 20.06.1937, na str.7 (w załączeniu kopia Notatki z nr 25 Życia Nowogrodzkiego – niestety nie udało mi się załączyć kopii, jako że jest w akrobacie *.pdf).

    W 1941 r. Stanisław Pieczul wyjechał z dwójką dzieci ze Stołpców do Polski. Można to zobaczyć na załączonych zdjęciach. Żona Stanisława Pieczula zmarła na krótko przed przeprowadzką do Polski, w 1939 lub 1940 roku. To wszystkie dostępne mi dane na temat Stanisława Pieczula.
    Mój tato, Stanislav Stanislavovich Kakoshin, urodził się w miejscowości Rubieżewicze (biał. Рубяжэвічы, Rubiażewiczy) 11 czerwca 1941 r. i gdzie mieszkał do 1954 r. Tato dobrze czytał po polsku. W naszym domu zawsze była prasa w języku polskim („Trybuna Ludu”, jedyna wtedy dostępna w ZSRR/Białorusi prasa polska). Podczas studiów w Moskwie mój tato przeczytał w „Trybunie Ludu”, że w składzie polskiej delegacji na międzynarodowe forum medyczne w Moskwie brał udział dr Stanisław Pieczul. Forum miało miejsce w latach 1961-1963, niestety nie znam dokładnej daty.
    Tato zawsze starał się odnaleźć Stanisława Pieczula. Niestety, nigdy nie udało mu się go spotkać.
    Po latach, najprawdopodobniej w 1986 lub w 1987r., w “Trybunie Ludu” mój tato przeczytał nekrolog – kondolencje dla rodziny i przyjaciół po śmierci doktora Stanisława Pieczula.
    Historia mogłaby się na tym skończyć, ale …
    Ojciec wiódł bardzo trudne i kontrowersyjne życie, był utalentowanym inżynierem – konstruktorem, genialnym w swojej pracy. Minęło już 6 lat od jego śmierci. Na pamiątkę jego niespełnionych nadziei, bardzo chciałabym dowiedzieć się jak najwięcej o losach Stanisława Pieczula, jego rodziny, gdzie jest pochowany.
    P.S. Być może dzięki Państwu zostanie odnaleziona historia uczestników tamtych wydarzeń lub ich bliskich, którzy wiedzą coś o doktorze Stanisławie Pieczulu i jego najbliższej rodzinie.
    Z góry bardzo dziękuję za wszelkie udzielone informacje, które proszę o przesłanie na adres email, jak poniżej.
    (Załączam zdjęcia, które są w moim posiadaniu – zdjęcia mogę przesłać dodatkowo, bo nie udaje mi się ich dołączyć)
    Z szacunkiem i nadzieją na wszelkie uwagi i informacje.
    Z poważaniem Elena Riabuszko
    er********@****ex.by

  2. Назаранка Людміла Стоўбцы
    16 października 2014 o 11:21 Odpowiedz

    Я працую ў гімназіі ў Стоўбцах. Напрацягу 10 гадоў мы з вучнямі збіраем звесткі аб гісторыі адукацыі ў Стоўбцах. Плануем адкрыць музей гісторыі сваёй гімназіі. Дзякую сайту за новыя звесткі аб польскай гімназіі №923 імя Тадэвуша Галоўкі. Любое ўпамінанне аб польскай гімназіі ў Стоўбцах для нас важна. Кожны чалавек, лёс якога звязаны з Стоўбцамі,нам цікавы. Калі каго, як і нас, хвалюе гэты гістарычны перыяд, магу прадаставіць матэрыял, які сабраны тут у Беларусі: мноства фотаздымкаў і ўспамінаў. Спадзяюся на супрацоўніцтва і дзякую за памяць… Людміла

    1. Piotr
      8 maja 2021 o 13:48 Odpowiedz

      Dzień dobry, pani Ludmiło! Zwracam się do Pani z prośbą o pomoc w odnalezieniu jakiejkolwiek informacji na temat Stanisława Pieczula, lekarza w Stołpcach, który prowadził praktykę lekarską w Stołpcach (biał. Стоўбцы, Stoubcy, ros. Столбцы, Stołbcy) do 1941 roku. Poniżej załączam list Pani Eleny Ryabuszko. W celu załączenia dokładnej informacji proszę o odpowiedź na mój adres mailowy, lub Pani Eleny. Serdecznie z góry dziękuję za Pani odpowiedź.

