Prezydent RP, a wcześniej premier, spotkali się z niemiecką kanclerz. To, o czym rozmawiali, Ukrainę nie interesuje?

7 lutego 2017

Relacje transatlantyckie, przyszłość Unii Europejskiej oraz konflikt na Ukrainie były głównymi tematami dzisiejszej rozmowy prezydenta Andrzeja Dudy z kanclerz Niemiec Angelą Merkel – poinformował prezydencki minister Krzysztof Szczerski.

Szczerski podkreślił, że prezydent Duda i kanclerz Niemiec rozmawiali o tym, jak zachować trwałość więzi transatlantyckich. Rozmowa dotyczyła też przyszłości Unii Europejskiej oraz reform, które są potrzebne, aby Europa odzyskała zaufanie obywateli i zdolność do efektywnego funkcjonowania. oraz konfliktu na wschodzie Ukrainy.






W ukraińskich media wizyta, choć dotyczy również żywotnych interesów Ukrainy (, konflikt w Donbasie, 2), jest relacjonowana bardzo skąpo lub wcale.

Przypomnijmy: wizyta kanclerz Angeli Merkel w Warszawie rozpoczęła się od spotkania z premier polskiego rządu Beatą . „Podczas rozmowy z kanclerz Niemiec Angelą Merkel podkreśliłam, że realizacja inwestycji Nord Stream 2 jest dla Polski nie do zaakceptowania – oświadczyła premier Beata po spotkaniu. „Podkreśliłam, że jest otwarta na to, żeby rozmawiać o ambitnej europejskiej polityce klimatycznej, ale z uwzględnieniem tego miksu energetycznego, który dla każdego kraju jest jak najbardziej odpowiadający” – powiedziała premier .






„Nasza kooperacja opiera się na trzech filarach: kooperacja polityczna, ścisła kooperacja gospodarcza, oraz współpraca na szczeblu społeczeństw obywatelskich”- powiedziała kanclerz Merkel. Podziękowała szefowej polskiego rządu za przyjazne przyjęcie, zaproszenie do Warszawy oraz chęć kontynuacji współpracy dwustronnej.

Padły ważne słowa na temat sankcji nałożonych na Rosję. – Porozumienia z Mińska nie zostały zrealizowane, a więc sankcje UE wobec Rosji obecnie nie mogą być zniesione – powiedziała Angela Merkel. Premier Beata Szydło zaznaczyła, że dopóki Rosja nie wycofa się ze swych działań na Ukrainie, powinna utrzymać sankcje.

Około 18.30 rozpoczęło się w Hotelu Bristol spotkanie szefowej niemieckiego rządu z prezesem rządzącej partii Prawi i Sprawiedliwość Jarosławem Kaczyńskim. Wcześniej, w rezydencji ambasadora Niemiec w Warszawie Angela Merkel spotkała się z przedstawicielami parlametarnej opozycji: Grzegorzem Schetyną (PO) i Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem (PSL). Wizytę w Polsce zwieńczy kolacja wydawana przez premier Szydło w Pałacu na Wyspie w Łazienkach Królewskich o godz. 19.20.

Kresy24.pl/Prezydent.pl, PAP, wPolityce.pl, niezależna.pl

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

11 odpowiedzi Prezydent RP, a wcześniej premier, spotkali się z niemiecką kanclerz. To, o czym rozmawiali, Ukrainę nie interesuje?

  1. Led Odpowiedz

    7 lutego 2017 w 19:24

    Polska i Niemcy będą i powinny bronić Ukrainy,do ostatniego Ukraińca,a potem zobaczymy.

  2. black flag Odpowiedz

    7 lutego 2017 w 19:45

    ,,,,Polska ma dobrych i bogatych partnerow US i Berlin ,, tak trzymac ,,,

  3. Victor Odpowiedz

    7 lutego 2017 w 19:59

    Byłoby zdecydowanie łatwiej rozmawiać gdyby Polska miała po swojej stronie tzw. sojuszników z Międzymorza albo chociaż z V4. Niestety kilka dni temu serdeczny przyjaciel Polski Orban goszcząc Putina po raz kolejny poprał NS2 oraz Turecki Potok. Wypowiedział się też zdecydowanie przeciwko sankcjom. Jak w takim razie twardo negocjować? czechy również są zadowolone z dostaw gazu poprzez NS i dalej gazociągiem Opal. Słowacja również gości na Kremlu i zawiera kolejne kontrakty na zakup gazu z Rosji. Żaden z tych krajów nie ma zamiaru uczestniczyć w polskich projektach LNG lub budowy połączenia gazowego z Norwegią.Paradoksalnie w wielu kwestiach (sankcje dla Rosji) łatwiej dogadywać się z kanclerz Merkel niż np. bratankami z Węgier.Śmiesznie brzmią teraz niedawne hasła BUDAPESZT W WARSZAWIE.

