Stan wyjątkowy w sektorze energetycznym

16 lutego 2017

Rada Ministrów Ukrainy mimo wahań wprowadziła wczoraj wieczorem stan wyjątkowy w dziedzinie energetyki. Co to oznacza dla kraju?

Kilka dni temu pisaliśmy o tym, jakie emocje ewentualna introdukcja stanu wyjątkowego wywołała wśród kierownictwa państwowej spółki Ukrenergo.






Przed kilkoma godzinami tamte zapowiedzi stały się faktem. Zużycie energii musi od tej chwili zostać zdławione do minimum. A nawet minimum minimorum, tzn. 20 tys. ton węgla dziennie, co stanowi 40% wartości obecnej.

Ale nawet przy tak drastycznej obniżce rezerwy węgla wystarczą na 40, może 41 dni… Ukraińska gospodarka nie może szybko zrezygnować z carbonium, ponieważ część elektrowni funkcjonuje wyłącznie w oparciu o .






Jest to jeszcze jedna konsekwencja wojny w Donbasie, czyli – nie owijając w bawełnę – agresji dzikiego barbarzyństwa Azji na dawną Ruś Kijowską. O co w tym wszystkim chodzi?

Otóż separatyści kontrolują złoża „czarnego złota”, usytuowane, pech chciał, we wschodniej części kraju. Teraz mogą powiedzieć: „nie damy wam węgla i co nam zrobicie?”

Naszym zdaniem ma to związek z uruchomieniem mostu łączącego Rosję z Krymem. Do tej pory Moskale wahali się zaszantażować Kijów węglem, bo ten mógł im zamknąć jedyny rurociąg transmitujący na półwysep pitną wodę.

Wydaje się, że Ukraińcy ten okres przespali. Należało albo zmusić Rosjan do tego, by wysyłali ją zabutelkowaną stateczkami, albo zorganizować sobie alternatywne dostawy paliwa.

Tymczasem zostały rozpaczliwe słowa Wołodymyra Hrojsmana: „blokowanie dostaw carbonium jest przestępstwem. W przypadku innych surowców nie jest to takie oczywiste, ale tutaj tak”.

Prawdopodobnie – to nasz domysł  – szef ukraińskiego rządu czyn tu aluzję do faktu, iż węgiel jest kopaliną, której właścicielem jest państwo, natomiast ropa albo gaz dostarczane z Rosji – już nie.

Ma to jednak w tym momencie znaczenie niewielkie.

Kresy24.pl

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

50 odpowiedzi Stan wyjątkowy w sektorze energetycznym

  1. Leon Z. Odpowiedz

    16 lutego 2017 w 03:33

    – agresji dzikiego barbarzyństwa Azji na dawną Ruś Kijowską – o czym wy piszecie? Przecież Donbas blokują weterani ATO. Litości. Wy nawet nie staracie się być obiektywni.

    • proukr Odpowiedz

      16 lutego 2017 w 08:24

      Wy LeonZ. pomyślcie. Ukraina dostarcza jm broń?

      • prawy

        16 lutego 2017 w 08:58

        prukr nie wie od kogo oni „blokują weterani ATO” mają broń i pyta się o to Leona Z.
        Dodatkowo wzywa go aby pomyślał.
        Kto nie myśli?

      • Leon Z.

        16 lutego 2017 w 10:06

        To weterani ATO tez agenci Putina?:):):)Bo ostatnio to Sawczenko została koniem trojańskim a Tymoszenko moskiewską gnidą a Saakawszili planem Putina:)
        To Rosja zbroi separatystów i weteranów ATO?:)

      • proukr

        16 lutego 2017 w 15:23

        @LeonZ. I @prawy
        „Jest to jeszcze jedna konsekwencja wojny w Donbasie, czyli – nie owijając w bawełnę – agresji dzikiego barbarzyństwa Azji na dawną Ruś Kijowską.” Muszę przytoczyć całe zdanie i wyjaśnić jak ja to zrozumiałem. Artykuł dotyczy „Stan wyjątkowy w sektorze energetycznym” i wprowadzenie tego stanu „…to jeszcze jedna konsekwencja wojny w Donbasie…”, natomiast druga część tego zdania „agresji dzikiego barbarzyństwa Azji na dawną Ruś Kijowską.”, dotyczy nazwania po imieniu wojny w Donbasie, w której – co nie ulega dla mnie wątpliwości – bierze udział jeden z gwarantów nienaruszalności granic Ukrainy czyli Rosja. Dodam że nie po stronie Ukrainy. Zła interpretacja przytoczonego na wstępie zdania, wzięła się z mojej słabej znajomości języka polskiego, za co wszystkich urażonych; przepraszam.