      Dobry dzień. Nazywam się Elena, mieszkam w Mińsku, na Białorusi.
      Szukam informacji o moim dziadku: Stanisław Pieczul, urodzony ok. 1900 – 1903.
      Stanisław Pieczul prowadził praktykę lekarską w Stołpcach (biał. Стоўбцы, Stoubcy, ros. Столбцы, Stołbcy) do 1941 roku.
      Doktor Pieczul był kilkakrotnie wymieniony w książce Józefa Jana Kuźmińskiego „Z Iwieńca i Stołpców do Białegostoku”.
      Dodatkowym potwierdzeniem pobytu doktora Stanisława Pieczula w Stołpcach był jego udział w zjeździe Związku Strzelców w 1937 r., który został opisany w Życiu Nowogrodzkim Nr 25 20.06.1937, na str.7 (w załączeniu kopia Notatki z nr 25 Życia Nowogrodzkiego).

      W 1941 r. Stanisław Pieczul wyjechał z dwójką dzieci ze Stołpców do Polski. Można to zobaczyć na załączonych zdjęciach. Żona Stanisława Pieczula zmarła na krótko przed przeprowadzką do Polski, w 1939 lub 1940 roku. To wszystkie dostępne mi dane na temat Stanisława Pieczula.
      Mój tato, Stanislav Stanislavovich Kakoshin, urodził się w miejscowości Rubieżewicze (biał. Рубяжэвічы, Rubiażewiczy) 11 czerwca 1941 r. i gdzie mieszkał do 1954 r. Tato dobrze czytał po polsku. W naszym domu zawsze była prasa w języku polskim („Trybuna Ludu”, jedyna wtedy dostępna w ZSRR/Białorusi prasa polska). Podczas studiów w Moskwie mój tato przeczytał w „Trybunie Ludu”, że w składzie polskiej delegacji na międzynarodowe forum medyczne w Moskwie brał udział dr Stanisław Pieczul. Forum miało miejsce w latach 1961-1963, niestety nie znam dokładnej daty.
      Tato zawsze starał się odnaleźć Stanisława Pieczula. Niestety, nigdy nie udało mu się go spotkać.
      Po latach, najprawdopodobniej w 1986 lub w 1987r., w “Trybunie Ludu” mój tato przeczytał nekrolog – kondolencje dla rodziny i przyjaciół po śmierci doktora Stanisława Pieczula.
      Historia mogłaby się na tym skończyć, ale …
      Ojciec wiódł bardzo trudne i kontrowersyjne życie, był utalentowanym inżynierem – konstruktorem, genialnym w swojej pracy. Minęło już 6 lat od jego śmierci. Na pamiątkę jego niespełnionych nadziei, bardzo chciałabym dowiedzieć się jak najwięcej o losach Stanisława Pieczula, jego rodziny, gdzie jest pochowany.
      P.S. Być może dzięki Państwu zostanie odnaleziona historia uczestników tamtych wydarzeń lub ich bliskich, którzy wiedzą coś o doktorze Stanisławie Pieczulu i jego najbliższej rodzinie.
      Z góry bardzo dziękuję za wszelkie udzielone informacje, które proszę o przesłanie na adres email, jak poniżej.
      Załączam zdjęcia, które są w moim posiadaniu.
      Z szacunkiem i nadzieją na wszelkie uwagi i informacje.
      Z poważaniem Elena Riabuszko
      er********@****ex.by

  3. Barbara
    10 marca 2013 o 22:06 Odpowiedz

    Szanowny Panie Stanisławie,

    Bardzo, bardzo dziękujemy za przypomnienie niezwykłego Sanitariusza ze Zgrupowania Stołpecko Nalibockiego i lekarza w czasach powojennych. Bez względu na narodowość, udzielał pomocy wszystkim na polu bitwy, swoim i nieprzyjaciołom,tak nakazywał kodeks etyczny i przysięga lekarska: ….”Będę stosował zabiegi lecznicze wedle mych możności i zdolności ku pożytkowi chorych, broniąc ich od uszczerbku i krzywdy”…… Bardzo skromnego, przez to wielkiego i oddanego rodzinie , ludziom. Książka również dla nas, jest bezcennym darem i wartością po minionej epoce. Trwa do póki żyje człowiek i pamięć o Nim.

    1. Piotr
      8 maja 2021 o 14:46 Odpowiedz

      Szanowna Pani Barbaro,
      Zwracam się do Pani z zapytaniem, czy znane są Pani fakty ze Stołpców z tamtych czasów, lub ma Pani kontakt z osobami, które posiadają takie informacje? Pozwolę sobie załączyć list Pani Eleny, która poszukuje wszelkich informacji o swojej rodzinie, a konkretnie o Panu Stanisławie Pieczule (Stanisław Pieczul), który do 1941 roku był lekarzem w Stołpcach. Poniżej załączam list Pani Eleny i proszę o odpowiedź na mój lub jej adres mailowy. Serdecznie dziękuję za wszelką informację dotyczącą doktora Stanisława Pieczula. Serdecznie pozdrawiam Piotr Urbanowski

      Dobry dzień. Nazywam się Elena, mieszkam w Mińsku, na Białorusi.
      Szukam informacji o moim dziadku: Stanisław Pieczul, urodzony ok. 1900 – 1903.
      Stanisław Pieczul prowadził praktykę lekarską w Stołpcach (biał. Стоўбцы, Stoubcy, ros. Столбцы, Stołbcy) do 1941 roku.
      Doktor Pieczul był kilkakrotnie wymieniony w książce Józefa Jana Kuźmińskiego „Z Iwieńca i Stołpców do Białegostoku”.
      Dodatkowym potwierdzeniem pobytu doktora Stanisława Pieczula w Stołpcach był jego udział w zjeździe Związku Strzelców w 1937 r., który został opisany w Życiu Nowogrodzkim Nr 25 20.06.1937, na str.7 (w załączeniu kopia Notatki z nr 25 Życia Nowogrodzkiego).

      W 1941 r. Stanisław Pieczul wyjechał z dwójką dzieci ze Stołpców do Polski. Można to zobaczyć na załączonych zdjęciach. Żona Stanisława Pieczula zmarła na krótko przed przeprowadzką do Polski, w 1939 lub 1940 roku. To wszystkie dostępne mi dane na temat Stanisława Pieczula.
      Mój tato, Stanislav Stanislavovich Kakoshin, urodził się w miejscowości Rubieżewicze (biał. Рубяжэвічы, Rubiażewiczy) 11 czerwca 1941 r. i gdzie mieszkał do 1954 r. Tato dobrze czytał po polsku. W naszym domu zawsze była prasa w języku polskim („Trybuna Ludu”, jedyna wtedy dostępna w ZSRR/Białorusi prasa polska). Podczas studiów w Moskwie mój tato przeczytał w „Trybunie Ludu”, że w składzie polskiej delegacji na międzynarodowe forum medyczne w Moskwie brał udział dr Stanisław Pieczul. Forum miało miejsce w latach 1961-1963, niestety nie znam dokładnej daty.
      Tato zawsze starał się odnaleźć Stanisława Pieczula. Niestety, nigdy nie udało mu się go spotkać.
      Po latach, najprawdopodobniej w 1986 lub w 1987r., w “Trybunie Ludu” mój tato przeczytał nekrolog – kondolencje dla rodziny i przyjaciół po śmierci doktora Stanisława Pieczula.
      Historia mogłaby się na tym skończyć, ale …
      Ojciec wiódł bardzo trudne i kontrowersyjne życie, był utalentowanym inżynierem – konstruktorem, genialnym w swojej pracy. Minęło już 6 lat od jego śmierci. Na pamiątkę jego niespełnionych nadziei, bardzo chciałabym dowiedzieć się jak najwięcej o losach Stanisława Pieczula, jego rodziny, gdzie jest pochowany.
      P.S. Być może dzięki Państwu zostanie odnaleziona historia uczestników tamtych wydarzeń lub ich bliskich, którzy wiedzą coś o doktorze Stanisławie Pieczulu i jego najbliższej rodzinie.
      Z góry bardzo dziękuję za wszelkie udzielone informacje, które proszę o przesłanie na adres email, jak poniżej.
      (Załączam zdjęcia, które są w moim posiadaniu – zdjęcia mogę przesłać dodatkowo, bo chcą się dołączyć)
      Z szacunkiem i nadzieją na wszelkie uwagi i informacje.
      Z poważaniem Elena Riabuszko
      er********@****ex.by

Dodaj swój komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Uwaga! Komentarze naruszające prawo będą usuwane, a dane autorów - przekazywane organom ścigania.

Najnowsze wiadomości
Polska zamyka drzwi dla azylu z Białorusi

Polska zamyka drzwi dla azylu z Białorusi

Zełenski tworzy specdowództwo „globalnego wpływu” na Rosję

Zełenski tworzy specdowództwo „globalnego wpływu” na Rosję

Rosjanie ruszyli na Białoruś! Łukaszenka podpisał dokument

Rosjanie ruszyli na Białoruś! Łukaszenka podpisał dokument

Były premier objęty dozorem elektronicznym

Były premier objęty dozorem elektronicznym

Oj znajdą go. Torturował i znęcał się nad ukraińskimi więźniami

Oj znajdą go. Torturował i znęcał się nad ukraińskimi więźniami

Uff, pozbyli się tego! I po co się było upierać?

Uff, pozbyli się tego! I po co się było upierać?

Kit poszedł w świat! Poznajcie nowego Gorbaczowa. To nasz zbawca

Kit poszedł w świat! Poznajcie nowego Gorbaczowa. To nasz zbawca

Sanar-17 zniszczony całkowicie! Skażenie (WIDEO)

Sanar-17 zniszczony całkowicie! Skażenie (WIDEO)

Południe w ogniu! Ewakuacja (WIDEO)

Południe w ogniu! Ewakuacja (WIDEO)

Sensacja po 85 latach! Dziś każdy może to zobaczyć

Sensacja po 85 latach! Dziś każdy może to zobaczyć

Bitwa o Azowski Korytarz! Waży się los Krymu

Bitwa o Azowski Korytarz! Waży się los Krymu

Grożą Polakom na Ukrainie powtórką rzezi! „Wy je... skur.... Przypomnę, co mój dziadek, kur…, robił z wami na Wołyniu” (+18, WIDEO)

Grożą Polakom na Ukrainie powtórką rzezi! „Wy je... skur.... Przypomnę, co mój dziadek, kur…, robił z wami na Wołyniu” (+18, WIDEO)

Mało wam? To macie więcej! Tyły w ogniu (WIDEO)

Mało wam? To macie więcej! Tyły w ogniu (WIDEO)

Propagandyści Putina szokują: Jest źle. No i co? Kiedyś było jeszcze gorzej!

Propagandyści Putina szokują: Jest źle. No i co? Kiedyś było jeszcze gorzej!

Gwałtowne zamieszki i strzały we Lwowie! (WIDEO)

Gwałtowne zamieszki i strzały we Lwowie! (WIDEO)

Projekt finansowany ze środków MSZ
Zmień ustawienia cookies
© Kresy24.pl 2018. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.  Kontakt | Polityka prywatności
Produkcja: Fundacja Wolność i Demokracja