serwis wschodni

Polacy dyskryminowani na Litwie

28.11.2008, 14:59:32, SJ/PAP , tagi: Litwa Polonia polityka represje Polska Karta Polaka

Polacy dyskryminowani na Litwie Litewski parlament nie zatwierdził na stanowisko wiceprzewodniczącego sejmowego komitetu oświaty, nauki i kultury Jarosława Narkiewicza z Akcji Wyborczej Polaków na Litwie, gdyż - jak twierdzą posłowie z partii konserwatywnej - może się on ubiegać o Kartę Polaka.

"To skandaliczne. W żadnym cywilizowanym państwie obywatelskim, a takim deklaruje się Litwa, to jest absolutnie nie do przyjęcia" - powiedział w piątek dyrektor litewskiego Instytutu Monitoringu Praw Człowieka Henryk Mickiewicz.

We wtorek sejmowy komitet oświaty, nauki i kultury większością głosów (osiem do dwóch) postanowił, że wiceszefem komitetu będzie poseł AWPL Jarosław Narkiewicz. Jednakże w czwartek Sejm na plenarnym posiedzeniu nie zatwierdził tej kandydatury; 29 posłów opowiedziało się za Narkiewiczem, 27 było przeciwko, 29 wstrzymało się od głosu. Zgodnie z regulaminem Sejmu, kandydatura zostaje zatwierdzona, jeżeli poparło ją ponad 50 proc. posłów
uczestniczących w głosowaniu.

Przeciwko kandydaturze posła z polskiej partii wystąpili przede wszystkim posłowie partii konserwatywnej (Związek Ojczyzny-Litewscy Chrześcijańscy Demokraci), która wygrała październikowe wybory parlamentarne i będzie kierowała koalicyjnym, centroprawicowym rządem.

Poseł konserwatystów Salius Peczeliunas m.in. zażądał na posiedzeniu od Narkiewicza, by ten otwarcie potwierdził, że "nie posiada Karty Polaka" i by zapewnił, że jej "nie posiadał i nie będzie posiadał". Wyraził też opinię, że dopóki Sąd Konstytucyjny nie orzeknie, czy przyjęcie Karty wiąże się z zobowiązaniami wobec innego państwa, nie należy powoływać Narkiewicza na stanowisko wiceszefa sejmowego komitetu.

"W naszym Sejmie zaczynają się przejawiać tendencje izolacji i ignorowania mniejszości narodowych. Sytuacja staje się niemiła" - powiedziała w czwartek posłanka opozycyjnej Partii Pracy Loreta Graużiniene.

Poseł innej opozycyjnej partii Porządek i Sprawiedliwość Valentinas Mazuronis, oburzony odrzuceniem kandydatury Narkiewicza, zaproponował rządzącej koalicji sporządzenie listy, "jakie stanowiska w parlamencie są zakazane dla mniejszości narodowych" z wyszczególnieniem "jakie zakazane są dla Polaków,
jakie dla Żydów, a jakie dla Rosjan".

"Ten wypad nacjonalistyczny ujawnił prawdziwą twarz litewskiej partii konserwatywnej - powiedział lider AWPL, poseł Waldemar Tomaszewski. - Teraz sytuacja jest bardziej klarowna. Wiemy, z kim mamy do czynienia". Zaznaczył też, że "Polacy nie dadzą się zastraszyć" i że "nikt nas nie zmusi do wyrzeczenia się narodowości, czasy stalinowskie się skończyły".

Na początku listopada poseł partii konserwatywnej Gintaras Songaila zwrócił się do Centralnej Komisji Wyborczej z prośbą o ustalenie, czy wybrani do Sejmu Polacy są lojalni wobec państwa litewskiego. Zarzucił posłom AWPL Waldemarowi Tomaszewskiemu i Michałowi Mackiewiczowi, że kandydując do parlamentu ukryli fakt posiadania Karty Polaka, co zdaniem Songaili należy interpretować jako zatajenie zobowiązań wobec obcego państwa.

CKW uznała, że nie może rozstrzygnąć tej kwestii i postanowiła poprosić Sejm, by ten zwrócił się do Sądu Konstytucyjnego o wyjaśnienie. Przewodniczący CKW Zenonas Vaigauskas powiedział, że jeżeli sprawa trafi do Sądu Konstytucyjnego, a ten uzna, że Karta Polaka stanowi przysięgę obcemu państwu, obu posłom grozi utrata poselskiego mandatu.

Zgodnie z decyzją litewskiego Sądu Konstytucyjnego z 1998 roku osoby, które mają zostać posłami, nie powinny być powiązane z innymi państwami żadnego rodzaju zobowiązaniami. Tomaszewski i Mackiewicz zapewnili CKW, że Karta Polaka nie jest ani zobowiązaniem, ani przysięgą wobec innego państwa. Również Ministerstwo Spraw Zagranicznych Litwy wyraziło opinię, że Karta Polaka nie jest zobowiązaniem wobec państwa polskiego.

"Po przeanalizowaniu odpowiednich ustaw przyjętych przez polski parlament doszliśmy do wniosku, że Karta Polaka nie zawiera zobowiązań wobec państwa polskiego. (...) Wydawanie Karty Polaka interpretujemy jako dążenie Polski do pielęgnowania tożsamości narodowej u osób polskiego pochodzenia" - stwierdza się w piśmie MSZ.

SJ/PAP

komentarze (5)

skomentuj tę wiadomość (nowe komentarze pojawiają się po zatwierdzeniu przez moderatora)
wypełnij formularz (wszystkie pola są wymagane)








tak myślę, 1.01.2009, 14:48:13

Przywracanie obywatelstwa polskiego dziedziczonego po rodzicach Polakom na Litwie czas zacząć !
Czym jest niejaka karta ? Niczym. Wydumaną "ideą" niedoszłych politykierów.

Mamy rezultaty już. Z obywatelstwem tego by nie było, wiadomo.

Józef, 30.11.2008, 21:14:31

Wskazujmy i upubliczniajmy ; kto zaprosi Gintera Songaila do Polski !

Józef, 30.11.2008, 21:12:23

Najwyższy czas powrócić do skutecznej polityki retorsji ! Ale, wobec kogo : 6 tys. Litwinów w Polsce ? Wstrzymać im subwencje na działalność w jakiejś wydumanej dziedzinie.

Józef, 30.11.2008, 21:10:14

Konserwatyści litewscy, ci od Landsbergisa to ulubiona partia warszawskiego "salonu", pupile Gazety Wyborczej. To fenomen : salon zwalczający rzekomy nacjonalizm polski, miłuje nacjonalizm litewski - bo ten, jest antypolski a "jak wiadomo, POlacy to nacjonaliści". Ale wolta !?

the Observer, 30.11.2008, 20:46:05

oj kobyła grabi sobie....