serwis wschodni
serwis wschodni
Merkel przeciwko Ukrainie i Gruzji w NATO
„Zostać członkiem NATO można nie wtedy, gdy za tym optuje tymczasowa władza kraju, ale gdy popiera to duża część społeczeństwa” – tak swój sprzeciw wobec przyjęcia do Sojuszu Ukrainy i Gruzji uzasadnia kanclerz Angela Merkel.
Ładowanie wiadomości PAP...
Zdaniem Merkel, do NATO nie powinny przystępować „kraje wciągnięte w regionalne konflikty”.
Według ostatnich sondaży, na Ukrainie trochę więcej niż połowa obywateli jest przeciwna wstąpieniu do NATO. W Gruzji natomiast za przystąpieniem do Sojuszu opowiedziało się w grudniowym referendum 72 proc. głosujących. Na terenie tego kraju leżą jednak popierane przez Rosję separatystyczne republiki Abchazji i Północnej Osetii.
Wypowiedzi niemieckiej kanclerz po spotkaniu z sekretarzem generalnym NATO Jaapem de Hoop Schefferem cytuje we wtorek Radio Swoboda. Rozgłośnia przetacza artykuł „The Washingnton Post”, którego autor stwierdza, że „Niemcy oraz Francja nie poprą ukraińskich i gruzińskich starań o przystąpienie do planu działań na rzecz członkostwa w NATO w obawie przed konfliktem interesów z Rosją”. Tymczasem USA zamierzają poprzeć euroatlantyckie aspiracje dwóch poradzieckich krajów, bowiem „odmawianie im nasili rosyjską agresję” – zaznacza gazeta.
Na początku kwietnia br. w Bukareszcie odbędzie się szczyt Sojuszu Północnoatlantyckiego, na którym Gruzja i Ukraina będą zabiegać o przyjęcie planu działań. W ubiegłym tygodniu ministrowie spraw zagranicznych NATO zgodzili się, że do Sojuszu zostaną już ostatecznie zaproszone Chorwacja, Albania i Mecedonia.
Plan Działań (MAP - Membership Action Plan) dla dwóch postsowieckich państw popiera Polska i większość krajów naszego regionu, sprzeciwia mu się część krajów Europy Zachodniej.
nz, radiosvoboda.org
komentarze (0)
skomentuj tę wiadomość
(nowe komentarze pojawiają się po zatwierdzeniu przez moderatora)
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.


