Przez kraj ludzi, zwierząt i bogów

25 listopada 2012

Rewelacja pod każdym względem, historycznym i krajoznawczym. Przy okazji coś dla ideowych antykomunistów. To właśnie dlatego te barwne wspomnienia Ossendowskiego z jego walk z bolszewikami na Dalekim Wschodzie były w PRL-u otoczone milczeniem.

opisuje to z czym sam się zetknął – prastarą buddyjską i mongolską kulturę, jej barwny folklor, tradycję i obyczaje, zmiatane z powierzchni ziemi przez krwawe, zdegenerowane hordy czerwonych. Sam zresztą wiele razy cudem uszedł z życiem z rąk bolszewików, walcząc z nimi najpierw jako doradca „białego” generała Kołczaka na Syberii, a potem w Mongolii jako doradca legendarnego barona Ungerna w jego Azjatyckiej Dywizji Konnej – najbardziej chyba zdumiewającej formacji zbrojnej XX wieku, w której obok Tybetańczyków, Tatarów, Jakutów, Chińczyków, carskich oficerów i kozaków niemało było też Polaków. Pewnie wielu młodych czytelników ze zdumieniem po raz pierwszy się dowie, ilu naszych rodaków zmagało się wtedy z bolszewizmem w tym kraju na drugim końcu świata, a to przecież jest nieodłączna część naszych polskich dziejów!

Ale nie tylko historią mocna jest ta książka bo chociaż ma charakter wspomnieniowy to czyta się ją jak najlepszą powieść podróżniczo – awanturniczą, osadzoną w egzotycznych dla nas realiach, które Ossendowski opisywał tym barwniej, że biegle władał zarówno językiem mongolskim jak i chińskim. Czary, tajemnicze obrzędy, a na ich tle tajemnicza postać barona Ungerna: dla bolszewików – krwawego oprawcy, dla Mongołów – nowego Dżyngis-Chana, prowadzącego wspólnie z polskimi oficerami straceńczą, heroiczną i nierówną walkę z nawałą komunistyczną. Nic więc dziwnego, że dzieło Ossendowskiego zostało potem przetłumaczone aż na 19 języków, bijąc rekordy popularności na całym świecie (oprócz, rzecz jasna, obozu sowieckiego).






Żelazna pozycja w kanonie lektur każdego, kto choć trochę interesuje się Wschodem!

Czytelnik Kresowy






„Przez kraj ludzi, zwierząt i bogów”

Ferdynand Ossendowski

wyd. LTW (Łomianki, 2008)

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *