serwis wschodni

MSZ wzywa białoruskiego ambasadora

8.02.2010, 19:59:58, mm/PAP/TVP , tagi: dyplomacja Polonia represje skandale Białoruś Polska

MSZ wzywa białoruskiego ambasadora Polski MSZ wezwał na rozmowę bialoruskiego ambasadora w Warszawie. Podsekretarz stanu w MSZ Andrzej Kremer rozmawiał z ambasadorem Wiktorem Gajsionkiem o wtargnięciu białoruskiej milicji do Domu Polskiego w Iwieńcu.

Ładowanie wiadomości PAP...

Zastępca szefa polskiej dyplomacji zgłosił bardzo poważne zastrzeżenia co do postępowania sił bezpieczeństwa Białorusi względem Polaków.

MSZ wezwał też na konsultacje do Warszawy ambasadora Rzeczpospolitej na Białorusi Henryka Litwina. Ma to być polityczny sygnał, że polska dyplomacja negatywnie ocenia działania podejmowane przez białoruskie władze wobec naszych rodaków mieszkających na Białorusi.

Do Iwieńca udał się polski konsul na Białorusi Marek Martinek, który nie został wpuszczony do Domu Polskiego. Polski MSZ żąda wyjaśnień.


mm/PAP/TVP

komentarze (5)

skomentuj tę wiadomość (nowe komentarze pojawiają się po zatwierdzeniu przez moderatora)
wypełnij formularz (wszystkie pola są wymagane)









Aleksander, 9.02.2010, 09:35:58

Komentator podpisujący się imieniem "Konrad" to chyba etatowy pracownik służb A.Lukaszenki.

halo ?, 9.02.2010, 09:33:08

Trzeba przede wszystkim ministra spraw zagranicznych - Radzia Sikorskiego zmienić. Jest mierny, bierny ale za to jaki wierny PO !!! Jest genialnie nieudolny !!!

ninias, 9.02.2010, 09:31:28

Czas najwyższy militarnie odpowiedzieć na ataki na naszych obywateli w Białorusi i Litwie. Sam chętnie stanę do walki z karabinem w ręku. Czas nauczyć tych obsrańców moresu.

Konrad, 9.02.2010, 02:58:02

Po takich wstępach Sikorskiego, minister szanującego się Państwa w ogóle nie powinien jechać na spotkanie. Niech pył z ich oczu opadnie i piana na ustach wyschnie.

Tak po ludzku, jeżeli przyjedzie, to niech powie: "Sikorski, chciałbym Cię szanować, ale nie mam za co, bo mącisz i mędzisz. A tu wszystko jest proste."

antyrewizjonista, 8.02.2010, 21:31:44

Cała sytuacja na Wschodzie, na ziemiach, gdzie wciąż mieszka wielu Polaków zaczyna się robić coraz bardziej nie do zaakceptowania dla przeciętnego Polaka, który niemalże codziennie dowiaduje się o kolejnych represjach stosowanych wobec naszych rodaków. Będąc z natury osobą spokojnie i racjonalnie podchodzącą do spraw, szczególnie politycznych, nigdy nie pojmowałem głosów radykałów marzących o Wielkiej Polsce i odzyskiwaniu tzw. Kresów. Czym innym jest jednak historyczny rewizjonizm podyktowany nacjonalistycznymi mrzonkami, czym innym zaś obrona interesów osób czujących się Polakami, nie mogącymi w sposób wolny demonstrować tego faktu, zreszać się czy nawet przyznawać do posiadania Karty Polaka. Militarnych rozwiązań nie należy podejmować pochopnie, ale zdarzają się sytuacje, kiedy trzeba sięgnąć w wyższym interesie po rozwiązania zdawałoby się ostateczne i stanąć na wysokości zadania, w imię racji i wartości, którym jako wolne społeczeństwo hołdujemy. Czy zbliża się niechybnie ten moment?