Szef FSB przedstawił personalia sprawcy zamachu w Petersburgu

20 kwietnia 2017

Aleksander Bortnikow poinformował dzisiaj opinię publiczną, że podległa mu Federalna Służba Bezpieczeństwa  – następczyni – zidentyfikowała człowieka, który był mózgiem zamachu w Petersburgu.

Przypomnijmy: 3 kwietnia 2017 w kolejce metra znajdującej się między stacjami Siennaja Płoszczadz’ i Tiechnologiczeskij Institut doszło do eksplozji ładunku wybuchowego, która zabiła 15 osób, raniła dalsze 64.






Najpierw na organizatora ataku wytypowano Bogu ducha winnego Andrieja Nikitina, którego oskarżono chyba dlatego, że z długą brodą i w bliskowschodnim chałacie wyglądał jak archetypiczny zamachowiec. No i feralnego dnia jeździł metrem.

Kiedy okazało się, że to bujda na resorach, wskazano kolejnego sprawcę – Kirgiza Abrora Azimowa. Ten być może miał coś wspólnego z całą sprawą, bo uparcie twierdził, że wykonywał polecenia przełożonych, ale nie wiedział, że bierze udział w akcie terroru. Pisaliśmy o tym przedwczoraj.






Dzisiaj koryguje własne zeznana. Wykonawcą samobójczego zamachu miałby być Akbarion Dżalilow, tym razem Uzbek. Ale młody, 22-letni, tak więc łatwo będzie z niego – gdyby nie był wcale winny – zrobić zdesperowanego radykała. Azimowa oddelegowano do planistyki.

W związku ze sprawą zatrzymano już 10 osób. Co ciekawe wszyscy pochodzą z Azji Środkowej. Czy to kolejna ustawka służb, podobnej tej, z jaką mieliśmy do czynienia np. w Biesłanie? Być może wkrótce jakiś „skruszony” KGB-ista, zacznie „śpiewać”, jak było naprawdę, po czym znajdzie śmierć w filiżance herbaty?

Kresy24.pl

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *