serwis wschodni

Czas na poważne reformy!

4.12.2009, 17:09:44, SJ/PAP , tagi: Ukraina UE dyplomacja

Czas na poważne reformy! Umowa stowarzyszeniowa pomiędzy Ukrainą i Unią Europejską to tylko kwestia czasu. Gorzej, że Ukraińcy muszą zabrać się za reformowanie swojego kraju.

"Prace nad podpisaniem umowy stowarzyszeniowej między Ukrainą i Unią Europejską mogą zakończyć się w przyszłym roku" - oświadczył po dzisiejszym spotkaniu w Kijowie przewodniczący Komisji Europejskiej, Jose Manuel Barroso.

Odbywa się tam XIII szczyt Ukraina-Unia Europejska. Obradom przewodniczy prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko oraz Fredrik Reinfeldt, premier Szwecji kierującej w tym półroczu pracą UE.

Jeszcze kilka tygodni temu Ukraińcy utrzymywali, że umowa stowarzyszeniowa wraz z umową o strefie wolnego handlu zostanie podpisana właśnie na obecnym szczycie, jednak okazało się, że m.in. ze względu na zaplanowane na styczeń wybory ukraińskiego prezydenta nie będzie to możliwe.

Zdaniem Juszczenki wpłynął na to także trwający obecnie proces reformowania UE, światowy kryzys finansowy i obecny w Unii "sceptycyzm wobec perspektyw dalszego rozszerzania UE o państwa Europy Wschodniej".

Ukraiński prezydent wskazał ponadto, że negatywny wpływ na negocjacje o umowie stowarzyszeniowej z UE wywarła działalność rządu premier Julii Tymoszenko, który "nie wywiązuje się ze zobowiązań wobec światowych organizacji finansowych (Międzynarodowy Fundusz Walutowy)", a także nieefektywna działalność ukraińskiego parlamentu.

"Nie zważając na to chcielibyśmy widzieć ze strony UE polityczne zrozumienie, iż na nas wszystkich spoczywa odpowiedzialność za to, by umowa stowarzyszeniowa (z Ukrainą) stała się przykładem dla innych państw regionu na drodze do integracji europejskiej" - podkreślił Juszczenko.

Barroso nie ukrywał ze swej strony, że zbliżenie Ukrainy z UE będzie bardziej efektywne, jeśli Kijów zdecyduje się na głębokie reformy. "Po wyborach (prezydenckich) będziecie musieli prowadzić śmiałe działania na rzecz reform. Deklaracje w tej dziedzinie nie wystarczą" - oświadczył przewodniczący KE.

SJ/PAP

komentarze (0)

skomentuj tę wiadomość (nowe komentarze pojawiają się po zatwierdzeniu przez moderatora)
wypełnij formularz (wszystkie pola są wymagane)








Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.