    • Adr Odpowiedz

      16 lutego 2017 w 13:06

      Wygodny schemacik dla jednych i drugich fanboyów.

      Ukraina wschodnia i centralna była integralną częścią
      Rosji – wbrew ukraińskiej propagandzie nie była kolonia w większym stopniu niż inne poza Moskwą i Petersburgiem częścią Imperium Rosyjskiego i ZSRR.

      A Ukraińcy z centrum i wschodu(i nie tylko bo także elity ZURL z Chruszewskim na czele) budowali wszytko co dobre i co złe w Rosji/ZSRR.

      Ukraińskie elyty niczym się nie różnią od rosyjskich.
      Wywodzą się w większości nie z wymordowanego w hołdomorze ukraińskiego chłopstwa
      ale napływowych robotników z miast czy potomków partyjniaków, oficerów RKKA i NKWD ty to się Kijowa czy Charkowa w takim samym stopniu jak Donbasu.

      To wojna mixu barbarzyństwa Azji i Rusi Kijowskiej
      z drugim mixem barbarzyństwa Azji, Rusi Kijowskiej polanym darwinistycznym neo-pogańskim nacjonalizmem
      z Galicji

      • SyøTroll

        16 lutego 2017 w 14:10

        Czyli „nie-wewnętrzny” konflikt „pro-europejsko”-„prorosyjski”.

      • księciunio

        16 lutego 2017 w 15:09

        Ukraina wschodnia i centralna była integralną częścią
        Rosji – wbrew ukraińskiej propagandzie nie była kolonia w większym stopniu niż inne poza Moskwą i Petersburgiem częścią Imperium Rosyjskiego i ZSRR. Polska również była częścią Rosji i co s tego.

      • Adr

        16 lutego 2017 w 16:15

        @księciunio

        Polska była wiecznym buntownikiem,
        Ukraińcy-ich dziadkowie ich ojcowie budowali Rosję i ZSRR,Kozacka starszyzna stała się rosyjska arystokracją, przewodniczący Partii Komunistycznej byli Ukraińcami]
        kapujesz różnice.

      • Adr

        16 lutego 2017 w 16:24

        @SyøTroll

        Konflikt jest złożony a proporcje i przyczyny zmienją się w rożnych okresach.

        Dla nas ważne że naszym Jankesami są Rosjanie i Niemcy i trzeba ich osłabiać jak najsilniejsze wrogie constans w regionie.

        Jak dla mnie w tym celu można wykorzystać każdego
        mongolsko-rusińsko-banderowską mieszankę z Kijowa czy
        musllimskich imigrantów w Niemczech
        nie ważne czy kot jest czarny czy biały ważne żeby myszy łapał.

        Jak to genialnie sparafrazował Zachar Prieplin ,,za wolność naszą i naszą”

      • SyøTroll

        16 lutego 2017 w 22:57

        Ja wiem, że konflikt jest złożony, ale za długo trwa, więc trudno będzie pogodzić jego strony. Czy reszta twojej wypowiedzi sprowadza się do radości z powodu zamieszania i zagrożenia muslimsko-upaińskiego w Europie i na Bliskim Wschodzie ? Bo ja raczej bym obstawiał, że to wina niespójnej polityki unijnej, która jak zwykle źle obstawiła i doprowadziła do konfliktu, za który odpowiedzialność chce teraz zwalić na jakieś kozły ofiarne.

      • observer48

        17 lutego 2017 w 02:58

        @SyøTroll
        Konflikt się prędko skończy i to w sposób bezkrwawy natychmiast po bankructwie, rozpadzie i powrocie kacapii do historycznych granic, najprawdopodobniej jeszcze przed rokiem 2025. http://a.disquscdn.com/uploads/mediaembed/images/1597/5078/original.jpg

  2. Leon Z. Odpowiedz

    16 lutego 2017 w 03:43

    Premier Hrojsman zaapelował do Rady Obrony i Bezpieczeństwa Narodowego Ukrainy w sprawie blokady Donbasu prowadzonej przez ludzi, którzy nazywają siebie weteranami ATO, by użyła wszystkich niezbędnych środków w celu rozwiązania problemu;
    https://strana.ua/news/55924-grojsman-potreboval-srochno-reshit-vopros-postavki-uglya-s-donbassa-ot-snbo.html

  3. observer48 Odpowiedz

    16 lutego 2017 w 03:46

    Mieli trzy lata na dostosowanie elektrowni do innego paliwa, niż antracyt. Pozostaje im rozwiązanie siłowe, które ma duże szanse powodzenia i nie złamie postanowień z Mińska.

    • SyøTroll Odpowiedz

      16 lutego 2017 w 08:50

      Dokładnie, bo według władz kijowskich militarne czyli pokojowe rozwiązanie nie naruszy postanowień mińskich. Naruszy, jak najbardziej naruszy, to tylko Kijów uważa, że jest „świętą krową” polityki wschodnio-europejskiej, której wolno łamać porozumienia międzynarodowe.
      Pora żeby UE, zdecydowała się co dalej i albo wróciła do „tradycyjnych wartości”, albo je odrzuciła jako przeżytek, skoro woli wspierać tego typu działania na Ukrainie.

      • observer48

        16 lutego 2017 w 09:52

        @SyøTroll
        Aktem nadrzędnym jest Memorandum Budapeszteńskie z 1994 r. sygnowane przez USA, Wielką Brytanię i jelcynowską Federację Rosyjską, a także prawo miedzynarodowe stojące na straży integralności terytorialnej Ukrainy. Porozumienia mińskie są w tym kontekście przysłowiową mową trawą, bo nie odpowiadają standardom prawa międzynarodowego gwarantującego Ukrainie niepodległość, suwerenność i integralność terytorialną w granicach z 1992 r., które RoSSja rządzona przez bandycką kleptokrację zawodowego oszusta i byłego niedoszłego generała KGB brutalnie i po zbójecku pogwałciła.

        Wreszcie w USA wygrał wybory prezydenckie Donald Trump, który publicznie i bez ogródek powiedział kacapom, że mają zwrócić Ukrainie Krym, oraz bezwarunkowo wynieść się z Donbasu. Z tego, co wiem z obserwacji jego zachowania, które mniej, lub bardziej uważnie śledzę od wczesnych lat 1990. uważam, że słowa dotrzyma. Ukraina ma prawo do rozwiązań siłowych na swoim suwerennym terytorium tymczasowo okupowanym przez kacapską swołocz i miejscowy lumpenproletariat żyjący z działalności mafijnej jeszcze od czasów sowieckich.

        O tym, że prezydent Trump dobierze się kacapii do skóry zacząłem pisać od dnia, w którym wygrał wybory prezydenckie w USA. Jego Sekretarz Stanu Risk Tillerson to doświadczony nafciarz, który zdaje sobie sprawę z tego, że złoża ropy i gazu pod szelfem w strefie gospodarczej wokół Półwyspu Krymskiego nie mogą wpaść w ręce kacapii, więc nielegalna aneksja i okupacja Krymu może w efekcie końcowym i na dłuższą metę kosztować kacapię drożej, niż wojny w Donbasie i Syrii razem wzięte. Dla kacapii to dopiero miłe złego początki, ale i dla kijowskiej kleptokracji Trump raju nie szykuje.

        Śledzę to z dużym zainteresowaniem, szczególnie że w USA i Kanadzie zaczął się gwałtownie rozwijać biznes budowy prywatnych schronów przeciwatomowych. Podejrzewam, że kacapia albo zbankrutuje jeszcze przed zakończeniem pierwszej kadencji Trumpa, albo będzie zmuszona sprzedać za bezcen Chińczykom część terytoriów i bogactw naturalnych wschodniej Syberii, bo rozpętanie jakiejkolwiek ponadregionalnej wojny byłoby dla liliPutina samobójstwem. Silna RoSSja nie pasuje do trumpowskiej koncepcji przywrócenia Ameryce dawnej potęgi, ale też zbyt silna Ukraina tam się nie mieści, bo to państwo mafijne, któremu nie starczy jednej generacji na zaprowadzenie rządów prawa i zredukowanie bizantyjskiej korupcji.

      • prawy

        16 lutego 2017 w 11:00

        „prawo miedzynarodowe stojące na straży integralności terytorialnej Ukrainy. ”
        Prawo międzynarodowe zawiera również prawo narodu do samostanowienia.
        Na to właśnie prawo powoływali się Amerykanie bombardując Serbię i jej stolicę Belgrad np.niszcząc mosty na Dunaju, aby tzw.Kosowarom umożliwić samostanowienie.

        Tak więc Albańczycy mają w tej chwili swoje DWA państwa a Serbowie stanowią mniejszość narodową na płn. Kosowie i chcą samostanowienia.
        RP uznaje Kosowo i Albanię i nie uznaje prawa Serbów w Kosowie do samostanowienia.

