serwis wschodni

To krach pomarańczowej rewolucji

8.02.2010, 16:20:29, mm/PAP , tagi: polityka Janukowycz Rosja Ukraina

To krach pomarańczowej rewolucji Tak Konstantin Kosaczow, przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Dumy Państwowej i bliski współpracownik Dmitrija MIedwiediewa podsumował wstępne wyniki wyborów prezydenckich na Ukrainie.

Ładowanie wiadomości PAP...

- Wstępne rezultaty wyborów świadczą o tym, że pomarańczowa rewolucja nie tylko się zakończyła, lecz że poniosła krach. Nie ziściły się nadzieje obywateli Ukrainy na realną demokratyzację systemu politycznego. Przy czym znacznej degradacji uległa sytuacja społeczno-gospodarcza w tym kraju - ocenił Kosaczow.

Według niego, "nie ostatnią przyczyną takiej sytuacji były konsekwentne próby ze strony prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki, by przypodobać się Zachodowi kosztem ostrego pogorszenia stosunków z Rosją". Jako przykłady takiej polityki Juszczenki wymienił "dyskryminację języka rosyjskiego na Ukrainie, sztuczne wciąganie kraju do NATO, fałszowanie historii i otwarte sprzyjanie wojowniczemu nacjonalizmowi".

- Właśnie temu kursowi naród Ukrainy powiedział dzisiaj "Nie" - oświadczył Kosaczow.

Szef Komisji Spraw Zagranicznych Dumy wyraził przekonanie, że Wiktor Janukowycz właściwie odbierze nastroje dominujące w społeczeństwie ukraińskim i zdoła szybko odbudować w pełnej skali relacje dobrego sąsiedztwa między Ukrainą i Rosją przy pełnym poszanowaniu ukraińskich interesów narodowych. - Takiego wyboru narodowi Ukrainy można tylko pogratulować - oznajmił Kosaczow.

mm/PAP

komentarze (3)

skomentuj tę wiadomość (nowe komentarze pojawiają się po zatwierdzeniu przez moderatora)
wypełnij formularz (wszystkie pola są wymagane)









pultorakh, 9.02.2010, 09:53:30

Doskonale wiem o jakie fałszowanie historii chodzi ale niech Moskwa sama tej historii nie fałszuje bo OUN-UPA w niczym nie była lepsza ani gorsza od NKWD czy Armii Czerwonej, jedni i drudzy byli łajdakami antypolskimi. Bandera wcale nie był bardziej antypolski on Lenina czy Stalina których się w FR gloryfikuje, na Ukrainie stoją pomniki Bandery i Szuchewicza, w Rosji Lenina i Stalina (w metrze moskeiwskim). Rosja chce kogoś uczyć a sama nie jest w niczym lepsza, o to mi chodzi.
Precz z Banderowcami precz z Lenino-Stalinowcami spod znaku Putina i spółki!!

Suchar, 9.02.2010, 09:33:58

@pultorakh - "jakie fałszowanie historii?" - z całym szacunkiem, chyba rzadko zglądasz na ten portal... Nie słyszałeś pewnie zatem o heroizacji Bandery i UON-UPA, a może i o tym, czym się ta formacja na terenie dawnej II RP wsławiła...

pultorakh, 8.02.2010, 19:58:46

ten człowiek wygląda na inteligentnego ale plecie takie bzdury że nie da się tego czytać. Jakie fałszowanie historii, jaka dyskryminacja języka rosyjskiego, jaki krach. W Moskwie nie wiedzą co to prawda historyczna, gloryfikują Lenina i Stalina oraz Armię Czerwoną i jej podbój Europy Wschodniej jako wyzwolenie, nie wiedzą że na Ukrainie językiem oficjalnym jest ukraiński nie rosyjski, nie wiedzą co to demokracja ani demokratyzacja ani nawet co to wolne wybory czy wolne media. A sytuacją gospodarczą niech się lepiej sami zajmą bo póki co to Rosja również bidę klepię i jedzie na chińskim kredycie oraz rezerwach zgromadzonych w okresie prosperity, które tak szybko nie powróci.