Biblioteka Kresowa
Odzyskanie niepodległości przez Litwę

30.04.2008, 18:45:51, Józef Darski

Słabość opozycji na Litwie wpłynęła na to, że głównymi twórcami Sajudisu stali się przedstawiciele inteligencji, przez lata należącej do establishmentu partyjnego. Bez wątpienia miało to poważny wpływ na drogę, którą obrała Litwa na przełomie lat 80-tych i 90-tych dla odzyskania niepodległości.

W działalność opozycyjną na Litwie w latach siedemdziesiątych angażowały się grupy związane z Kościołem lub z kręgami narodowymi, natomiast nowa, ukształtowana już w czasach sowieckich inteligencja litewska nie stawiała na ogół oporu lub żyła w symbiozie z władzami partyjnymi. Zwłaszcza intelektualiści należeli do establishmentu partyjnego. Ta właśnie grupa stać się miała w przyszłości zapleczem Litewskiego Ruchu Przebudowy ,,Sajudis". W latach siedemdziesiątych opozycja była więc pozbawiona znaczniejszego zaplecza intelektualnego. Tomas Venclowa nie mógł odegrać większej roli, gdyż mimo przynależności do Grupy Helsińskiej, był luźno związany z opozycją i dość wcześnie wyemigrował do USA. Stąd brak na Litwie aż do czasu ,,pieriestrojki" powszechnego w innych krajach zjawiska opozycji reformistycznej, wywodzącej się z partii komunistycznej i ewoluującej w prawo. Główną płaszczyznę działań opozycji litewskiej stanowiła walka w obronie wolności religijnych. W 1968 roku petycję w obronie wolności religii podpisało 17 tysięcy osób. Akcja petycyjna osiągnęła swe apogeum w roku 1979, kiedy 148 tysięcy osób podpisało się pod żądaniem zwrotu wiernym kościoła w Kłajpedzie. Również w latach osiemdziesiątych organizowano akcje petycyjne w obronie więzionych księży, Sigitasa Tamkevicziusa i Alfonsasa Svarinskasa, członków założonego w 1978 roku Komitetu Obrony Praw Wierzących. W marcu 1972 roku ukazał się pierwszy numer niezależnej ,,Kroniki Kościoła Katolickiego na Litwie", wzorowanej na rosyjskiej ,,Kronice Wydarzeń Bieżących". W 1975 roku wydano w podziemiu pierwszy numer ,,Auszry", która postawiła sobie za cel ,,obudzenie narodu z duchowego snu". Do generalnego ataku na opozycję w 1980 roku pojawiło się 16 pism niezależnych: Varpas (Dzwon), Tiesos kelias (Droga Prawdy), Dievas ir tevyne[ (Bóg i Ojczyzna), Laisves šauklys (Zwiastun Wolności), Rupintojelis (Chrystus Frasobliwy), ALma Mater, Tautos kelias (Droga Narodu), Perspektyvos, Pastoge (Strzecha) Vytis (Rycerz) i inne. Najciekawszym pismem pod względem politycznym i intelektualnym były ,,Perspektyvos" (ukazały się 22 numery, 1978-1980) redagowane przez Povilasa Peczeliunasa, Gintautasa Ieszmantasa i Vytautasa Skuodysa. W listopadzie 1976 roku powstała Grupa Helsińska (Viktoras Petkus, ks. Karolis Gureckas, Ona Lukauszkaite-Poszkiene, Eitan Finkelstein i Tomas Venclova), ale w praktyce została zlikwidowana przez KGB już latem 1977 roku. Ks. B. Laurinaviczius, który później przystąpił do Grupy, został zamordowany (1981). KGB zgładziło też księży: Szapokę, Mażeikę (1980) oraz J. Zdebskisa (1982). Już wcześniej KGB likwidowało niewygodnych intelektualistów: poetę Mindaugasa Tomonisa (1975), grafika A. Tarabildę (1969), profesora językoznwstwa J. Kazlauskasa (1970), rzeźbiarza T. Valaitisa (1974), adwokata M. Szabeniene (1979), pisarza R. Samulevicziusa (1981). Do masowych demonstracji doszło w 1972 roku w Kownie po samospaleniu się 14 maja Romasa Kalanty, na znak protestu przeciwko okupowaniu Litwy, oraz w Wilnie w roku 1977 i 1982. W latach 1978-1980 działała w podziemiu Liga Wolności Litwy. Okres ostrych represji, który rozpoczął się w 1980 roku, przetrwały na Litwie i zarazem w całym ZSRS tylko dwa niezależne pisma: Kronika i Auszra. Sporadycznie ukazywało się też reprezentujące kierunek narodowy Lietuvos ateitis (Przyszłość Litwy). Do pierwszej demonstracji okresu pieriestrojki doszło 23 sierpnia 1987 roku przed pomnikiem Adama Mickiewicza przy kościele św. Anny w Wilnie z inicjatywy ludzi z Ligi Wolności Litwy oraz Nijole Sadunaite związanej z Kroniką. Zebrało się ponad 2 tysiące osób, ale policja nie interweniowała, choć obstawiła całe miasto.
16 lutego 1988 roku doszło w Wilnie, Kownie i Szawlach do masowych demonstracji narodowych. Ich uczestników atakowała policja, wiele osób skazano na kary aresztu. Wystąpienia, które zaczęły się mszami w kościołach już 13 lutego, zorganizowała ponownie stara opozycja, w tym działacze, którzy niedawno powrócili z więzień po odbyciu wyroków lub zostali zwolnieni na mocy amnestii. Następnie do ruchu protestu przyłączyli się pisarze i inteligencja związana z partyjnym establishmentem; jej hasłem było zerwanie ze stalinizmem i protest przeciwko niedemokratycznym wyborom delegatów na XIX konferencję KPZS w czerwcu w Moskwie (listę delegatów, którzy należeli prawie wyłącznie do dawnej ekipy Breżniewa, opublikowano 29 maja).
W tym czasie na rozmowy w Akademii Nauk przybył z Tallina ekonomista Ivair Raig, który namawiał do podjęcia działalności na wzór estoński (27.05.1988). Członkowie klubu naukowców upoważnili do podjęcia działań Alvydasa Medalinskasa, G. Songailę i Zigmasa Vaiszvilę. Tymczasem w Instytucie Półprzewodników założono grupę wsparcia Sajudisu (1.06.1988). W dzień później w Pałacu Naukowców Kazimieras Antanaviczius, Kazimiera Prunskiene i Romualdas Ozolas wzięli udział w dyskusji na temat walki z biurokracją. Po tych spotkaniach około 500 przedstawicieli wileńskiej inteligencji przybyło na zebranie komisji ekonomicznej powołanej przez KC KPL z pracownikami Akademii Nauk (3.06.1988). Zaproponowano wówczas utworzenie Litewskiego Ruchu Przebudowy - Sajudis i wybrano 36 osobowy komitet inicjatywny. Deklaracja opublikowana w Gimtasis krastas, tygodniku dla emigracji, a więc kontrolowanym przez KGB, kładła nacisk na,,przywrócenie suwerenności gospodarczej, kulturalnej i politycznej republik związkowych w oparciu o leninowską koncepcję Związku Sowieckiego", wprowadzenie obywatelstwa republikańskiego i litewskiego języka państwowego (16.06). Również 3 czerwca oficjalnie reaktywowano Ligę Wolności Litwy, kierowaną przez Antanasa Terleckasa. Za swój cel uznała ona odzyskanie przez Litwę niepodległości państwowej. Oba nurty przeciwstawiały się rusyfikacji oraz walczyły o anulowanie następstw paktu Mołotow-Ribbentrop, co jednak nie przez wszystkich było rozumiane jako powrót do sytuacji sprzed roku 1939. Sam tekst paktu wkrótce opublikowano (21.08.1988).

Sajudis zaczął organizować w Wilnie coraz liczniejsze demonstracje (21.06 - 500 uczestników, 24.06 - 30 tysięcy, 9.07 - 100 tysięcy, 15.07 - 2 tysiące, 26.07 - 5 tysięcy, 23.08 - 250 tysięcy, 7.10 - 100 tysięcy, 18.11 - 10 tysięcy, 26.11 - 35 tysięcy), przy których wiece starej opozycji antykomunistycznej wypadały skromnie (14.06, 12.07, 21 i 23.08, 4.10) - największy z nich zgromadził 25 tysięcy ludzi (26.11). Charakterystyczne, że władze zakazały demonstracji zwołanej na 23 sierpnia przez A. Terleckasa (26.07), ale KC KPL zezwolił na nią Sajudisowi (12.08), który wzywał, by potępić ,,stalinowską zdradę zasad socjalizmu na płaszczyźnie międzynarodowej".

Sajudis nie interesował się więźniami politycznymi i dopiero gdy starzy opozycjoniści, Petras Cidzikas i Algimantas Andreika, rozpoczęli głodówkę (17-26.08), by wymusić ich zwolnienie, Sajudis przystąpił do komitetu obrony więźniów. Głodówkę wznowiono 28 września, ale policja pobiła jej uczestników. Tego dnia 15 tysięcy osób demonstrowało na wezwanie Ligi wolności Litwy i wiceminister spraw wewnętrznych, płk. KGB Marijonas Misiukonis użył przeciwko nim znacznych sił; byli ranni i aresztowani. W odpowiedzi następnego dnia Liga i Sajudis zorganizowały wspólny wiec, lecz ustępstwa wymusił właściwie sam Cidzikas, który głodował 32 dni (do 29.10). W listopadzie powrócili na Litwę V. Petkus, S. Tamkeviczius, G. Ieszmantas i Balys Gajauskas, choć wolności nie odzyskało jeszcze kilka osób skazanych na podstawie paragrafów za przestępstwa pospolite. Początkowo spotkania Sajudisu z kierownictwem partii (17 i 23 czerwca 1988) nie dawały wielkich rezultatów, ale przed wizytą Aleksandra Jakowlewa odbyło się przygotowawcze zebranie delegacji Sajudisu (Vytautas Landsbergis, Z. Vaiszvila, A. Medalinskas, Bronius Genzelis, K. Prunskiene, R. Ozolas, G. Songaila) z działaczami KPL, z których Justus Paleckis i Gediminas Kirkilas mieli później odgrywać istotną rolę w zmianach w partii. Jakowlew na spotkaniu z delegatami krytykował KPL i podkreślał, iż ważne jest, by każdy naród długo rozwijał własną tożsamość (11.08.1988). Następnie przy pomocy Sajudisu Gorbaczow usunął starą ekipę partyjną w Wilnie i ,,odchudził" nomenklaturę. Nowym sekretarzem został Algirdos Branzauskas (19.10.1988), który podjął współpracę z Sajudisem, a wcześniej reprezentował partię na jego wiecach. Jednocześnie KPL ostentacyjnie zaczęła manifestować kierunek narodowy. Komunistyczna, jeszcze breżniewowska Rada Najwyższa uchwaliła ustawę o litewskich symbolach narodowych: fladze (6.10.1988), herbie Vytis i hymnie (18.11.1988), ale co najważniejsze, litewskiemu nadała status języka państwowego (19.11.1988). I zjazd Sajudisu (22-23.10.1988) wybrał swój sejm, który z kolei wyłonił tarybę (radę), a ta wybrała na przewodniczącego Vytautasa Landsbergisa, bezpartyjnego profesora muzykologii. 17 spośród 35 członków taryby należało do KPL. Po apelu Brazauskasa z obrad zjazdu wycofano projekt rezolucji o prawie Litwy do secesji z ZSRS. Pierwszy program Sajudisu (opublikowany 12.10) nie wykraczał poza pierwotne ramy nakreślone w deklaracji. W wyborach posłów na Kongres Deputowanych Ludowych w Moskwie Sajudis zdobył 36 miejsc na 39, zapewniając jednak wybór sekretarzowi A. Brazauskasowi i jego zastępcy Beriozowowi (26.03.1989). Mimo to komuniści i ich sojusznicy w kierownictwie ruchu nie mogli utrzymać kontroli nad jego bazą, gdyż wymagałoby to odejścia od zasad demokracji, co w danym momencie było niemożliwe. W Sajudisie nie tylko zdobywała sobie coraz mocniejszą pozycję radykalna narodowo grupa kowieńska, ale również przenikający doń przedstawiciele starej opozycji antykomunistycznej. Na razie elementy radykalniejsze zaczęły tworzyć partie polityczne.

5 lutego 1989 roku założono Litewską Partię Demokratyczną, 16 lutego reaktywowano Partię Chrześcijańsko-Demokratyczną, 16 marca Partię Narodową (Tautininkai), 15 lipca powstała Partia Zielonych (I zjazd zielonych miał miejsce 15.10.1988) i wreszcie 12 sierpnia K. Antanaviczius reaktywował Partię Socjaldemokratyczną, która jednak powoli dystansowała się od pozostałych, przyjmując kurs bardziej umiarkowany. Symptomem przemian w ruchu narodowym był fakt, że działacze Ligii Wolności Litwy - Jaunoji Lietuva (Młoda Litwa) byli w stanie zorganizować 50 tysięczny wiec, na którym zażądano pełnej niepodległości (10.01.1989). Zwrot nastąpił 16 lutego 1989 roku, kiedy Sajudis zadeklarował walkę o niepodległą i neutralną Litwę. Na deklaracji tej oparł się również założony wkrótce Związek Robotników Litwy (29.04.1989).
Komuniści stopniowo tracili pozycje; gdy w Wilnie w dniu święta niepodległości, rano 200-tysięczny, a wieczorem już 300-tysięczny tłum domagał się niepodległości, Brazauskas wciąż mówił o suwerenności i niezależności gospodarczej Litwy w ramach ZSRS.

Sama partia komunistyczna, by utrzymać się na powierzchni życia politycznego, oficjalnie ogłosiła na swym zjeździe, głosami 855 delegatów przeciwko 160, niezależność od KPZS (19-20.12.1989), czego żądał wcześniej sejm Sajudisu (23.04.1989). Zmiany w KPL przeprowadziła pieriestrojkowa czwórka: A. Brazauskas, Bieriozow, J. Paleckis, G. Kirkilas. Część starej nomenklatury i większość rosyjskich i polskich członków partii, kierowana przez Mykolasa Burokevicziusa, oderwała się od ,,usamodzielnionej" KPL i pozostała na platformie KPZS (tzw. platformiści). Współpracowała z nimi organizacja utworzona głównie przez rosyjskich komunistów - Jedinstwo (11.02.1989), która usiłowała tworzyć przeciwwagę dla Sajudisu i litewskiego ruchu narodowego. Stopień poparcia rosyjskiej mniejszości, spośród której tylko 34% włada językiem litewskim, pozostaje zagadką. Rosjanie byli bardzo słabo zorganizowani i gdy później zabrakło im KPZS i Jedinstwa, nie utworzyli żadnej własnej reprezentacji.

Na razie zmiany nie wykraczały poza pierwotne ramy. Rada Najwyższa przegłosowała ustawę o suwerenności Litewskiej SRS (18.05.1989) i usunęła z konstytucji zapis o kierowniczej roli partii. Od 1 stycznia 1990 roku Litwa miała być samodzielna gospodarczo. Zezwolono na naukę religii dzieci (na żądanie rodziców) w szkołach parafialnych, które mogą mieścić się w salach szkół państwowych; nauczycieli miał wyznaczać i o treści nauczania decydować episkopat. Zwrócono wiernym wiele świątyń (później wszystkie) i wprowadzono Kościół do życia politycznego. Liga Wolności Litwy i Partia Demokratyczna popierały akcję poborowych, którzy odmówili pełnienia służby wojskowej w jednostkach armii okupacyjnej (w 1989 roku około tysiąca osób odesłało książeczki wojskowe). Ruch poparcia matek poborowych dla tej inicjatywy rozpoczął się w kwietniu 1989 roku. Apogeum walki ze stalinizmem i o niezależność gospodarczą nastąpiło na zgromadzeniu bałtyckim 3 ruchów (13-14.05.1989). 18 maja Rada Najwyższa Litwy uchwaliła suwerenność republiki, tj. pierwszeństwo ustaw litewskich nad związkowymi, a następnie niezależność gospodarczą Litwy i mianowała wicepremierem d/s reformy gospodarczej K. Prunskiene (4-6.07.1989). Zamianom tym towarzyszyły kolejne manifestacje; Związek Niepodległości, łączący radykalne partie polityczne, zgromadził w Wilnie 15 tysięcy ludzi protestujących przeciw okupacji i Armii Sowieckiej (11.06.1989). Tego samego dnia na spotkanie z posłami do Kongresu Deputowanych w Moskwie przybyło 70 tysięcy osób. Kolejną rocznicę paktu Mołotow-Ribbentropp Sajudis i Związek Niepodległości obchodziły osobno (22 i 23 sierpnia), ale na obu wiecach wysuwano te same hasła niepodległości. Jednocześnie 2 miliony ludzi utworzyło żywy łańcuch, który połączył trzy bałtyckie stolice.
3 listopada 1989 roku Rada Najwyższa przyjęła ustawę o obywatelstwie, zgodnie z którą przysługiwało ono automatycznie obywatelom Litwy sprzed 15 czerwca 1940 roku i ich potomkom oraz każdej osobie urodzonej na Litwie i jej potomkom, natomiast aktualni rezydenci otrzymali dwa lata (do 2.11.1991) na podjęcie decyzji; gdyby chcieli uzyskać obywatelstwo, musieliby złożyć deklarację, iż będą przestrzegali konstytucji i praw Litwy. Osoby ubiegające się o obywatelstwo musiałoby wykazać się znajomością litewskiego, konstytucji, pracować i 10 lat mieszkać na Litwie. Ustawa ta, wymierzona przeciwko rosyjskiej ludności napływowej, została złagodzona przez przyjęcie innej procedury uzyskiwania obywatelstwa Litwy w 1990 roku. W grudniu 1989 roku Partia Demokratyczna zebrała 300 tysięcy podpisów pod petycją żądającą przeprowadzenia referendum w sprawie odebrania prawa głosu żołnierzom Armii Sowieckiej stacjonującym na terenie Litwy. W styczniu 1990 roku zażądano też podporządkowanie KGB władzom republiki i rozpoczęto blokowanie siedziby KGB w Wilnie oraz próbowano uniemożliwić wywożenie archiwów KGB z republiki. W tej napiętej atmosferze, poprzedzającej wybory parlamentarne, doszło do spotkania politbiura KPL i taryby Sajudisu, na którym przyjęto projekt Landsbergisa powołania Tymczasowej Rady Polityczno-Konsultacyjnej (30.12.1989). Zgodnie z decyzją X sesji sejmu Sajudisu (6.01.1990) w radzie miały być reprezentowane wszystkie partie polityczne, co oznaczałoby całkowite zdominowanie komunistów przez niepodległościowców i dlatego ów litewski odpowiednik okrągłego stołu nie doczekał się realizacji. Sajudis zademonstrował swą siłę organizując 300-tysięczny wiec w Wilnie, na którym wysunięto żądanie przywrócenia niepodległości (11.01.1990). XI sesja sejmu Sajudisu wypowiedziała się przeciwko suwerenności Litwy w ramach ZSRS - propozycji kierownictwa republiki 0 i zażądała odbudowy niepodległości i odwołania litewskich poborowych z Armii Sowieckiej (20.01.1990). Na następnej sesji przyjęto nowy program Sajudisu przygotowany przez grupę Czeslovasa Stankevicziusa, odrzucając projekt zespołu Vytautasa Radżvilasa (26.01.1990). Przewidywał on m.in. wycofanie Armii Sowieckiej, ogłoszenie neutralności, wprowadzenie wolnego rynku, prywatyzację, dekolektywizację, wprowadzenie systemu wielopartyjnego.
Sajudis zaproponował partiom politycznym wspólny blok w wyborach do 141 osobowej Rady Najwyższej LRS. W ten sposób ustalono listę kandydatów popieranych przez Sajudis. Wybory bojkotowała jedynie Liga, ponieważ nie uznawała instytucji sowieckich. Spośród 133 posłów wybranych w terminie (24.02-11.03.1990), 97 miało poparcie Sajudisu, co jednak nie znaczyło, że wszyscy byli przeciwnikami partii komunistycznej. W Radzie Najwyższej znalazło się oprócz posłów bezpartyjnych 31 przedstawicieli KPL (w tym 16 popieranych przez Sajudis) i 4 reprezentantów KPZS (platformiści); ponadto wybrano z poparciem Sajudisu 9 posłów Partii Socjaldemokratycznej, 3 posłów Partii Demokratycznej i po 2 posłów Partii Chrześcijańsko-Demokratycznej i Partii Zielonych. Sajudis popierał kandydatury 140 Litwinów, 3 Rosjan i jednego Ormianina, Żyda i Łotysza, natomiast nie poparł żadnego Polaka ani Białorusina. 11 marca Rada Najwyższa przyjęła 124 głosami przy 6 wstrzymujących się (wszyscy Polacy) deklarację niepodległości Litwy. Prezydentem wybrano V. Landsbergisa (91 głosów za, 42 przeciw), wiceprezydentami zostali: Kazimieras Motieka, Bronius Kuzmickas i Czeslovas Stankeviczius. Brazauskas przegrał wybory na przewodniczącego Rady, reakcją na to były nieudane próby powtórzenia głosowania, jakie podjęli ,,dobrzy" komuniści. Udało się im natomiast opanować prawie wszystkie stanowiska w pierwszym rządzie, co doprowadziło do rywalizacji między dwoma ośrodkami władzy - prezydium RM i rządem. Na wniosek Landsbergisa premierem została Prunskiene, która w tym celu wystąpiła z partii, na wicepremierów wybrano: Brazauskasa i Ozolasa, członka kierownictwa KPL, ministrem spraw wewnętrznych został były wiceminister Misiukonis (17.03.1990). Tylko Liga protestowała, żądając usunięcia z rządu wicepremiera Brazauskasa i innych komunistów (31.05.1990). W październiku wyszło na jaw, że Prunskiene była od 1980 roku agentką KGB o pseudonimie Szatrija (nr karty agenta 1659). Pani premier nie ukrywała, że pracowała dla Andropowa, wyjaśniając, iż zwracała się do KGB z projektami reform, gdyż uważała go za jedyną organizację zdolną do wprowadzenia ich w życie. M. Gorbaczow (13.03.1990) i Kongres Deputowanych Ludowych w Moskwie (15.03.1990) uznali deklarację o niepodległości Litwy z 11 marca za nieważną. Gorbaczow zażądał najpierw przeprowadzenia referendum w sprawie niepodległości Litwy, co poparł Brazauskas, oraz powrotu do sytuacji z 10 marca, tj. anulowania Deklaracji. Jednocześnie Brazauskasowi i Prunskiene I sekretarz KPZS składał bardziej pojednawcze propozycje niż Landsbergisowi. W tajnych rozmowach z Brazauskasem, jeszcze przed 11 marca, Gorbaczow przyznał, że stosunki fińsko-sowieckie mogłyby stanowić model dla przyszłych stosunków litewsko-sowieckich. Gdy nie poskutkowały ani ultimatum wobec Landsbergisa (16.03.1990), ani manifestacja Rosjan w Wilnie przeciwko niepodległości (18.03.1990), Sowieci obsadzili granicę (21.03.1990), aresztowali dezerterów (27.03.1990), zajęli prokuraturę i usunęli prokuratora generalnego A. Paulauskasa (30.03.1990), opanowali budynki KPL (31.03.1990), dwie główne drukarnie, nie przeszkadzając im jednak w pracy (1-2.04.1990), dokonali desantu na drukarnię KC KPL (i pobili straż Sajudisu, która chroniła budynek 20.04.1990). Aktów tych dokonywano pod pretekstem rewindykacji majątku KPL na rzecz platformistów, co wzmacniało patriotyczny image komunistów litewskich, formalnie popierających niepodległość Litwy. Litwa znalazła się również pod naciskiem USA; G. Bush obiecał Gorbaczowowi, że ,,nie będzie robił nic, co mogłoby przyczynić się do zaostrzenia sytuacji na Litwie" (28.03.1990). 18 kwietnia Gorbaczow rozpoczął więc blokadę gospodarczą Litwy; wstrzymano dostawy ropy naftowej i obniżono dostawy gazu do 15%, a następnie wstrzymano wszystkie dostawy. Łotwa i Estonia odmówiły udziału w blokadzie, współpracę obiecały również nowe rady Leningradu, Moskwy i Lwowa, natomiast do nacisków przyłączyli się Fr. Mitterand i H. Kohl, apelując, by Litwa ,,wstrzymała czasowo działania decyzji przyjętych przez parlament" (26.04.1990) oraz Watykan - kard. Sladkeviczius skrytykował zbyt pospieszne ogłoszenie deklaracji 11 marca i ,,nadmierną pewność", wywodząc, iż Litwini mogą jeszcze poczekać na niepodległość. Na II zjeździe Sajudisu podjęto decyzję o zachowaniu dotychczasowej formy ruchu i nieprzekształcaniu go w partię polityczną. Uchwalono, że osoby piastujące stanowiska państwowe nie mogą pełnić funkcji kierowniczych w ruchu. V. Landsbergis ustąpił więc ze stanowiska przewodniczącego taryby (21-22.04.1990), a na jego miejsce wybrano Juczasa Tumelisa (18.09.1990).

Litwa powołała Departament Obrony Kraju - Kraszto Apsaugo Depatamentas - a parlament zwolnił poborowych litewskich ze służby w Armii Sowieckiej, zarejestrowano też około 200-500 ochotników (późniejszy SKAT), ale pod naciskiem Moskwy odłożono na później tworzenie własnych sił wojskowych. Nowa ustawa wprowadziła niezależną służbę wojskową lub służbę zastępczą od jesieni 1990 roku (17.07.1990). Kierownictwo sztabu antyblokadowego rząd powierzył Brazauskasowi, który czynił wszystko, by jak najszybciej wyczerpać zapasy. Mimo blokady Litwa nadal dostarczała towary do ZSRR, mass media opanowane przez komunistów tworzyły atmosferę całkowitego załamania gospodarczego (bezrobocie objęło 50 tysięcy osób). V. Landsbergis wśród możliwych ustępstw wymieniał: status i czasową rolę wojsk sowieckich, wolny tranzyt do Królewca, czasowe korzystanie z portów, gwarancje prawne dla obywateli sowieckich oraz gotowość do czasowego powstrzymania tych konsekwencji deklaracji z 11 marca, które najbardziej przeszkadzają Kremlowi.
W Moskwie Prunskiene zaproponowała Gorbaczowowi i Ryżkowowi rezygnację z szeregu ustaw przyjętych po 11 marca: o obywatelstwie, własności, obowiązku służby wojskowej oraz przystąpienie Litwy do systemu wspólnej obrony (17.05.1990). Gorbaczow powtórzył swoje ultimatum, TASS zaś zaproponował zawieszenie deklaracji 11 marca. Po powrocie Prunskiene z Moskwy parlament Litwy jeszcze raz stwierdził, że deklaracja z 11 marca nie może być przedmiotem negocjacji i ustępstw. 12 czerwca rano Gorbaczow oświadczył, że sytuacja na Litwie musi powrócić do stanu z 10 marca, ale dialog z Litwą może się rozpocząć, jeśli akt 11 marca zostanie zawieszony chociażby na okres trwania negocjacji (tj. np. na 3 lata). Na spotkaniu z Prunskiene i Brazauskasem Ryżkow proponował przyznanie Litwie na 2-3-letni okres przejściowy specjalnego statusu. Po rozmowach prezydentów trzech krajów bałtyckich z Gorbaczowen rząd Litwy zaproponował czasowe zawieszenie deklaracji 11 marca na okres rozmów; moratorium to miałoby wejść w życie wraz z zakończeniem blokady i jednocześnie oznaczałoby zawieszenie wszystkich ustaw przyjętych po 11 marca. Komunistyczny rząd Litwy opowiadał się za, natomiast Landsbergis i większość Sajudisu przeciwko zawieszeniu deklaracji. Moratorium zostało uchwalone dopiero w wersji przedstawionej przez Landsbergisa (29.06.1990). Przewidywało ono studniowe zawieszenie aktu z 11 marca, tj. wstrzymanie wynikających z niego skautków prawnych dopiero od momentu rozpoczęcia międzypaństwowych rozmów z ZSRS, przy czym parlament mógł moratorium deklaracji przedłużyć lub odwołać, przerwanie zaś rozmów lub uniemożliwienie pracy parlamentowi unieważniało moratorium. Następnego dnia ZSRS zniósł blokadę, ale ponieważ ZSRS żadnych negocjacji nie chciał traktować jako międzypaństwowych, moratorium nigdy nie weszło w życie. Doszło wprawdzie do dwu spotkań przygotowawczych w Moskwie (2 i 19-20.10.1990), po których miano w ciągu 10 dni podpisać protokół w sprawie rozpoczęcia rozmów - planowano, że negocjacje rozpoczną się w końcu listopada. Wobec wspomnianej postawy Moskwy Litwa zrezygnowała z podpisania protokołu o warunkach negocjacji z ZSRS (28.12.1990). Rozmowy wznowiono 4 kwietnia 1990 roku i ustalono, że powołane zostaną grupy robocze; ich kierowników miano wyznaczyć do 18 czerwca, a na 4 lipca planowano spotkanie w Moskwie w sprawie statusu państwowego Litwy, lecz nie doszło do żadnych wiążących decyzji. Stosunki gospodarcze z Sowietami miały ustać 1 stycznia 1991, ale zawarto porozumienie gospodarcze z ZSRS (2.10.1990).
Do pewnego modus vivendi doszło też w sprawie wojskowych. Gdy parlament wezwał rekrutów do niestawienia się na pobór do Armii Sowieckiej (30.10.1990), na 6 tysięcy poborowych zgłosiło się jedynie 1200, zaś tysiąc Litwinów uciekło z koszar w ZSRS na Litwę. A. Butkevicziusowi i Aleksandrasowi Abiszali powiodło się uzyskać od Mojsiejewa rezygnację z poboru (19.11.1990). Państwa zachodnie nadal uzależniały swój stosunek do Bałtów od instrukcji płynących z Moskwy. Wprawdzie Francja zaprosiła na Konferencję KBWE w Paryżu przedstawicieli państw bałtyckich do własnej delegacji jako swych gości, ale po telefonie Gorbaczowa Bałtów wyproszono z sali obrad (19.11.1990). Niepowodzenia w negocjacjach z Gorbaczowem spowodowały, że przywódcy bałtyccy zwrócili się do Jelcyna, który dążył do usunięcia Gorbaczowa, a mógł to osiągnąć likwidując centralne władze ZSRS i stąd był na danym etapie naturalnym sojusznikiem ruchów niepodległościowych. Na spotkaniu prezydentów Estonii, Łotwy, Litwy i Rosji w Jurmali powstała myśl zawarcia traktatów z Rosją (27.07.1990). Na razie podpisano układ o współpracy gospodarczej litewsko-rosyjskiej na rok 1991 (15.08.1990). Negocjacje z Sowietami ujawniły głęboki konflikt między grupą niepodległościową Landsbergisa, tj. Prezydium Rady Najwyższej, i większością parlamentarną oraz komunistycznym rządem Prunskiene. Od składu delegacji zależało bowiem, czy Litwa obroni swą niepodległość, czy też pójdzie na ustępstwa i uwikła się w koncesje okresu przejściowego. V. Landsbergis wyznaczył do grupy negocjacyjnej oprócz siebie jeszcze A. Abiszalę, Emanuelisa Zingerisa, Cz. Stankevicziusa i ministra spraw zagranicznych Algirdasa Saudargasa (10.08.1990). Prunskiene sprzeciwiła się, żądając, by rokowania prowadziła ona sama wraz z R. Ozolasem i prof. P. Kurisem. Spotykała się też sama z Gorbaczowem (24.09.90) i Jawlińskim (14.11.90), by ostatecznie porozumieć się z grupą Szewardnadze i Jakowlewa (patrz dalej). W 1990 roku narodowi komuniści Brazauskasa starali się zmienić swój obraz w oczach społeczeństwa. Ostatni zjazd KPL przemianował ją na Litewską Demokratyczną Partię pracy - LDDP (8-9.12.1990). Deklarowana przez ,,labourzystów" niepodległość Litwy miała jednak specyficzny charakter. W organie swym pisali, iż Litwa powinna wstąpić do nowego związku na 3 do 5 lat i dopiero po upływie tego okresu zdecydować o pozostaniu lub wystąpieniu ze Związku (Tiesa - Prawda z 8.12.1990). Brazauskas popierał niepodległość, ale zaraz dodawał, iż Litwa powinna podpisać z władzami w Moskwie umowę o współpracy, która dopiero w miarę upływu czasu miałaby ,,przeobrazić się" w umowę międzypaństwową. Do tego momentu deputowani z Litwy powinni uczestniczyć w pracy Rady Najwyższej ZSRS (Niezawisimaja gazieta z 29.01.1991). Odpowiadało to koncepcjom lansowanym przez Jakowlewa i Szewardnadze. W tym czasie platformiści Burokevicziusa postawili na współpracę z zastępcą Gorbaczowa, Iwaszką (29.08.1990), czemu służyła wizyta delegacji kierowanej przez sekretarza KPZS Szenina (17-19.08) oraz plany uzbrojenia platformistów przez KGB.

W 1990 roku zaczęły kształtować się dwa obozy polityczne. Blok Prunskiene - Brazauskasa oprócz ,,labourzystów" (klub lewicy - 14 posłów), poparły: utworzony na początku września parlamentarny klub liberałów (8 komunistów i 2 bezpartyjnych), który stał się następnie trzonem Związku Liberałów - LLS, założonego przez jednego z twórców Sajudisu, Vytautasa Radżvilaa (24-25.11.1990), a także powołany w październiku parlamentarny klub centrum Sajudisu, w skład którego weszli bezpartyjni, komuniści i socjaldemokraci Antanovicziusa (21 posłów). Blok ten mógł więc liczyć, razem z głosami utworzonego 23 października klubu polskiego, na 53 posłów. Sojusz niepodległościowy, popierający V. Landsbergisa, utworzły: zjednoczony klub Sajudisu (34 posłów), w skład którego weszli posłowie należący do Partii Demokratycznej, Partii Niepodległości, Związku Robotników, chadecy i zieloni, klub narodowy (12 posłów) i siódmy klub parlamentarny (2 socjaldemokratów i 12 bezpartyjnych). Blok ten mógł więc liczyć na 60 głosów w parlamencie. Około 20 posłów pozostało poza klubami. Klub narodowy utworzyli posłowie reaktywowanej partii tautininków - Związku Narodowców - LTS, który wybrał na swego przewodniczącego Rimtasa Smetonę (29.30.09.1990). Partia ta jako jedyna jest otwarta wyłącznie dla obywateli narodowości litewskiej. Partię Niepodległości, głoszącą ideologię państwową, założył Vergilijus Czepaitis, który został wybrany na jej przewodniczącego (20-21.10.1990). Jak się okazało w listopadzie 1991 roku, Czepaitis, założyciel Sajudisu, przyjaciel i bliski współpracownik Landsbergisa, był długoletnim agentem KGB o pseudonimie Juozas. W Partii Demokratycznej po I zjeździe (29-30.07.1989) doszło do rozłamu spowodowanego przez zwolennika Prunskiene, Petrasa Vaitiekunasa, ale II zjazd LDP ponownie wybrał na przewodniczącego Sauliusa Peczeliunasa (29-30.09.1990). Poza parlamentem linii niepodległościowej broniła Liga A. Terleckasa. Grupa niepodległościowa w Sajudisie utraciła dwa pisma; tygodnik Atgimimas (Odrodzenie), gdy R. Ozolas zwolnił Linasa Medalisa i mianował redaktorem naczelnym Rimvydasa Valatkę, poprzednio zastępcę redaktora Gimtasis krastas, oraz dziennik Respublika, kiedy jego wydawcy: Vitas Tomkus, Vitas Lyngis i Rytis Taraila przywłaszczyli sobie gazetę, przekształcając ją w prywatną spółkę i rozpoczęli systematyczną kampanię przeciwko obozowi Landsbergisa. Oprócz tygodnika Kauno Aidas (Echo Kowna) wszystkie wysokonakładowe pisma znalazły się więc w rękach komunistów i ich sojuszników. Prezydium Rady Najwyższej starało się przeciwdziałać temu monopolowi zakładając własny organ: Lietuvos Aidas - Echo Litwy (8.05.1990). Mimo to obóz Prunskiene i Brazauskasa zachował przygniatającą przewagę w mass mediach. Konsekwentną walkę przeciwko rządowi Prunskiene prowadziła Liga Wolności Litwy. A. Terleckas pierwszy oskarżył ją o forsowanie moratorium (5.07.1990), a następnie, popierany przez Partię Demokratyczną, organizował demonstracje, żądając dymisji rządu Prunskiene-Brazauskasa (7.08; 18.09.1990). W październiku grupa działaczy niepodległościowych podjęła głodówkę, by wymusić ustąpienie Prunskiene i jej rządu. Oddanie przez grupę Landsbergisa steru rządów komunistom musiało zakończyć się nie ich neutralizacją, lecz kolejną próbą sił. 7 stycznia 1991 roku rząd K. Prunskiene podniósł kilkakrotnie ceny bez wiedzy parlamentu. Następnego dnia premier wyjechała do Moskwy, a rosyjskie ,,Jedliństwo" zaatakowało gmach parlamentu (8.01), żądając ustąpienia władz, ale policja odparła tłum. Kryzys wywołany przez Prunskiene miał doprowadził do zmian w Prezydium Rady Najwyższej. Zwolennicy niepodległości zażądali wówczas dymisji premier. Parlament przyjął jej rezygnację 72 głosami na 102 obecnych posłów, anulował podwyżkę cen (8.01) i powierzył utworzenie nowego rządu Albertasowi Szimenasowi (10.01), który jednak wkrótce zniknął na kilka dni i później nie potrafił wyjaśnić przekonywująco swej nieobecności. 10 stycznia Gorbaczow zażądał przywrócenia na Litwie konstytucji sowieckiej, lecz parlament odrzucił jego ultimatum (11.01). Tega samego dnia rozpoczął się atak wojsk desantowych na obiekty rządowe; najpierw zajęto Dom Prasy (ewakuowany dopiero 21.08.91) i siedzibę Departamentu Obrony Kraju. Jednocześnie V. Landsbergis wezwał ludność do obrony parlamentu. Tymczasem oddziały sowieckie zajmowały dalsze budynki na terenia całej Litwy. 13 stycznia spadochroniarze zaatakowali stację RTV i wieżę telewizyjną, którą przed czołgami osłaniały bezbronne tłumy zginęło wówczas 14 osób, a 378 zostało ranne. Platformiści, w większości Rosjanie, utworzyli Narodowy Komitet Ocalenia, lecz do wiadomości publicznej podano jedynie nazwisko jego rzecznika, J. Jermalavicziusa, który powiadomił o przejęciu władzy przez Komitet (13.01). W tej sytuacji parlament mianował nowym premierem Gediminasa Vagnoriusa. Według późniejszego raportu ,,Szczitu", niezależnej rosyjskiej organizacji wojskowych, winę za masakrę w Wilnie ponosi Gorbaczow, który chciał wykorzystać podwyżkę cen i mniejszość rosyjską do obalenia Landsbergisa. Kontakt między garnizonem rosyjskim a Narodowym Komitetem Ocalenia utrzymywał platformista Jermolaviczius. Marszałek Jazow wysłał na Litwę dodatkowe oddziały już 8 stycznia. Oznacza to, że Prunskiene koordynowała swą akcję z Moskwą. Nowy gabinet Vagnoriusa była premier uznała za ,,rząd bezprawny", gdyż jej zdaniem był powołany niezgodnie z konstytucją, i zwalczała go, zwłaszcza za granicą. Na sowieckie żądania referendum w sprawie niepodległości Litwa odpowiedziała ,,sondażem opinii publicznej". Na pytanie: ,,Czy chcesz, by państwo litewskie było niepodległą republiką demokratyczną?", przy frekwencji 84,74%, odpowiedziało twierdząco 90,47% głosujących, tj. 75,22% dorosłych obywateli (9.02.1991). Na tej podstawie parlament ogłosił deklarację o państwowości litewskiej (11.02.91). Wyniki referendum miały decydujące znaczenie dla światowej opinii publicznej; odtąd nie można było podawać w wątpliwość woli narodu litewskiego, a parlament Islandii przegłosował nawet uznanie Litwy (11.02.1991). Odpowiedzią grupy Gorbaczowa była eskalacja terroru: spadochroniarze zajęli magazyny papieru i drukarnię w Wilnie, ograniczając możliwości wydawania prasy (23.01), a następnie OMON rozpoczął atakowanie i niszczenie litewskich punktów granicznych (27.01; 20.03; 19.04; 16, 19, 23 i 24.05; 14, 18, 22.06; 28 i 31.07 i 19.08), opanował siedziby 2 banków (24.04) i 9 budynków w Wilnie (25.04). Najtragiczniej zakończył się napad sił specjalnych KGB na punkt graniczny w Miednikach (Miedininkai), gdzie zamordowano 7 strażników (19.04). W kwietniu V. Landsbergis proponował Gorbaczowowi za uznanie niepodległości Litwy zagwarantowanie określonych strategicznych interesów sowieckich, pozostanie przez pewien czas w sowieckim systemie obrony, zapewnienie tranzytu do Królewca, pozostawienie sieci elektrycznej, przyłączenie Litwy do bałtyckiej strefy bezpieczeństwa, by służyć za most między Zachodem i Sowietami, oraz zgodę na bazy wojskowe, jako zło nie do uniknięcia, w ramach europejskiego systemu bezpieczeństwa. W rządzie Vagnoriusa pozostali zwolennicy Prunskiene, co musiało doprowadzić do nowej konfrontacji. W połowie marca 1991 udało się zmusić do dymisji Meczislovasa Laurinkusa, dyrektora departamentu bezpieczeństwa (wywiad i kontrwywiad), który tworzył podległe sobie służby w porozumieniu z KGB. Ustępując Laurinkus oświadczył: nie mogłem znaleźć wspólnego języka z obecnym rządem. Formalnie jego stanowisko przejął wicepremier Vaiszvila, ale swoim zastępcą mianował dawnego prokuratora d/s specjalnych, Viktorasa Zedelisa, co spotkało się z krytyką Ligi. W lipcu czasowo zawieszono Misiukonis, po czym złożył on dymisję (31.07). Aby unieważnić wybór premiera Vagnoriusa na stanowisko ministra spraw wewnętrznych (uzyskał 58 głosów), kluby: liberalny, polski, lewicy i centrum odmówiły udziału w głosowaniu zrywając kworum, (23.07). Ostatecznie szefem MSW został zawodowy policjant Petras Valiukas (19.11.1991).

Na początku 1991 roku Prunskiene usiłowała założyć partię socjalliberalną, zgłosiła się też do Związku Liberałów (6.03.91), by ostatecznie skoncentrować się na działalności w Forum Przyszłości Litwy - LAF, które założyła wraz z Brazauskasem, przy udziale liberałów, labourzystów, socjaldemokratów a nawet dwu księży. Grupa inicjatywna tego nowego frontu ludowego, w którym znaleźli się usuwani z Sajudisu pieriestrojkowcy, powstała w końcu 1990 roku, ale oficjalnie utworzono go 13 kwietnia 1991 roku. Pierwsze posiedzenie rady LAF (18.04) spotkało się z demonstracjami organizowanymi przez Ligę Partię Niepodległości i Związek Robotników. Domagano się oddania Brazauskasa i Prunskiene pod sąd, opublikowania listy agentów KGB i odwołania komunistów z ministerstw (20.04.1991), a także zakazu działalności LDDP (24.04). Była premier zadeklarowała, że chce tworzyć opozycję wobec aktualnego kursu parlamentu i rządu oraz walczyć przeciwko radykałom z Ligi A. Terleckasa, Partii Niepodległości i platformistom. Za swych najbliższych sojuszników uznała socjaldemokratów Antanavicziusa, liberałów Radżvilasa i ,,labourzystów" Brazauskasa. Niepodległość miano uzyskać - jak zapowiadała - w ciągu kilku lat (31.05.1991). Prunskiene zawarła w Moskwie formalne porozumienie o współpracy między LAF i Ruchem Reform Demokratycznych Szewardnadze (24.07.1991). Ojciec duchowy LAF, A. Juozaitis, były rzecznik Sajudisu i redaktor jego pierwszego organu Sajudżio żinios (Wiadomości Sajudisu), głosił, iż deklaracja 11 marca była ,,historycznym błędem" Litwy. Lafowski liberał Edvardas Vilkas proponował, by Litwa tworzyła z ZSRS wspólny rynek. K. Antanaviczius przeciwstawił się 11 stycznia 1991 roku Landsbergisowi, gdy ten wezwał ludzi do obrony parlamentu. Współpraca z Prunskiene kosztowała go utratę stanowiska w LSDP. Kolejny zjazd na przewodniczącego partii wybrał Aloizasa Sakalasa i nakazał odcięcie się od LDDP oraz zwrot ku politycznemu centrum (4-5.05.1991).

13 stycznia 1991 roku Jelcyn poparł Bałtów, a następnego dnia uznał rząd Vagnoriusa i podpisał protokoł o wzajemnje obronie Litwy i Rosji. Uwieńczeniem tej strategii było podpisanie w Moskwie (29.07.1991) przez Landsbergisa i Jelcyna układu, w którym oba państwa uznały swą niepodległość oraz wspólną granicę, przy czym warunki tranzytu do okręgu królewieckiego miano określić w osobnym porozumieniu do 1 czerwca 1992. 19 sierpnia dowódca okręgu bałtyckiego Fiodor Kuzmin ogłosił, iż przejmuje władzę na Litwie. W odpowiedzi Litwa ratyfikowała lipcowy układ z Rosją (19.08.1991) oraz ogłosiła strajk powszechny (20.08), lecz do konfrontacji z puczystami nie doszło. Chcieli oni bowiem oprzeć się na platformistach, którzy wprawdzie wzięli pucz na serio, ale byli za słabi, by odegrać jakąkolwiek rolę. Grupa Szewardnadze i Jakowlewa (17 sierpnia Jakowlew wystąpił z KPZS, a Paleckis z LDDP), współpracująca z LAF, i Jelcyn, popierający z przyczyn taktycznych Landsbergisa, zainteresowani byli w obaleniu Gorbaczowa, a więc likwidacji Związku Sowieckiego w dotychczasowej postaci, co było możliwe tylko w rezultacie kompromitacji puczystów. Obie grupy w rzeczywistości kontrolowały poczynania zamachowców i dlatego ci ostatni skazani byli na przegraną. ,,Zamach stanu" miał więc na Litwie przebieg wybitnie propagandowy; jego wykonawcy nie odcięli nawet centrali telefonicznej w Wilnie, chociaż miesiąc wcześniej (26.06) potrafili ją opanować bez trudu, i zadowolili się uliczną demonstracją pojazdów pancernych. Ceną powodzenia operacji ,,pucz" było formalne uznanie Litwy, Łotwy i Estonii. Gorbaczow po powrocie do Moskwy zwalniał rekrutów litewskich z Armii Sowieckiej (21.08), następnie spadochroniarze zaczęli wycofywać się z budynków zajętych na Litwie (TV i centrum radiowe oddano 22.08), wreszcie ewakuowano budynek KGB w Wilnie i jednostki OMON uciekły z Litwy (23/24.08.1991), a wraz z nimi do Moskwy zbiegli Burokeviczius i Jermolaviczius. Landsbergis na próżno żądał od Jelcyna wydania ponad 20 przestępców, w tym Burokevicziusa, szefa OMON, Jazowa i Kriuczkowa (18.12.1991). ZSRS formalnie uznał niepodległość Litwy (6.09.91) i zgodził się rozpocząć wycofywanie oddziałów MSW od marca 1992 roku. 27 sierpnia kraje Wspólnoty Europejskiej uznały Litwę. Dopiero teraz rząd mógł przystąpić do reform. Utworzono MON (3.11.1991), na czele którego stanął A. Butkeviczius (10.11). Oświadczył on, iż Armia Sowiecka będzie musiała pozostawić Litwie część swego sprzętu lub zapłacić za broń przejętą w 1940 roku. Zawarto porozumienie z Budeswehrą (23.01.1992) w sprawie pomocy przy tworzeniu armii. W tym czasie w siłach ochotniczych (SKAT) służyło już 12 tysięcy żołnierzy, sformowano 500 osobową jednostkę szybkiego reagowania i założono terenowe ośrodki szkoleniowe dla wiosennego poboru 1992 roku. Do formowanego od podstaw korpusu oficerskiego przyjmowano również byłych oficerów Armii Sowieckiej narodowości litewskiej, rosyjskiej i polskiej. Jesienią 1991 roku rozpoczęto prywatyzację i przygotowania do dekolektywizacji; ziemia miała zostać zwrócona chłopom wiosną 1992 roku. Ale w tym terminie jedynie 20 tysięcy rolników odzyskało swą własność (razem z dzierżawcami 48 tysięcy). Zwrot nie objął wtedy 336 tysięcy gospodarstw, a na rekompansaty czekało blisko 74 tysiące osób. Również w innych dziedzinach bilans reform okazał się negatywny. Zmiana struktury imperium otworzyła kwestię współpracy Litwy ze Wspólnotą Niepodległych Państw, która nie wyrzekła się kontroli nad państwami bałtyckimi. Byłaby ona możliwa, gdyby grupie Prunskiene udało się obalić Prezydium Rady Najwyższej i rząd lub wygrać przedterminowe wybory, do których dążył LAF i LDDP. Z drugiej strony siły niepodległościowe nie mogły dłużej zwlekać z dekomunizacją, jeśli nie chciały zmarnować okresu tymczasowego osłabienia nacisku zewnętrznego, stąd nowy etapo konfrontacji. 12 października rząd postanowił, ,,że byli pracownicy i informatorzy KGB ZSRS nie będą mogli przez okres lat pięciu piastować urzędów ministerialnych Republiki Litewskiej, stanowisk dyrektorów departamentów i innych państwowych służb i inspekcji, a także pracować w departamentach oraz w zarządach miejskich i rejonowych na stanowiskach kierowników i ich zastępców. Byli pracownicy i informatorzy (agenci) KGB ZSRS pełniący obowiązki wymienione w tym punkcie, muszą ustąpić z zajmowanych stanowisk do dnia 1 stycznia 1992 roku". Rząd postanowił także ,,zwrócić uwagę osób współpracujących ze strukturami KGB ZSRS, że taka działalność będzie oceniana jak przestępstwo państwowe i że osoby te będą pociągnięte do odpowiedzialności karnej zgodnie z ustalonym porządkiem prawnym". Wprawdzie po tym oświadczeniu nie nastąpiły początkowo żadne działania ze strony rządu, ale w grudniu parlament zaczął omawiać projekt poprawek do ustawy o statusie posła; miałyby one umożliwić usunięcie z Rady Najwyższej deputowanych-współpracowników KGB, a 5 lutego rozpoczęto obrady nad projektem ustawy ,,O niektórych ograniczeniach w piastowaniu stanowisk państwowych", stanowiącej rozszerzoną wersję decyzji rządu z 12 października. Pod koniec 1991 roku Sajudis zaproponował projekt małej konstytucji i ustawy wprowadzającej urząd prezydenta republiki na miejsce dotychczasowego przewodniczącego Rady Najwyższej. Gdyby parlament nie przyjął ustaw o prezydenturze i niezwłocznym wybirze prezydenta, Sajudis zapowiedział zorganizowanie referendum w tej sprawie. Projekt przewidywał, że prezydent za zgodą parlamentu mianuje premiera, a na jego wniosek, ministrów, może też odrzucić lub zawiesić decyzje i rozporządzenia rządu, akty prawne wydawane przez ministerstwa i inne instytucje kierownicze oraz decyzje i rozporządzenia rad samorządowych. Przyjęcie projektu pozbawiłoby przeciwników bloku prezydenckiego wpływów w Radzie Najwyższej, a nawet w radach terenowych, dlatego konfrontacja przybrała formę sporu między zwolennikami systemu prezydenckiego i jego przeciwnikami; zarzucano sobie dążenie do sejmokracji bądź do dyktatury. 7 listopada przyjęto ustawę o nacjonalizacji mienia byłych organizacji komunistycznych. Zgodnie z nią rząd zaproponował, by Tiesę wykupił jej kolektyw lub aktualny wydawca, Demokratyczna Partia Pracy, wpłacając połowę nominalnej ceny akcji na fundusz popracia prasy niezależnej, oraz podzielił akcje Valstieciu laikrastis głównie między organizacje chłopskie. 2 grudnia 5 byłych pism komunistycznych (Lietuvos rytas, Tiesa, Vakarines naujienos, Valstieciu laikrastis, Możoji Lietuva) oraz Respublika ogłosiły strajk, żądając m.in pozostawienia dzienników ich aktualnym wydawcom i zniesienia dla prasy 25% podatku od wartości dodanej, który wprowadzono 1 grudnia. Akcja zakończyła się po paru dniach. 10 grudnia komunistyczna opozycja zażądała ustąpienia m.in. prezydenta Landsbergisa, wicepremiera Z. Vaiszvili oraz szefa Ochrony Parlamentu Arturasa Skuczasa, oskarżając ich, iż wspólnie z Czepaitisem przygotowali 13 stycznia 1991 roku w celach prowokacyjnych masakrę pod wieżą telewizyjną.
14-15 i 21 grudnia odbył się III Zjazd Sajudisu. Podjęto decyzję, iż członkami Sajudisu nie mogą być osoby należące do Litewskiej Demokratycznej Partii Pracy oraz byli współpracownicy KGB, członkowie dawnych kierownictw KPL i KPZS stopnia rejonowego, miejskiego i republikańskiego. Uchwalono formalne członkostwo Ruchu i składki, co oznaczało jego przekształcenie w partię polityczną. Zjazd potępił posłów Sajudisu, którzy przyłączyli się do klubów parlamentarnych, liberalnego i centrowego Sajudisu, oraz odciął się od. K. Prunskiene, A. Juozatisa, V. Tomkusa i wyraził wotum nieufności wobec pasłów socjaldemokratycznych z Wilna i Kłajpedy, a także liberałów, zarzucając im orientację prokomunistyczną i działalność destrukcyjną. Sajudis stał się więc organizacją bardziej jednorodną i zapleczem politycznym dla Landsbergisa, którego wybrano honorowym przewodniczącym Ruchu. Tymczasem zmienił się układ sił w Radzie Najwyższej. 14 stycznia 1992 roku pięciu posłów zjednoczonej frakcji Sajudisu (m.in. Egidijus Klumbys), czterech członków klubu tautininków i dwu niezależnych, w tym Butkeviczius, utworzyło klub Postępu Narodowego (Tautos pożanga), który dołączył do obozu postkomunistycznego. Pożanga (zarejestrowana 22.01) przyjęła program wyborczy pierwszego, tj. pieriestrojkowego Sajudisu i ogłosiła, iż walczyć będzie o niepodległość od Wschodu i Zachodu, koncentrując się na razie na drugim przeciwniku jako widocznie groźniejszym dla Litwy. Wprawdzie po kilku miesiącach Butkeviczius wycofał się z klubu (10.06), a od Klumbysa zdystansowała się jego własna partia (3.05), ale nie miało to wpływu na bieg opisywanych wypadków. Sajudis zebrał 370 tysięcy podpisów pod petycją o referendum w sprawie przywrócenia urzędu prezydenta (7.02.1992), po czym komisja konstytucyjna zaproponowała jego rozpisanie (25.02). Zgodnie z ustawą, aby referendum było prawomocne, powinno w nim udzielić odpowiedzi pozytywnej na zadane pytanie ponad 50% wszystkich uprawnionych do głosowania (1.269.750 plus 1), a nie zwykła większość jego uczestników. Nowa większość wzywała więc do głosowania przeciw prezydenturze lub do jego bojkotu. Aby podnieść frekwencję, Prezydium RN zaproponowało jednoczesne referendum w sprawie ewakuacji wojsk rosyjskich. Nowa większość przeciwstawiała się jednoczesnemu referendum w obu kwestiach właśnie z obawy, że część osób, które będą głosować za wycofaniem wojsk, automatycznie odda swe głosy też za prezydenturą. 21 i 27 kwietnia RN ustaliła datę 23 maja dla pierwszego (52) głosy i 14 czerwca (58 głosów) dla drugiego referendum. Mimo zaciętej walki decyzji tej już nie zmieniono (14.05). Po odwołaniu przez RN (21.04) decyzji rządu o wymianie od 30% do 50% obsady personalnej ministerstw i urzędów państwowych, premier Vagnorius wystąpił z orędziem, w którym wskazał na korupcję, sabotaż aparatu i chaos, jako przyczyny paraliżu rządu (22.04). Jednocześnie wicepremierzy i kilku ministrów zgłosiło chęć podania się do dymisji, a inni zażądali uściślenia swych kompetencji. Rząd w praktyce przestał funkcjonować rozdzierany wewnętrznymi konfliktami.

9 maja powstała koalicja ,,Za Demokratyczną Litwę", upatrująca w oddaniu pełni władzy wykonawczej Landsbergisowi gwarancję dekomunizacji i pokonania obozu Prunskiene. Koalicja połączyła Sajudis, chadeków, Partię Demokratyczną, tautininków, Partię Zielonych, Kartę Obywateli Litwy, nowo utworzoną partię prawicową, Związek Robotników, Związek Rolników, Związek Więźniów Politycznych oraz Związek Więźniów Politycznych i Zesłańców. Weszły do niej też kluby poselskie: zjednoczony (16 posłów), umiarkowany (16), Santara (11) i tautininków (10), dysponując razem 53 mandatami. Koalicja zapowiedziała przedstawienie własnego projektu konstytucji, gdyż ogłoszony przez komisję parlamentarną (1.05) odpowiadał postulatom nowej większości. 74 posłów chciało uprzedzić koalicję i poddać pod referendum 14 czerwca projekt komisji (6.05), ale decyzję tę anulowano po zapoznaniu się z wynikami referendum prezydenckiego (26.05). 18 maja aresztowano Algisa Klimaitisa - agenta KGB Kliugerisa, członka kierownictwa LDDP odpowiedzialnego za politykę zagraniczną komunistów i pomocnika Prunskiene w jej kontaktach zagranicznych. Na konferencji LDDP Klimaitis żądał zmiany ,,polityki konfrontacji" z Rosją na politykę współpracy, ułatwień tranzytowych. Uznał, że wycofanie armii rosyjskiej jest nierealne i dyktatorskie i już zaszkodziło prestiżowi Litwy na Zachodzie (25.01). Kliugerisa aresztowano za współpracę z KGB, co po raz pierwszy w Europie postkomunistycznej uznano za czyn naganny i przestępczy.

W kwietniu walka o RTV pozostała nierozstrzygnięta, ale niebawem doszło do kolejnej konfrontacji. Obóz Prunskiene przypuścił atak na Lietuvos aidas, które publikowało odnalezione sprawozdania KGB Litwy dla Kriuczkowa z działalności byłej premier i ,,Kliugerisa" na rzecz pozostania Litwy w składzie odnowionego ZSRS. 21 maja nowa większość postawiła wniosek o zwolnienie S. Stomy i wprowadzenie do redakcji Lietuvos aidas przedstawicieli wszystkich klubów parlamentarnych. Przegłosowano również odebranie Prezydium Rady Najwyższej kontroli nad tym pismem oraz mianowanie na stanowisko redaktora naczelnego Valatki. Decyzje te pozostały jedynie zapisami protokularnymi z powodu braku kworum. Referendum 23 maja zakończyło się klęską obozu Landsbergisa, gdyż frekwencja wyniosła 57,5%; za urzędem prezydenta głosowało 69,4% (40% uprawnionych), przeciw 24,6%, a 5% oddało głosy nieważne. W tej sytuacji przedstawiciele obozu prezydenckiego, nie chcąc uznać niekorzystnych dla siebie wyników, nawiązali do leninowskiej teorii ,,większości rewolucyjnej" - ważniejszej od większości arytmetycznej (normalnej). Powstała teoria większości ,,nieobojętnych obywateli" lub ,,aktywnych obywateli", która poparła ustrój prezydencki. 26 maja Landsbergis mówił już o ,,pełzającym zamachu stanu" dokonywanym przez siły kryptokomunistyczne i promoskiewskie celem przyłączenia Litwy do WNP. W niepotrzebnym już referendum w sprawie wycofania wojsk rosyjskich udział wzięło 76% uprawnionych, spośród których 90,8% odpowiedziało ,,tak" (68,95% uprawnionych), za pozostaniem armii okupacyjnej odpowiedziało się 7,2% (140 tysięcy), a 2% oddało głosy nieważne. Po referendum majowym stało się jasne, że rozstrzygnięcie konfliktu mogą przynieść tylko nowe wybory i że zwycięstwo obozu prezydenckiego, które dotychczas wydawało się wszystkim pewne, stoi pod znakiem zapytania.

Vagnorius złożył formalną rezygnację (16.05) od 28 maja ze stanowiska premiera, ale już 19 maja obóz prezydencki dokonał secesji z RN: obie grupy parlamentarne obradowały osobno, podejmując jedynie uchwały do protokołu, gdyż żadna nie miała kworum. Koalicja proponowała powrót do wspólnych obrad pod warunkiem zgody na przedterminowe wybory. Taki kompromis zawarto (8.06) i postanowiono w dniu wyborów poddać pod referendum także projekt konstytucji. W końcu czerwca ustalono datę jesiennych wyborów na 25 października i 7 listopada. Wprawdzie Kongres Partii Niepodległości ponownie wybrał na przewodniczącego Czepaitisa, mimo jego agenturalnej przeszłości (18.01), ale 24 maja Czepaitis ustąpił wraz z całym kierownictwem oraz wycofał się z redakcji pisma Kovo 11. Zrobił to po utracie mandatu poselskiego w wyniku powtórzonych wyborów (9.05) - procedury przewidzianej wobec zdekonspirowanych agentów-deputowanych. Inny były agent, Jakubas Minkeviczius, sam zrezygnował z mandatu poselskiego (12.05). Sprawa Prunskiene, po udowodnieniu jej współpracy przez komisję Gajauskasa, znalazła się w Sądzie Najwyższym. Nic dziwnego więc, że blok postkomunistyczny przypuścił atak na samą koalicję, dążąc do jej przejęcia. Ustawa ,,O niektórych ograniczeniach" została przez nową większość odrzucona (26.05). W maju konflikt między Vagnoriusem i wicepremierem Vaiszvilą, który utracił stanowisko szefa Departamentu Bezpieczeństwa Kraju, przemianowanego na Służbę Bezpieczeństwa Narodowego, sparaliżował rząd. Wprawdzie nowym szefem SB został Gajauskas, ale liczbę jej pracowników i finanse zmniejszono o połowę. Równocześnie w Prezydnium RN Motieka zdystansował się od systemu prezydenckiego.

komentarze (0)

skomentuj ten artykuł (nowe komentarze pojawiają się po zatwierdzeniu przez moderatora)
wypełnij formularz (wszystkie pola są wymagane)








Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.