        Teraz USA mają umowę z Kosowem o swojej bazie amerykańskiej w Kosowie.
        Nie znana komentatorom jest nazwa tej bazy?

      • observer48

        16 lutego 2017 w 12:46

        @prawy
        Demontaż Jugosławii zaczęli Niemcy, nie Amerykanie, doprowadzając do separatystycznych referendów w Słowenii, Chorwacji i Macedonii w 1992 r. w odpowiedzi na utworzenie przez Włochy, Jugosławię, Węgry, Austrię, Czechosłowację i Polskę grupy Hexagonale zagrażającej dominacji Niemiec w Europie.

        Siły NATO miały mandat ONZ, aby wstrzymać rzeż mniejszości eticznych przez Serbów, którzy zachowywali sie nie lepiej, niż Banderowcy na Wołyniu w 1943 r., i przystąpiło do bombardowania serbskich obiektów wojskowych, a także strategicznych elementów infrastruktury, jak np. mosty w Belgradzie. Kosowo uzyskało niepodległość niejako na marginesie tej antyserbskiej operacji. Do tej pory poszukuje się serbskich zbrodniarzy wojennych ukrywających się na terenie Serbii.

      • SyøTroll

        16 lutego 2017 w 13:27

        Panie obSServer48
        Powtórzę raz jeszcze, bo najwyraźniej pan nie zrozumiał; albo tzw. Zachód wróci do „tradycyjnych wartości”, albo będzie musiał je oficjalnie odrzucić jako przeżytek, opierając się wyłącznie na sile, „€” lub „$” oraz post-prawdzie.
        Doszliśmy do momentu, w którym sam PR, już nie wystarcza, potrzebna jest spójność PR i działania. Ukraina od trzech lat cierpi na brak owej spójności. I to obok korupcji jest największym jej problemem. Niestety dla nas, FR nie ma problemu z tą spójnością, a my tj. „Zachód” tak.

        ps. Chce rżnąć „prorosyjskich” z powodu braku występowania u nich nienawiści do FR i Rosjan, pana sprawa. Mamy na humanitaryzm różne punkty widzenia z powodu różnic w miejscu siedzenia.

      • prawy

        16 lutego 2017 w 15:35

        ” aby wstrzymać rzeż mniejszości eticznych przez Serbów, którzy zachowywali sie nie lepiej, niż Banderowcy na Wołyniu w 1943 r.,” Coś koloryzuje ten autor.
        Serbowie w Kosowie położnicom płody wyrywali,koty w rozcięte wnętrzności wsadzali,”wianuszki” z dzieci robili, na sztachety niemowlęta nadziewali itd.itp.?

        Wklejać może, te kilkaset sposobów bestialstwa banderowców?
        Po co ?
        Powszechnie znane, już publice są.
        Po co więc zrównywać rzeczy NIEPORÓWNYWALNE.
        Sądzić że czytelnicy durni są i nie zauważą?

      • observer48

        16 lutego 2017 w 20:01

        @prawy
        Masowe torturowanie i rozstrzeliwanie nieserbskich, głównie muzułmańskich, ale też chorwackich mężczyzn i chłopców, oraz masowe torturowanie i gwałcenie ich kobiet niewiele odbiega, być może poza skalą okrucieństwa, od czystek etnicznych na Wołyniu i zachodniej Ukrainie, a robiła to głównie regularna armia Republiki Serbskiej. Etnicznych Serbów w byłej Jugosławii było mniej, niż 10 milionów, a terroryzowali całą federację.

      • SyøTroll

        16 lutego 2017 w 23:06

        W Bośni siły NATO pod amerykańskim dowództwem, miały za zadanie powstrzymywać rzezie dokonywane przez Serbów oraz wspierać rzezie dokonywane na Serbach, bo „prorosyjscy”. I to jest jedyne wytłumaczenie dlaczego popierasz swoich amerykańskich „żołnierzy”. Bo dla ciebie ludźmi są jedynie „antyrosyjscy” lub „proamerykańscy”, w odróżnieniu od „prorosyjskich” czyli najczęściej kozłów ofiarnych wytypowanych przez USA do depopulacji.

      • observer48

        17 lutego 2017 w 02:51

        „(…) dlaczego popierasz swoich amerykańskich „żołnierzy”. ”
        Bo kacapska, wiecznie pijana dzicz to mongolskie hordy. Moi rodzice opowiadali, co ta dzicz wyprawiała na polskich ziemiach w latach 1944-1947, a nawet później. Ja również miałem okazję poznać tę hołotę z bliska na Dolnym Śląsku, gdzie mieszkałem przez ostatnie 14 lat przed opuszczeniem Polski na stałe, a gdzie handlowałem z nimi kradzionym paliwem i wszystkim, co potrafili ukraść, a Polacy chcieli kupić, na ogół za grosze. Wyżsi oficerowie sprzedawali nawet polskim rolnikom silniki dieslowskie od jakichś kacapskich pojazdów wojskowych, które pasowały do polskich kombajnów zbożowych.

        Spędziłem też w sumie niemal dwa lata pracując jako liaison officer w amerykańskiej firmie wykonującej prace spawalnicze cienkościennych rur o dużej średnicy na trasie Rurociągu Orenburskiego (kacapom nie wolno się było zbliżać do amerykańskich stacji spawalniczych na odległość mniejszą, niż 100 stóp (około 30 m). Przepracowałem też jako inżynier w prywatnej firmie amerykańskiej w bazach US Navy w Niemczech i we Włoszech, również w sumie około dwóch lat, więc znam różnicę z własnego doświadczenia. Różnica cywilizacyjna między armią kacapii a armią USA to przepaść, której kacapia prędko nie zniweluje, o ile jest o w ogóle możliwe.

  4. Ula Odpowiedz

    16 lutego 2017 w 05:59

    Droga redakcjo, nie wiem, czy macie niewystarczajace informacje, czy celowo wrowadzacie czytelnikow w blad. Albo uwazacie „weteranow wojny z Donbasem” za „ruskich agentow”? Bo przeciez to oni, czlonkowie ukrainskich grup militarnych, blokuja tory kolejowe, po ktorych dostarczany jest wegiel na Ukrane. Nie Rosja i nie separatysci. Niedawno byly nawet starcia policji z nimi, w celu usuniecia blokady.

    A co do mostu laczacego Krym z Rosja, sami sie osmieszacie. Nie dalej jak kilka dni temu, pokazywaliscie zadowoleni, jak to Ruskie musza sie na koparkach przsiadac, a teraz nagle polaczenie jednak funkcjonuje?

    • SyøTroll Odpowiedz

      16 lutego 2017 w 09:01

      To raczej celowa dezinformacja. Jedyną alternatywą była byłaby skrajna niekompetencja przemieszana z propagowaniem „mową nienawiści” w stosunku do „prorosyjskich” obywateli Ukrainy, w co mimo wszystko trudno uwierzyć.

    • prawy Odpowiedz

      16 lutego 2017 w 09:40

      „Nie dalej jak kilka dni temu, pokazywaliscie zadowoleni, jak to Ruskie musza sie na koparkach przsiadac, a teraz nagle polaczenie jednak funkcjonuje?”
      To fimik-staroć pokazujący jak Rosjanie na jednej z lokalnych miejscowych rosyjskich rzeczek (most w remoncie)radzą sobie przy wykorzystaniu sprzętu z tej budowy do skracania drogi na drugi brzeg.
      Filmik zdążył już oblecieć cały rosyjski i światowy net.

      • Ula

        16 lutego 2017 w 10:03

        Tak myslalam, ale tutaj bylo to pokazane, jako „gotowe” polaczenie Krymu i Rosji.

        A tak na marginesie, my mowimy zawsze „Polak potrafi” jesli uda nam sie jakas przeszkode pokonac. Moze rozwiazanie z koparkami moze kogos smieszyc, ale jak nie bylo innej mozliwosci na przemieszczanie, to ta pokazana w tym filmiku jest moim zdaniem super.

  5. Jan53 Odpowiedz

    16 lutego 2017 w 06:28

    Przespali nie tylko „carbon” ale i te swoje 26 lat „niepodleglosci”.
    Tak to bywa gdy niepodlelosc oraz ziemie(w tym gro darowanych i skradzionych)spada z nieba jak kiedyś Zydom manna.
    Brak poszanowania wartości państwowych,kultury,historii(no bo gdzie i kiedy)a przedewszyskim dbanie o kraj i jego mieszkancow to nieznana rzecz u ludzi władzy którzy nie mieli do tej pory pojęcia o swych obowiązkach wobec kraju którym zarzadzaja.Jedyne co potrafią tam robic to kraść na potege i dbac o swoje interesy.Narod to zas nawet nie drugorzedna sprawa a trzecio lub czwarta.Bo druorzedna to utrzymanie władzy i zagrabionej kasy.
    Wojna w Donbasie jest na reke wszystkim „elytom” z Ukrainy bo przykrywa skale korupcji,zlodziejstwa i nic nie robienia.Malo tego – to powod do wyciągania kolejnych pozyczek i darowizn z innych państw na „potrzeby ukraińskiego społeczeństwa” które i tak tej kasy nigdy nie zobaczy,ale…..splacac będzie ono.Zamiast szukac w srod sasiadow przyjaciol to robi z nich wrogow – no bo banderyzm,bandytyzm oraz nacjonalizm w najgorszym wydaniu swiadczy tylko o jawnym debilizmie rzadzacych jeszcze tym krajem.
    Polska za dużo pomaga Ukrainie nic z tego nie majac.Nasi wiec niech wyciagna wnioski bo może zabraknąć im elektrolatu przy następnych wyborach.Bo kasa która wspiera banderyzm nie jest ich prywatna tylko nasza wspolna z podatkow.Warto się zastanowić nad jej wydaniem bo np.warto przeznaczyć na sciagniecie rodakow z Rosji czy Kazachstanu a nie wsparcie mordercow Polakow i ich potomkow.

  6. prawy Odpowiedz

    16 lutego 2017 w 06:43

    Rozpaczliwe majaczenia i brednie o dostępnych faktach.

    • prawy Odpowiedz

      16 lutego 2017 w 07:17

      Należy tylko że zrozumieniem, przeczytać np. ten tekst.

      http://zaxid.net/news/showNews.do?yakshho_rotterdam_ne_pratsyuye_to_hto_u_tsomu_vinen&objectId=1417936

  7. SyøTroll Odpowiedz

    16 lutego 2017 w 08:39

    Atak „proeuropejskich” na „prorosyjskich” to według K24 „agresja dzikiego barbarzyństwa Azji na dawną Ruś Kijowską”. Coś w tym jest. Tylko, że coraz więcej znaków na niebie mówi, że owo „dzikie barbarzyństwo Azji” kontroluje od trzech lat Kijów, a Kresy24 je wybielają.
    Według was, pech chciał że „prorosyjscy” kontrolują złoża węgla na wschodzie; nic prostszego trzeba było przesunąć te złoża w okolice Kijowa, bo przecież wiadomo, że Kijów węglem stoi, zanim „prorosyjscy” zbuntowali się wobec „proeuropejskich”.

  8. prawy Odpowiedz

    16 lutego 2017 w 08:42

    Koresponduje z tym stylem redagowania artykułów natrząsanie się michnikowej GW nad biednym Misiewiczem za jego portal.

    Pomimo kąśliwości o tym że opinie Misiewicza są zgodne z tym co głosi rząd (a co nie mogą być?)sama GW manipuluje na potęgę.

    Z tematyki wschodniej bliskiej czytelnikom tego portalu (k24)można zauważyć że, skoro:
    „Tylko w artykułach z ostatnich dni można znaleźć tam tematy mogące przyczynić się do wrogości między Polską a Ukrainą (szczególnie o ukraińskich nacjonalistach)” to należy dostarczyć dowody KTÓRE z tych informacji Sputnika, są nieprawdziwe.
    Wtedy to taki antymisiewiczowy artykuł GW (w tym zakresie) sam nie byłby manipulacją i dezinformacją.

    Założenie bowiem że media rosyjskie nie będą wykorzystywać swoich możliwości aby „znaleźć tam tematy mogące przyczynić się do wrogości między Polską a Ukrainą (szczególnie o ukraińskich nacjonalistach)” jest założeniem idioty lub osobnika, uważającego czytelników GW za idiotów.

  9. prawy Odpowiedz

    16 lutego 2017 w 08:44

    cd.
    Oto i artykuł GW.
    Każdy może sam sobie ocenić.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,21376836,portal-misiewicza-wywolal-kpiny-ale-dezinformacja-to-powazne.html#MT

    • observer48 Odpowiedz

      16 lutego 2017 w 20:11

      @prawy
      To już nie gazeta, a „Gazetka Wyborcza” i szkoda czasu na czytanie tej gadzinówki pasożyda Michnika, nawet w jej nowej, dramatycznie odchudzonej formie.

  10. Konradkamilsky Odpowiedz

    16 lutego 2017 w 08:44

    Ktos kto pisal ten artykul pojecia nie ma o tym co sie dzieje w Ukrainie albo wykazuje sue xla wola u sieje dezinformacje.Przyczyna tego stanu rzeczy czyli tzw.deficytu energetycznego jest blokada terytoriow okupowanych prowadzona przez weteranow.Blokada ta ma udaremnic handel ktory kwitnie miedzy Ukraina a DNR i LNR z ktorego to czerpia kolosalne zyski przedstawiciele obi stron nie zwazajac na to ze faktycznie codziennie gina ludzie.Dla jednych wojna to smierc i rany dla drugich kolosalne zyski.Handel ten kryje SBU ktore wydalo 65 tys pozwolen ukrainskiej stronie i 32 tys separatystom.47%ceny wegla jest w formie podatkow przekazywana na utrzymanie korpusow armijnych DNR i LNR.Weterani ten zaklamany cyrk przerwali a wladza takim postepowaniem chce zrazic do nich ukrainskie spoleczenstwo by dalej biznes na krwi prowadzic.Zreszta moglbym tu duzo na ten temat napisac tyle ze widze iz prawdy nikt nie chce publikowac

    • SyøTroll Odpowiedz

      16 lutego 2017 w 09:10

      Bo post-majdanowa post-prawda jest bardziej poprawna politycznie.

  11. prawy Odpowiedz

    16 lutego 2017 w 09:16

    „47%ceny wegla jest w formie podatkow przekazywana na utrzymanie korpusow armijnych DNR i LNR.

    Podatki w DNR I LNR oczywiście trafiają do ich budżetu i są używane w/g ICH oceny potrzeb.

    W dość wiarygodnych źródłach ukraińskich, pojawia się również informacja iż 60 hrywien (swoista dziesięcina)z każdej tony węgla (antracytu)sprzedanej na Ukrainę ( 600-1200 hrywien tyle płaci Ukraina) jest użyte na bezpośrednie finansowanie (żołdu)separatystów.
    W/g instrumentu Rotterdam cena minimalna nieantracytu to 1300 hrywien.

    Elektrownie płacą dostawcom od 1800 nawet do 2200 hrywien w/g Rotterdam za antracyt i m.in. na tej postawie kalkulują cenę prądu dla odbiorców.

  12. tagore Odpowiedz

    16 lutego 2017 w 09:38

    Dwa lata wstecz Ukraina dostała kredyt od Polski na modernizację kotłów elektrowni i dostosowanie ich do gorszych gatunków węgla. Świadomie nie dopuścili do jego wykorzystania na ten cel.Nie dziwię się ,że doszło do blokady.

    • Jan53 Odpowiedz

      16 lutego 2017 w 11:13

      Dla mnie wszystkie te pozyczki oraz pomoce finansowe to kasa wyrzucona w bloto.Osatnio na Ukrainie szukają 250mln.euro które otrzymali na pomoc do walki z korupcja z UE a które „gdzies przepadly”.

    • prawy Odpowiedz

      16 lutego 2017 w 11:13

      Niech UA kupuje antracyt w EU np. w RP (gotowa magistrala szerokotorowa ze Sląska do wykorzystania przecież jest).
      Można i z Bogdanki też (obok przecież jest)
      Wtedy do budżetu DNR i LNR podatki z wydobycia antracytu nie pójdą.

      Gaz cały kupuje już podobno w Bundesrepublice (de facto rosyjski) może kupić i węgiel.
      A…. trzeba bedzie w ojro i dolarkach płacić a w DNR i LNR za hrywny sprzedają.

      • Jan53

        16 lutego 2017 w 12:30

        Australijska sp.weglowa o ile uruchomi wydobycie w ok.Walbrzycha to nie wcześniej jak w 2020r.Wydobycie ma zaspokoić potrzeby polskich koksowni kotore importują akurat ten wegiel z USA.”Bogdanka” – na razie wydobywa zwykly wegiel a co do antracytu to blokuje australijczykow w sprawie ich inwestycji w tamych okolicach.
        Ukraina już od 2013r.wprowadzila embargo na polski wegiel lamiac przy tym umowy międzynarodowe.Byly min.Jurii Bojko postawil weto Piechocinskiemu w/w sprawie.Rowniez do tej pory nie jest zalatwiona sprawa enbarga na polskie mieso i jego przetwory na rynek ukraiński przez „przyjaciol Polski” czyli rządu p.Poroszenki.

      • prawy

        16 lutego 2017 w 14:29

        „Australijska sp.weglowa o ile uruchomi wydobycie w ok.Walbrzycha to nie wcześniej jak w 2020r.Wydobycie ma zaspokoić potrzeby polskich koksowni kotore importują akurat ten wegiel z USA.”Bogdanka” – na razie wydobywa zwykly wegiel a co do antracytu to blokuje australijczykow w sprawie ich inwestycji w tamych okolicach.”

        Przecież to wszystko wiadomo nie od dzisiaj.
        Dlatego własnie, kpiłem.

        Wiadomo jaki węgiel wydobywa Bogdanka oraz z jakiego powodu przy niekorzystnych warunkach geologicznych, Niemcy w Wałbrzychu węgiel wydobywali.
        Co to jest węgiel koksowniczy?

  13. zacos Odpowiedz

    16 lutego 2017 w 10:37

    SyøTroll ty jesteś kacapski troll jak długo będziesz agitował (usun.-red.)!!!!

    • prawy Odpowiedz

      16 lutego 2017 w 12:13

      Poroszenko to też troll kacapski?
      Taki to głos, on dał.

      http://zaxid.net
      /news/showNews.do?poroshenko_rizko_vislovivsya_pro_blokadu_donbasu&objectId=1418046

    • SyøTroll Odpowiedz

      16 lutego 2017 w 14:52

      SZ. P „Zacosie”, pan w każdym kto nie chce u boku postmajdaniarzy rżnąć ruskich widzisz „kacapskiego trolla”. Osobiście jestem jedynie przeciw „proeuropejskiej” dezinformacji w sprawie całej tej postmajdanowej „sławanacyjnej” i „sławaukraińskiej” rozpierduchy na Ukrainie. jak również, jestem przeciw wybielaniu/oczernianiu „proeuropejskich” i „prorosyjskich”.
      Niestety im dłużej będziemy wspierać zwalczanie „prorosyjskich” przez „proeuropejskich”, tym mniejsze są szanse na przeciągnięcie „prorosyjskich” na europejską stronę, przy czym pisząc o stronie europejskiej nie mam na myśli „proeuropejskiej” kijowskiej.

      • observer48

        16 lutego 2017 w 20:29

        @SyøTroll
        Każdy, kto rżnie kacapskich sowoków jest pośrednio, lub bezpośrednio sojusznikiem Polski i Polaków. Jak świat światem, nie był kacap, czy szkop Polakowi bratem. Obecny polski rząd dobrze robi trzymając z Amerykanami i próbując realizować współczesną koncepcję Międzymorza, bo to osłabia tak kacapów, jak szkopów. Po zakończeniu budowy Via Carpatii cały basen Morza Czarnego wraz z cieśninami Bosfor i Dardanele zostanie poważnie zmarginalizowany poprzez otwarcie korytarza Bałtyk-Adriatyk/Morze Egejskie.

        Zostaną też poważnie zmarginalizowane biegnące przez Polskę równoleżnikowe szlaki komunikacyjne, których głównymi beneficjentami są kacapy i szkopy. Polska będzie mogła podwyższyć na tych szlakach opłaty tranzytowe, tym samym zachęcając do intensywniejszego korzystania z Via Carpatii. Szkopy i kacapy to widzą i wyją, ale coraz mniej mogą zrobić, aby temu przeszkodzić, bo póki co Amerykanie mają ostatnie słowo w Europie. Minister Szczerski nie spędził czterech dni w Waszyngtonie przed rozmową Trumpa z Putlerem i wizytą Makreli w Polsce na grze w pokera i sączeniu bourbona.

  14. prawy Odpowiedz

    16 lutego 2017 w 12:19

    I do głosu Poroszenki kijowski konkrecik malutki.

    http://zaxid.net/news/showNews.do?na_tripilskiy_tes_vugillya_zalishilos_na_dva_tizhni&objectId=1418039

  15. Adr Odpowiedz

    16 lutego 2017 w 12:42

    Tak się Redakcja K24 śmiała z budowy połączeń z Krymem.

    Kto się teraz z kogo śmieje.

  16. prawy Odpowiedz

    16 lutego 2017 w 12:46

    Na UA i tuba Sadowego, kolportuje „przekonujący” głosik z EU.
    Poroszenko i Sadowy w jednym stoją domu?
    http://zaxid.net/news/showNews.do?v_yes_zaklikali_pripiniti_blokadu_postavok_vugillya_z_okupovanih_rayoniv_donbasu&objectId=1418049

  17. bkb2 Odpowiedz

    16 lutego 2017 w 15:03

    Ruskich już nie ma… Za cenę Krymu stracili kontrolę nad Białorusią, Kazachstanem , Kirgizją i Armenią …. To koniec Unii Euroazjatyckiej.. Ceny Ropy i gazu już nie wzrosną w najbliższym czasie….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *