serwis wschodni

„Temu panu dziękujemy”

18.02.2010, 20:44:04, mm/IAR , tagi: Białoruś Litwa polityka

„Temu panu dziękujemy” Prezydent Białorusi nie zostanie zaproszony na obchody 20-lecia niepodległości Litwy. Jaka jest przyczyna? Wciąż nierozwiązana kwestia wydania przez Mińsk osób odpowiedzialnych za masakrę Litwinów podczas zrywu niepodległościowego w 1991 roku.

Wilno chce postawić przed sądem wysokich oficerów armii dawnego Związku Sowieckiego, którzy wydali rozkaz strzelania do Litwinów walczących o niepodległość. Do masakry doszło w styczniu 1991 roku. Od kul i pod gąsienicami czołgów zginęło 14 osób, ponad tysiąc zostało rannych.

Garnizonem wojskowym w Wilnie dowodził wtedy generał Władimir Uschopcik, późniejszy wiceminister obrony Białorusi. Litewska prokuratura wielokrotnie domagała się od Mińska wydania Uschopcika, ale bezskutecznie.

Białoruskie władze twierdzą, że nie odpowiadają za zbrodnie popełnione w czasach Związku Sowieckiego. Pomoc w wyjaśnieniu tej sprawy obiecał prezydent Aleskander Łukaszenka, kiedy rok temu gościł w Wilnie. Zdaniem litewskiej dyplomacji, do dziś obietnica nie została spełniona.

mm/IAR

komentarze (1)

skomentuj tę wiadomość (nowe komentarze pojawiają się po zatwierdzeniu przez moderatora)
wypełnij formularz (wszystkie pola są wymagane)








Gaja, 20.02.2010, 11:54:01

Jak wynka z artykułu, Litwa w przeciwieństwwie do Polski nie odczuwa lęku przed Łukaszenką, jest konsekwentna, działa zdecydowanie i otwarcie. Widać mają inne priorytety?
Bo o zamiarze postawienia przed sądem wysokich rangą oficerów, Polska raczej nie ośmieliłby się nawet pomyśleć, chyba że pod presją mediów i międzynarodowych autorytetów.