    • Ula Odpowiedz

      7 lutego 2017 w 20:11

      A mozeby tak rzad Polski zastanowil sie, czy czasami partnerzy z V4 nie maja racji?

    • Adr Odpowiedz

      7 lutego 2017 w 21:04

      Śmieszny i naiwny to ty jesteś

      Państwa prowadzą politykę zagranicznina tak jak koncerny

      koncern A współpracuje z koncernem B na jednym rynku
      a jednoicześnie rywalizuje na innym czy w walce o inne kontrakty

      Węgry i szerzej V4 są partnerami na ,,froncie zachodnim” w UE czy w kwestii imigrantów
      jednocześnie na ,,froncie wschodnim” mamy inne spojrzenie

      Właśnie walka z Rosją do ostaniego Ukraińca jest
      realizacja Budapesztu w Warszawie
      niechodzi tu o kopiuj w klej
      ale o pwoeilanie zasad jakimi kieruje sie Orban.

      Bo Poska nie jest Wegrami ma inne położenie i inne doświadczenie historyczne wynikające przede wszytkim z położenie pod drugiej storni Łuku Karpat(Rosjanie na Wegrzech to głownie okres 1945-1990 anomalia w ich ponad tysiącletniej historii
      dla nas obecność Rosjan to właściwie constans od wojny północnej)

    • Pafnucy Odpowiedz

      8 lutego 2017 w 14:50

      W V4 wszyscy myślą realnie tylko Polska marzy. Polska powinna w tych kwestiach brać przykład ze Słowacji, Czech i Węgier. Polski podatnik płaci za jakąś „u krainę”, która ma Polskę w nosie (pokazuje to na każdym kroku). Tę samą „u krainę” która oddała Krym bez wystrzału i której prezydent nie uznaje sankcji i handluje z Rosją. Wymiana handlowa „u krainy” z Rosją za zeszły rok na poziomi 10 %. To Polsce ma zależeć? Sankcję na Rosję już dawno powinny być zniesione i przywrócone normalne relacje gospodarcze.

  4. Mysz Odpowiedz

    7 lutego 2017 w 20:28

    każde państwo ma swój interes narodowy,trudno to zrozumieć,w interesie wegier jest co innego w polskim co innego,a takie pierdy jak piszesz,to szok,może jeszcze zaraz napiszesz że w ramach solidarnosci z ukrainą powinnismy wysłac wojsko do donbasu.a znając życie sankcje zniesie usa a europa zostanie w czarnej

  5. SyøTroll Odpowiedz

    8 lutego 2017 w 07:28

    Jak na razie nasz polski udział w „rozwiązywaniu” konfliktu na wschodzie sprowadza się do wspierania konfliktu gospodarczego z Rosją oraz ronieniem krokodylich łez nad losem mieszkańców wschodniej Ukrainy i przedłużaniem konfliktu. Trzeba wreszcie wywrzeć nacisk na „bratnią” Ukrainę by zachęcić ją do przestrzegania umów które podpisała.

    • ron Odpowiedz

      8 lutego 2017 w 08:48

      ” Trzeba wreszcie wywrzeć nacisk na „bratnią” Ukrainę by zachęcić ją do przestrzegania umów które podpisała.”

      My mamy wywierać nacisk?
      Co najwyżej w sprawie delegalizacji banderyzmu.
      A w sprawie Donbasu – po co?
      Kto nam za to podziękuje?

  6. no i dobra Odpowiedz

    8 lutego 2017 w 10:11

    jak ktoś sie zemną nie zgadza prosze ripostować .
    Ja poprostu mysle ze pan Orban jest człowiekiem który myśli logicznie i taki układ z rosja jest geniaqlny w swojej prostocie.Plan jest taki zeby wziąć kase od rusków na budowe elektrowni kilkanaście miliardów $ prawdopodobnie po układzie politycznym na mały procent i ze spłatą za 10-20 lat. A fakty przemawiają za tym ze za 10 lat po rosji nie bedzie juz sladów a jezeli jakims cudem jeszcze bedzie isniec napewno nie beda mieli jak tej kasy odzyskac. Fakty przemawiają za tym ze popyt na ropę bedzie rosnąć do 2022r potem bedzie spadał wraz z elektryzacją pojazdów na świecie a poza Chiny są tak zadłuzone ze na 100% pójdą na syberie bo nie bedą miały wyboru USA tak pięknie nimi grają jak Japonią 1941. I szczeze muwiąc wcale mnie to nie martwi . Gratulacje panie Viktorze.

  7. observer48 Odpowiedz

    12 lutego 2017 w 10:06

    W anglojęzycznej banderowskiej prasie nie ma nawet pojedynczej wzmianki o wizycie kanclerz Merkel w Polsce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *