serwis wschodni

Ktoś chyba kłamie?

2.12.2009, 18:05:21, mm/IAR , tagi: Białoruś Łukaszenka polityka ONZ opozycja

Ktoś chyba kłamie? Na Białorusi nie ma wolności słowa i wolnej prasy - stwierdzają białoruscy obrońcy praw człowieka. Swój raport przekazali Organizacji Narodów Zjednoczonych. Różni się on zasadniczo od raportu przygotowanego przez administrację Łukaszenki.

Obrońcy praw człowieka wskazują, że białoruskie władze prześladują z powodów politycznych swoich oponentów i ograniczają prawa wyborcze. Zwracają uwagę na poważne naruszenia wolności zrzeszania się i demonstrowania.

Białoruś już dwukrotnie była upominana w tych kwestiach przez ONZ. Zdaniem białoruskich ekspertów, władze dwukrotnie zignorowały przekazane im zalecenia.

Raz na cztery lata każdy kraj członkowski ONZ zobowiązany jest przygotować raport dotyczący praw człowieka i wolności obywatelskich. Mińsk ma na to czas do lutego 2010 roku.

Do prac nad raportem wiceszefowa administracji prezydenta Natalia Pietkiewicz zaprosiła niezależnych ekspertów. Ci stwierdzili jednak, że rządowy raport nie przedstawia prawdziwego obrazu życia w ich kraju i postanowili przygotować własny dokument.

mm/IAR

komentarze (1)

skomentuj tę wiadomość (nowe komentarze pojawiają się po zatwierdzeniu przez moderatora)
wypełnij formularz (wszystkie pola są wymagane)








Kresowiak, 2.12.2009, 23:29:21

A kim sa ci wszyscy urzednicy wladzy bialoruskiej? A kim jest sam dyktator Lukaszenka? To sa byli komunistyczni dzialacze, ktorych w swoim czasie nauczono w szkolach partyjnych w ZSSR jak maja klamac, oczerniac, siebie wybielac w oczach innych, stwarzac pozory porzadku i niby demokracji, wszelkie zarzuty snuc i opinije publiczna zwodzic i t.d. A na czele tej calej zgrai partyjnych urzedasow stoi sam boss - naczelny dowodca i funkcjonariusz KGB, towarzysz Lukaszenka! Wiec jacy urzedasy, takie i panstwo!