serwis wschodni

Na Ukrainie wygrały lojalności plemienne

8.02.2010, 16:50:29, mm/PAP , tagi: media polityka Janukowycz Tymoszenko Ukraina

Na Ukrainie wygrały lojalności plemienne Przyjazny Kremlowi biurokrata zakończył krótki flirt Ukrainy z Zachodem - pisze brytyjski "Daily Telegraph”, a "The Times" przewiduje, iż Tymoszenko nie ustąpi bez walki i nie wyklucza nowego konfliktu na szczytach władzy.

Ładowanie wiadomości PAP...

Tradycyjny podział Ukrainy na wschodnią i zachodnią okazał się ważniejszy w niedzielnych wyborach prezydenckich od wszelkich moralnych względów - sądzi z kolei "Financial Times". Wskazuje na mroczną przeszłość zwycięzcy wyborów i zwraca uwagę na wygraną "lojalności plemiennych".

Gazeta zwraca uwagę na poparcie udzielone Janukowyczowi przez oligarchę Rinata Achmetowa, który pozostał mu wierny po klęsce z 2004 roku oraz podziały w obozie pomarańczowych i tolerowanie korupcji przez Wiktora Juszczenkę i Julię Tymoszenko w ich własnych politycznych obozach.

Jedynym sposobem zachowania przez Janukowycza popularności i uznania go za pełnoprawnego przywódcę kraju będzie zliberalizowanie gospodarki pogrążonej w kryzysie. Wszelkie inne rozwiązania to droga donikąd - cytuje "Guardian" Serhija Tarana, dyrektora ośrodka badawczego w Kijowie.

Zarys priorytetów Janukowycza jest jasny. Poprawi on napięte stosunki z Kremlem, wykluczy członkostwo w NATO, ku uldze Rosji, i przedłuży Moskwie dzierżawę krymskich portów (wojennych) wygasającą w 2017 roku. Wierzy on też w europejską integrację i będzie zabiegał o dobre stosunki z USA" - ocenia "Guardian".

mm/PAP

komentarze (1)

skomentuj tę wiadomość (nowe komentarze pojawiają się po zatwierdzeniu przez moderatora)
wypełnij formularz (wszystkie pola są wymagane)









Ewiak Ryszard, 8.02.2010, 21:55:41

To, że Ukraina powróciła do rosyjskiej strefy wpływów, nie jest dziełem przypadku. Plan Nieba przewiduje, że w wyznaczonym czasie występująca w roli "króla północy" - Rosja, powróci z powrotem (Da.11:29a). To jest dopiero początek powrotu Rosji. Pogłębiający się kryzys zmusi także pozostałe kraje byłego bloku wschodniego do zmiany stosunku wobec Rosji. Wiele wskazuje, że UE i NATO rozpadną się, jak niegdyś ZSRR i Układ Warszawski.