Polski hrabia przypomina Łukaszence los Janukowycza i stawia ultimatum

17 marca 2017

 

Mieszkający w Mińsku hrabia Aleksander , który zamierzał w poprzednich wyborach stanąć w szranki z Aleksandrem Łukaszenką w wyścigu o fotel prezydencki, teraz wezwał go do natychmiastowego uwolnienia wszystkich aresztowanych w protestach tzw. „darmozjadów”. 






W liście do Łukaszenki napisał, iż ma nadzieję, że odpowiednie służby doniosły mu o planach przeprowadzenia 25 marca wielkiego marszu, który może przekształcić się w miński .

„Przypomnę tylko, – pisze hrabia, –  kijowski Majdan nie tylko odebrał życie 500 Ukraińcom, ale konsekwencją jego była wymuszona ucieczka demokratycznie wybranego prezydenta kraju. Aby tego uniknąć, uważam, że powinien pan Aleksandrze Grigoriewiczu natychmiast zwolnić wszystkich aresztowanych po protestach (tzw. darmozjadów – red.).






Аleksander Pruszyński uważa, że głównym powodem niezadowolenia z Białorusinów jest nie tylko niesławny №3, ale brak pracy.

„Czterdzieści dwa lata temu, Konga Mobutu w czasie kryzysu gospodarczego powiedział publicznie: – Obywatele, przykro mi, poszliśmy niewłaściwą drogą. Musimy zmienić kurs. mu uwierzył, a on rządził przez następne osiem lat. Nie ma potrzeby wmawiania nam, że istnieją kraje, w których sytuacja jest jeszcze gorsza niż na Białorusi. Trzeba patrzeć tam, gdzie jest lepiej niż u nas. Zastanówmy się, dlaczego przez ostatnie 30 lat rozwinęły się tak, że dzisiaj nasze sklepy pełne są ich produktów … „- napisał Aleksander Pruszyński.

Hrabia wysłał białoruskiemu dyktatorowi swój program rozwoju gospodarczego Białorusi.

„Ten program pisałem wiele lat, wiele razy poprawiałem go, uzupełniałem i wydawałem” – powiedział hrabia.

„Jestem optymistą, ale głupi nie jestem – tłumaczy motywy napisania listu do Łukaszenki.Aleksander Pruszyński. – Zwróciłem się do Łukaszenki, ponieważ bardzo nie chcę, żeby w czasie akcji zaplanowanej na 25 marca doszło do jakichś nieprzewidzianych zdarzeń. Najważniejsze, żeby nikt nie został zabity… „.

Hrabia Aleksander Pruszyński próbował rywalizować z Aleksandrem Łukaszenką w pierwszych wyborach prezydenckich na Białorusi w 1994 roku. Wówczas nie został jednak zarejestrowany, jako na prezydenta, gdyż nie posiadał białoruskiego obywatelstwa. Kilka lat temu nadano mu Białorusi.

Urodził się hrabia Aleksander Pruszyński w majątku Rohoźnica (obecnie w rejonie mostowskim obwodu grodzieńskiego) 4 maja 1934 roku w rodzinie pisarza Ksawerego Pruszyńskiego i Marii z Meysztowiczów. Po wojnie trafił do USA, długo mieszkał w Kanadzie działając w środowisku polonijnym i zajmując się działalnością wydawniczą.

W latach 90. minionego stulecia hrabia przyjechał na , gdzie aktywnie włączył się w działalność społeczno-polityczną. Został między innymi członkiem Związku Polaków na Białorusi. Jako delegat kilku zjazdów wielokrotnie ubiegał się o stanowisko prezesa organizacji, zdobywając w tajnym głosowaniu zaledwie kilka głosów.

Kresy24.pl

 

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

8 odpowiedzi Polski hrabia przypomina Łukaszence los Janukowycza i stawia ultimatum

  1. Jerzyk Odpowiedz

    17 marca 2017 w 17:44

    Otwarcie polskiego rynku pracy dla Białorusinów to jest jakieś rozwiązanie dla Polski i Białorusi.

  2. Polak z Białorusi Odpowiedz

    17 marca 2017 w 22:42

    Ciekawy człowiek…i naiwny, bo Łuka nie ustąpi w żadny sposób…ale Pozdrawiam…

  3. Ulanka 1920 Odpowiedz

    18 marca 2017 w 02:38

    Rotmisz Pruszynski z 13 Pulku Ulanow Wilenskch bohator Woyni 1920 roko
    I we Franci Prowadzil szwadron we Franci jack Wilenska Brygada chronyla
    Fransusko armie jack Niemci atakowali z hey poludnijowiy stronny
    Bog Honour I Oyczyzna Panie Rotmisztru

  4. olek Odpowiedz

    18 marca 2017 w 16:40

    darmozjad broni darmozjadów.Niech się zajmie wnukami .Całe życie siedział za granica na stare lata przyjechał mącić na Białortuś

  5. Vernyhora Odpowiedz

    18 marca 2017 w 19:04

    Panie Hrabio! Ma Pan całkowitą słuszność przestrzegając Prezydenta Białorusi przed „droga ukraińską”, bowiem prócz ofiar w ludziach(bezpośrednich), dojdzie do grabieży majątku Białorusi,na który czyhają już różne wszy i mendy!

    Niech przestrogą będzie dla Was także,los Polskich hut, stalowni,stoczni,cementowni,kopalni….. Całości Polskiego
    przemysłu. zarówno wielkich zakładów jak i tych małych.

    Wielkim zagrożeniem są dla Was organizowane PROWOKACJE, musicie mieć świadomość kto za tym stoi,- w czyim interesie jest DESTABILIZACJA Waszego Państwa, kto chce „zachwycić” Wasz Kraj !

    Myślę że w obecnej sytuacji, JEDYNYM racjonalnym wyjściem, jest SKONSOLIDOWANIE się Narodu Białorusi wokół SWOJEGO Prezydenta,- przeciw Rosji !!!

    Tylko wtedy, WSZYSCY RAZEM,- DOPOMINAJCIE się UNII z Polską ! Taki głos niech wybrzmi z Was, aby w Śpiącej wciąż Polsce, OBUDZIŁO się SUMIENIE i PAMIĘĆ !

    Jak to się stanie,- Powstanie Olbrzym,- Państwo Jagiellonów ! Amen

    to jest największa zmora i kacapii i banderyzmu.

  6. Maciej H.-Horawski Odpowiedz

    19 marca 2017 w 11:50

    Obawiam się, że na Białorusi głos polskiego hrabiego może ważyć tyle, co głos grafa Rzeszy niemieckiej na Śląsku, więc może tak wstrzymałby się Pan hrabia ze swoimi radami, żeby skutku odwrotnego do zamiarów nie osiągnąć przez wywołanie wrażenia, znów „polskije pany” dyktują białoruskiemu chłopu co ma robić.

  7. daniel Odpowiedz

    19 marca 2017 w 20:18

    „…ale głupi nie jestem” rzekł hrabia. Chyba liczy na to, że Białorusy są tak głupie jak Poloki albo Ukry, co dopuszczali do władzy (głosując) przyjezdnych z wysp i zza morza polityków.

  8. apud Odpowiedz

    20 marca 2017 w 10:19

    Najpierw UE musialaby sie otworzyc sie na bialoruskie produkty. Inaczej nic z zadnych Majdanow nie wyniknie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *