„Wilno nigdy nie było częścią Polski”

20 lipca 2016

landsbergis

Wyjątkiem było 17 lat istnienia Litwy Środkowej – mówi Vytautas , który był gościem specjalnym Międzynarodowego Przeglądu Filmów „Świat bez wolności” we Wrocławiu.

nigdy nie było częścią Polski i zawsze było centrum Litwy. Wyjątkiem było 17 lat istnienia Litwy Środkowej. Tak zwany bunt Żeligowskiego przypominał rosyjska taktykę w Abchazji albo Osetii Południowej: zająć, a później przyłączyć. W czasie II wojny wróciło do Litwy, o czym zadecydowali Mołotow i Ribbentrop, potwierdzając prawo Litwy do Wilna. Ustalono, że gdyby Niemcy mieli wziąć Litwę, to również z Wilnem. Gdyby Sowieci mieli wziąć Litwę, to również z Wilnem. Ostatecznie wróciło do Litwy na niespełna rok do czerwca 1941 roku. W czasie okupacji niemieckiej, po agresji Hitlera na Związek Sowiecki, również nikt nie kwestionował, że jest częścią Litwy. Włączono je do niemieckiego Ostlandu razem z Łotwą, Estonią i częścią Białorusi – powiedział litewski polityk w wywiadzie dla portalu Interia.pl (przytaczamy fragment tego wywiadu):






Powoływanie się na zdradziecki dla Polski i sprzeczny z prawem międzynarodowym pakt Ribbentrop-Mołotow raczej zostanie źle przyjęte w naszym kraju… Dla nas ten układ oznaczał IV rozbiór, a dla świata początek II wojny…

– Wilno zostało zagarnięte przez wojsko polskie generała Żeligowskiego, wysłanego tam przez Naczelnika Państwa Józefa Piłsudski, który sam sobie taki tytuł nadał. Powiedział on Żeligowskiemu, że nie bierze żadnej odpowiedzialności za jego działania i nie przyzna się do wydania rozkazu, wyrzeknie się go. Celem było zajęcie jak największej ilości ziem. Zresztą, gdy niepodległa Polska została proklamowana w 1918 roku jeszcze przez Radę Regencyjną, to w granicach przed rozbiorami. Być może zamierzali deklarować jak największe państwo, aby później móc jak najwięcej z tego wyciąć. Miejsca dla Litwy tam nie było, choć od lutego 1918 roku Litwa proklamowała niepodległości ze stolicą w Wilnie. Rada Regencyjna zignorowała istnienie państwa litewskiego. Zależało im na Polsce sprzed 1772 roku, gdzie Litwa miała być jedynie prowincją.






Zagarniając Wilno Piłsudski wszystko zepsuł. Skorzystała na tym tylko Rosja Sowiecka. Zamiast stawać razem przeciwko czerwonemu potopowi w 1920 roku, Polacy walczyli z Litwinami. Warto przy tej okazji powiedzieć o konferencji w Budrze, która przewidywała utworzenie wielkiego sojuszu państw od Litwy przez Litwę i Polskę do Ukrainy, który miał wspólnie stawić czoło Sowietom. Jednocześnie wzajemne spory terytorialne miano rozwiązywać wyłącznie poprzez rokowania.

Piłsudski, wielki polski patriota, przyłączając Wilno to zaprzepaścił. Oczywiście Piłsudski uważany jest w Polsce za bohatera narodowego, ale realia są takie, że popełnił ciężkie błędy. Jego działania przyniosły efekty na krótkim dystansie, bo dostał kawałek Litwy. Na dłuższym już nie, bo zepsuł . Polska nie jest wyłącznie ofiarą, jak to Polacy lubią mówić. Nawet Władimir Putin wam to wypomniał.

To prawda, że w 1918 roku w Wilnie Litwinów było mało, ale dużo żyło poza Wilnem. Polacy lubią mówić, że „Wilno to polskie miasto”. To nie jest prawda, bo było tam również bardzo dużo Żydów. Przecież mówiono o tym mieście „Jerozolima Północy”. Nawet Czesław Miłosz podkreślał, że Wilno to nie jest wyłącznie polskie miasto. Gdy Wilno wróciło do Litwy w 1939 roku, to na początku 1940 roku przeprowadzono spis ludności. 1/3 mieszkańców przyznała, że są Litwinami – mówi litewski polityk (tu można przeczytać cały wywiad).

Kresy24.pl

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

22 odpowiedzi „Wilno nigdy nie było częścią Polski”

  1. ziutek Odpowiedz

    20 lipca 2016 w 14:34

    Litwini nigdy nie byli częściąLitwy

  2. Wołyń1943 Odpowiedz

    20 lipca 2016 w 14:46

    Złodziej polskiej ziemi Landsbergis po raz kolejny potwierdza jak wielkim jest przyjacielem Polski.

    • Darek Odpowiedz

      24 lipca 2016 w 12:08

      Nie popadajmy ze skrajności w skrajnośc. Owszem, facet bredzi jak potłuczony bo na jednym wydechu potrafi powiedzeić:

      „Zresztą, gdy niepodległa Polska została proklamowana w 1918 roku jeszcze przez Radę Regencyjną, to w granicach przed rozbiorami. Być może zamierzali deklarować jak największe państwo” i „gdzie Litwa miała być jedynie prowincją.”

      Jadnak ETNICZNIE polskie ziemie nie sięgają tak daleko. Przed rozbiorami I RP składała się z dwu ODRĘBNYCH części Korony i Litwy połączonych unią. Jeżeli zatem jak mówi chciano ODTWORZYĆ tamtą sytuację to także z wyodrębnioną Koroną (Polską) oraz innymi ODRĘBNYMI częsciami Rzeczpospolitej. Problemem była postawa przedrozbiorowego Wielkiego Księstwa Litewskiego gdzie każdy ciągnął w swoją stronę: Litwa, Ukraina i mniejszym stopniu Bialoruś. Dodajmy do tego knowania sowietów i mamy niezły kocioł. W takim otoczeniu geopolitycznym nie mozna było postąpić inaczej niż się stało: II RP objęłą część ziem przedrozbiorowej Litwy ZAMIESZKANĄ przez Polaków. A Litwini są ostatnimi ktorzy moga nas oskarżać o realizcję bolszewickiej polityki bo właśnie oni przyjęli uciekających spod Warszawy sołdatow. Jakby Landsbergis potrafił dodać dwa do dwu szybko by zauważył, że II RP bez Wilna + Litwa z Wilnem = Sowieci z Litwą i Wilnem. Tak naprawde Piłsudski uchronił Litwę przed bolszewią w takim samym stopniu jak zachodnią Ukraine przed glodem czy zachodnią Bialoruś przed rozkułaczeniem i kołchozami. W ostatniim wypadku różnice w poziomie życia było widac nawet po 1945r – aby przezyć wschodni Białorusini handlowali z zachodnimi, bo tylko tam byl jeszcze jakiś towar gdyż Stalin bał sie zbyt szybkiego „sowietyzowania” byłych terenów II RP.

  3. hahaha Odpowiedz

    20 lipca 2016 w 14:55

    haha-A wspolczesna Litwa nie jest i nigdy nie bedzie Historyczna Litwa.To sztuczny zbitek folksdojczow,litwakow i kacapow stworzony przez zaborcow.Jezyk tzw. litewski ukladali im przed 100 laty niemcy!!! I to tak, zeby byl podobny do sanskrytu(takie sa oficjalne ‚naukowe poglady”- najberdziej spokrewniony z sanskrytem jest litewski – jezyk powstaly przed kilkudziesieciu laty, a najbardziej spokrewnieni z dzisiejszymi litwinami sa niemcy- hahaha).Krol Jagiello -Litwin- mowil po bialorusku – zadni niemcy nie potrzebowali mu tworzyc specjalnego jezyka. To Bialorusini sa spadkobiercami historycznej Litwy i z nimi nikt by sie o Wilno nie klocil.

  4. api Odpowiedz

    20 lipca 2016 w 14:58

    Litwini obecnie żyją na biołorusi. Obecna Litwa to wydmuszka KGB 🙂

  5. alfa Odpowiedz

    20 lipca 2016 w 15:21

    To Żmudzini i mieli tyle ziemi co na Żmudzi kto zaprosił tego pana do Polski aby opowiadał takie glupoty nie życzę sobie aby pobyt byl opłacany z moich podatków

  6. alfa Odpowiedz

    20 lipca 2016 w 15:30

    Jak zostaną przytuleni do brata Putina to też będą mówili że Wilno jest litewskie ciekawe jak długo

  7. jw23 Odpowiedz

    20 lipca 2016 w 15:36

    Wilno nigdy też nie leżało na Żmudzi, która jest reprezentowana przez obecną Litwę. Dawna Litwa, to w znacznie większej części dzisiejsza Białoruś i to oni historycznie mają większe prawa do Wilna.

  8. alfa Odpowiedz

    20 lipca 2016 w 15:55

    Backa chyba zapomniał gdzie leżą białoruskie ziemie ale może sobie przypomni jak brat putin będzie wkraczał na Żmudzi

  9. JURIJ RUSKI BANDYTA Odpowiedz

    20 lipca 2016 w 16:24

    KOCIA MUZYKA Z POLITBIURA KOMUNISTYCZNEJ PARTII LITWY – NIE MA SIĘ CZYM PRZEJMOWAĆ, TEN BOLSZEWIK JESZCZE W ŻYCIU PRAWDY NIE POWIEDZIAŁ… })

  10. tagore Odpowiedz

    20 lipca 2016 w 17:56

    Wilno było miastem I RP ,a dzisiejsi „Litwini” to materializacja przez Carską Ochranę idei Murawiewa „Wieszatiela”. Jakoś nie wspomniał
    o wspieraniu bolszewików.

  11. alfa Odpowiedz

    20 lipca 2016 w 18:55

    Co on taki czerwony wódki się chyba nachlał bo straszne bzdury opowiada

  12. polskadogorynogami Odpowiedz

    20 lipca 2016 w 20:37

    Nasze elyty polityczne to w istocie niewolnicy. Potrafią tylko służyć Panu!
    Raz jest to Moskwa, raz Bruksela, teraz Waszyngton.
    Jak myślicie dlaczego PiS nie uchwalił Ustawy o Ludobójstwie Wołyńskim
    przed 11 lipca? To bardzo proste! Bandersyny poskarżyli się Wujowi, a ten sprzedał kopa PiSowi! Na dodatek ten cały Kuchciński paktuje Suchewyczem! Na pohybel zdrajcom Ojczyzny!!!

  13. polskadogorynogami Odpowiedz

    20 lipca 2016 w 21:12

    Zróbcie coś z tymi banderowskimi sympatiami Kuchcińskiego, albo najlepiej niech poda się do dymisji!!!

  14. Barnaba Odpowiedz

    21 lipca 2016 w 08:38

    Ten koleś jest architektem antypolonizmu litewskiego. A tak w ogóle to Litwa większość swoich zabytków związanych ze swoją historią ma na Białorusi, a on pieje do Polaków…

  15. wulgarny Odpowiedz

    21 lipca 2016 w 10:26

    Typowo, komunistyczna propaganda.

  16. Jan Odpowiedz

    21 lipca 2016 w 11:51

    A kto te „mendoge” Polakozerce miał czelność zaprosić do Polski? Tylko idiota mogl wpaść na taki pomysl.Już raz w Toruni dal „wykład” antypolskości. Teraz znowu jakies matoly ponownie zrobily z siebie „polityczne frajerstwo”.

  17. mamCzas Odpowiedz

    22 lipca 2016 w 10:25

    Moja opinia jest nastepujaca.
    Sekretny sotrudnik kagiebe poucza Polakow we Wroclawiu
    a we Wilnie komunistyczna lezbijka jako ‚korolene’ daje ordery polakozercom.
    Kiedys zaraza wydusila ich sporo, jeszcze za naszych czasow Dzugaszwli wyslal mase na ‚etapy’ a obecnie co dekade ludnosc zmniejsza sie o 10%. Jeszcze kilkadziesiat lat i drugi Zelichowski nie bedzie potrzebowal nawet wojska.

  18. Stanislaw Odpowiedz

    26 lipca 2016 w 15:54

    Jeżeli traktować I RP jako jedno państwo, to było na pewno ! Jak się ma twierdzenie, „że Wilno nie było częścią Polski” do faktu, że Adam Mickiewicz pisał po polsku: „Litwo Ojczyzno moja”. Nasi Przodkowie – Polacy i Litwini zbudowali jedno potężne państwo na zasadzie dobrowolności. Było tam miejsce dla wszystkich narodów…

  19. rafi Odpowiedz

    27 lipca 2016 w 09:46

    Nigdy nie było litwy bo to było czescią Rzeczyposp[olitej Polski !! A WiLNO bylo czescią Polski !!!

  20. Stanislaw Odpowiedz

    10 sierpnia 2016 w 10:13

    „Dla Landsbergisa i bohatera jego akademickich prac narodowość to nie etniczny los, ale polityczny wybór dokonany w określonych okolicznościach historycznych” (W:) Timothy Snyder, „Rekonstrukcja narodów”…, Pogranicze, Sejny 2009, s. 117.

  21. Uriel Odpowiedz

    16 sierpnia 2016 w 11:42

    Piłsudski postawił Litwinom sprawę jasno i uczciwie:
    Albo Litwa z Wilnem z federacją z Polską, albo Litwa bez Wilna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *