Rodzina Bolesława Łojko z Naliboków

13 lutego 2015

Relacja Mariusza :

Bolesław Łojko, ok. 1926 r., uczeń gimnazjum w Stołpcach.

Bolesław Łojko, ok. 1926 r., uczeń gimnazjum w Stołpcach.

„Mój ojciec Bolesław urodził się w Nalibokach w 1908 r. Mówiono, że jest „podwójnie Łojko”, ponieważ jego matka Urszula z domu Łojko wyszła za mąż za Franciszka Łojko.

Szkoła Powszechna w Nalibokach ok. 1921 r. Bolesław Łojko "pod słowem powszechna".

Szkoła Powszechna w Nalibokach ok. 1921 r. Bolesław Łojko „pod słowem powszechna”.

 Na zdjęciu wyżej, siedzi między paniami prawdopodobnie nauczyciel Syrycki. Fot. rodzinna ze zbiorów Zbigniewa Miszkiewicza.

Na zdjęciu wyżej, siedzi między paniami prawdopodobnie nauczyciel Syrycki. Fot. rodzinna ze zbiorów Zbigniewa Miszkiewicza.

Po ukończeniu szkoły powszechnej, ojciec uczył się z kolegą Kazimierzem Łukaszewiczem z Naliboków w gimnazjum w Stołpcach.

Dziadkowie Urszula i Franciszek mieszkali przy ul. Nowogródzkiej – mieli czterech synów: Michała, Wacława, Józefa, Bolesława i córkę Józefę. Józefa wyszła za mąż za Wilhelma Klimowicza.

Przed Urzędem Gminy w Nalibokach - ok. 1929 r. Stoją od lewej: przy płocie Farbotko, nn, Bolesław Łojko z prawej strony nn kobiety, nn mężczyzna, tęższej budowy organista Michał Pietraszkiewicz, obok z lewej Bernard Farbotko. Siedzi pierwszy z prawej Michał Łojko.

Przed Urzędem Gminy w Nalibokach – ok. 1929 r. Stoją od lewej: przy płocie , nn, Bolesław Łojko z prawej strony nn kobiety, nn mężczyzna, tęższej budowy organista Michał Pietraszkiewicz, obok z lewej Bernard . Siedzi pierwszy z prawej Michał Łojko.

Inni Łojkowie mieszkali „na Kamionce” i „pod ” w kierunku Nowogródka.

Mieczysław , autor anglojęzycznej książki pt. „The Last Day of ” ( “Ostatni dzień Nalibok”), jest synem Józefy i Wilhelma. W książce na stronie 21 jest błąd. Pomyłkowo jestem ujęty jako Marian.

Brat ojca Michał Łojko ( 1892 – 1942) ożenił się z Urszulą (1898 – 1976) i posiadał gospodarstwo za cmentarzem i plebanią. Podczas I wojny światowej był w armii rosyjskiej, a w 1920 r., w Wojsku Polskim gen. Lucjana Żeligowskiego. Chorował i zmarł jeszcze przed wybuchem II wojny światowej. W latach 1943 – 45, Urszula z dziećmi była na przymusowych robotach w Niemczech.

Drugi brat ojca Wacław (1893) ożenił się z Marią Arciszewską i był gajowym. „Za pierwszego sowieta” w 1940 r., został wywieziony z żoną i synami na Syberię. Jego nazwisko znajduje się w spisie gajowych i leśniczych aresztowanych i wywiezionych na Syberię.

W dniu 3 maja 1941 r., zmarł na Syberii jego najmłodszy syn Henryk. Wacław z żoną i drugim synem Czesławem w dniu 31 sierpnia 1941 r., zostali zwolnieni z zesłania i dołączyli do Armii gen. Andersa. Po wojnie mieszkali w USA.

Ich córka Janina wyszła za mąż za Eugeniusza Klimowicza (Żenię) dowódcę samoobrony w Nalibokach. Okres okupacji sowieckiej i niemieckiej spędziła w Nalibokach. Zmarła w 2005 r., w Koszalinie.

Widziałem się z nią kilka miesięcy przed śmiercią. Podarowała mi pracę magisterską “Eugeniusz Klimowicz – Życiorys Żołnierza” napisaną w 1993 roku pod kierunkiem doc. dr. Tadeusza Gasztolda przez studenta Instytutu Historii Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Słupsku Marcina Nawrockiego.

Trzeci brat ojca Józef uciekł z domu i w wieku 17 lat zaciągnął się do Legionów Piłsudskiego. Po II wojnie światowej osiedlił się na Śląsku, gdzie w latach siedemdziesiątych zmarł.

Ja urodziłem się w Szczecinie w 1962 roku. Będąc w Nalibokach poznałem księdza Szerszenia i Leonardę . W Polsce poznałem Henryka i Bronisławę Miszuków ze Szczecina i Naliboczan z Brzeska Szczecińskiego – Bogusławę z domu Stasiukiewicz, Jadwigę Ogiejko z domu , Genowefę z domu Farbotko. Wszystkie panie urodzone w latach 1929/1930 roku, chodziły do jednej klasy Szkoły Powszechnej w Nalibokach. Spotkałem się z nimi i odbyłem rozmowy”.

We wrześniu – październiku 2012 r., w czasopiśmie „Na poważnie” ukazał się artykuł Joanny Puchalskiej i Mariusza Łojko pt. „W niebie było słychać”.

 

Zredagował: Stanisław Karlik

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

11 odpowiedzi Rodzina Bolesława Łojko z Naliboków

  1. maria domian Odpowiedz

    1 września 2015 w 21:37

    Pana Kazimierza Łukaszewicz poznałam mieszkał w Szczecinku myślę że chodzi o tego pana. Moja mama Jadwiga Adamcewicz opowiadała jak p ,Kazimierz chodził pieszo kilka kilometrów do szkoły tylko nie pamiętam gdzie, mieszkał w Nalibokach. Po wojnie pracował jako inżynier budowlany w Szczecinku .Znam rodzinę Łojko Karola z Nalibok.
    Pozdrawiam.

    • Mariusz Łojko Odpowiedz

      1 lutego 2017 w 18:04

      Kazimierz Łukaszewicz, o którym jest w artykule był lotnikiem. Zginął tragicznie – zestrzelony w Bitwie o Anglię.

  2. iwona syrycka Odpowiedz

    24 września 2015 w 21:37

    Rozumiem,ze rodzina Łojkow jest tez moją rodziną.Mam wiersz wyrecytowany przez babcie,autorstwa Józefa Łojko.A,babcia z domu Liszukiewicz.Serdaczne pozdrowienia.

  3. Wojciech Ostapik Odpowiedz

    3 listopada 2015 w 12:59

    Dzień dobry,

    Jestem prawnukiem Józefy (z d. Łojko) i Wilhelma Klimowicz. Moją babcią była Wacława (z d. Klimowicz) Trubisz, która po wojnie mieszkała w Leśnej k/Lubania Śl. Pradziadek Wilhelm Klimowicz jest pochowany w Sosnówce. Wujek Antek i Mietek razem z rodziną żyją w Stanach Zjednoczonych, babcia Józia tam też umarła.
    Szukam informacji na temat rodzin Łojko, Klimowicz i Trubisz. Będę wdzięczny za jakikolwiek kontakt z Panem Mariuszem lub jakąkolwiek informację na temat rodziny. Powdrawiam. Wojciech Ostapik

    • Kazimierz Łojko Odpowiedz

      22 września 2016 w 08:50

      Jestem synem Alfonsa Łojko z Nalibok / 1909-1997/
      Wacława /Waciunia/ Trubisz była moją matką chrzestną i na przełomie lat 40-50 mieszkała w Sosnówce Dolnej /k Jeleniej Góry gdzie Józef Trubisz był kierownikiem piekarni…
      Proszę o kontakt potomków Łojko i Miszuk z Nalibok…

    • Mariusz Łojko Odpowiedz

      1 lutego 2017 w 18:11

      No, to jesteśmy rodziną! Józefa była siostrą mego ojca Bolesława. Mam pytanie a kiedy pradziadek się urodził – data? Pozdrawiam Mariusz Łojko – mariusz.lojko@interia.pl

  4. Tomasz Zbik Odpowiedz

    21 listopada 2015 w 18:44

    Jestem prawnukiem Kazimierza Łojko , który miał syna również Kazimierza Łojko urodzonego w Rudni Nalibociej 19.04.1925r .

  5. Andrzej Odpowiedz

    11 czerwca 2016 w 16:03

    Witam,

    Zaintrygował mnie powyższy artykuł, gdyż także jestem z rodziny Łojko. Mój dziadek także miał na imię Józef. Niestety niewiele o nim wiem, ponieważ zmarł, kiedy mój tato miał dziesięć lat. Mój tato urodził się w czasie wojny w Rakowie, stosunkowo niedaleko Naliboków. Od kilka lat szukam jakichś powiązań rodzinnych z tamtych rejonów i na próżno. Byłbym szczęśliwy, gdyby udało się znaleźć jakieś powiązania. Tak po prostu, bo warto znać swoje pochodzenie. Sytuacja jest o tyle trudna, że nikt, ani mój ojciec, ani jego rodzeństwo nie mają pojęcia o jego rodzinie, rodzeństwie, jego rodzicach. Jakiś absurd. Wiem tyle, że walczył w AK, że miał możliwość pozostania z rodziną w UK, ale nie skorzystał. Jeśli jest ktoś, kto mógłby pomóc to bardzo proszę jakieś choćby sugestie.

    • Mariusz Łojko Odpowiedz

      7 lutego 2017 w 12:36

      Panie Andrzeju proszę o kontakt na adres: mariusz.lojko@interia.pl

  6. iwona syrycka Odpowiedz

    8 listopada 2016 w 20:27

    Moge tylko przekazac badania mojego stryja urodzonego w Stolpcach i zaraz jakomalolatek przewieziony do Polski.Cytat-najstarszym zachowanym w pamieci mojej Matki Kamili Syryckiej-przodkiem okazał sił Augustyn Łojko,ur. około 1835.Był ondzierżawcą majątkow na Białorusi w okolicach Mińska.Kupił w Zahajnie 4 włóki ziemi(około 72 ha),które póżniej rozdzielił pomiedzy dzieci; Adolfa,Zofię,Emilię. JŻoną -pierwszą była Anna z d.Miszuk.

  7. ryu Odpowiedz

    1 lutego 2017 w 04:10

    Halo
    ja japonski

    Zapytany  o  STOLPCACH

    Moj wujek przeszedl przez miasto
    To Kolei Transsyberyjskiej (1931)
    Jest to pieczec paszportu

    Kom ? ? ? jat
    Ko ? ? iowy P.P.
    w STOLPCACH
    Wyjazd dn. 22 6 1931
    PODPIS XXXX

    ? = Nieznany charakter
    Prosze mi powiedziec,

    Modlcie sie o swoje zdrowie
    pożegnanie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *