Ludność Syrii ma już dosyć pustych słów. Trzeba ustalić winnych, przejść od słów do czynów!

6 kwietnia 2017

Wspólnota międzynarodowa musi ustalić, co tak naprawdę wydarzyło się w Syrii i kto ponosi odpowiedzialność za użycie broni chemicznej – oświadczył nuncjusz apostolski w Damaszku. Kard. Mario Zenari podkreśla, że pośród licznych niewiadomych pewne jest to, iż znowu ucierpiała niewinna ludność cywilna, w tym . Według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka w ataku chemicznym na Chan Szajchun zginęły 72 osoby, w tym 20 ; 160 osób odniosło obrażenia.

„Widzieliśmy już zbyt wiele ofiar cywilnych. A przecież jednym z podstawowych zasad prawa międzynarodowego jest ochrona ludności cywilnej podczas działań wojennych. Ludność Syrii jest już znużona i często trudno jej wierzyć wspólnocie międzynarodowej. Ma już dosyć pustych słów, rezolucji, których nie wprowadza się w życie. Ludzie są zawiedzeni i sceptyczni. Trzeba przejść od słów do czynów i zapewnić, że ludność cywilną, a zwłaszcza najbardziej bezbronnych, czyli dzieci, będzie się chronić” – wzywa nuncjusz apostolski w Damaszku.






Samolot armii syryjskiej, który we wtorek zaatakował miasto Chan Szajchun w prowincji Idlib, zrzucił trzy zwykłe bomby i jedną, po której niezbyt głośnym wybuchu powstała chmura białego dymu – mówi Husam Salum, ochotnik w służbie ostrzegania przed nalotami na obszarach kontrolowanych przez syryjskich rebeliantów. Relacjonuje, że we wtorek o świcie samolot myśliwsko-bombowy Su-22 nadleciał nad Chan Szajchun na małej wysokości. Kiedy zrzucił bomby, powstały trzy kolumny ciemnego dymu i biała chmura rozciągająca się nisko nad ziemią.

Rząd syryjski zaprzeczył, jakoby jego siły przeprowadziły ten atak. oskarża jednak Damaszek, natomiast sprzymierzeni z syryjskim rządem twierdzą, iż ofiary śmiertelne były rezultatem zaatakowania przez syryjskie lotnictwo składu broni rebeliantów, w którym produkowana była broń chemiczna.  zaprzeczają.






Reuters odnotowuje, że  przypuszczają, iż do ataku na Chan Szajchun użyty został sarin i że był to w Syrii najtragiczniejszy w skutkach atak chemiczny od czasu, gdy ten sam gaz zabił setki ludzi na kontrolowanych przez rebeliantów obszarach koło Damaszku w 2013 roku.

Kresy24.pl/Radio Watykańskie, PAP, tvn24.pl, wPolityce.pl

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

5 odpowiedzi Ludność Syrii ma już dosyć pustych słów. Trzeba ustalić winnych, przejść od słów do czynów!

  1. tagore Odpowiedz

    6 kwietnia 2017 w 14:03

    Kit w ucho ,wiarygodność strony produkującej broń chemiczną i dokonującej wielokrotnie ataków nią jest żadna.

  2. amtrak1971 Odpowiedz

    6 kwietnia 2017 w 15:07

    ,,,, kacapy chca wiedziec co jest warty Trump ,,,

  3. Michał Odpowiedz

    7 kwietnia 2017 w 09:15

    Rejon Idlib to zagłębie islamistów, więc jakie to ma znaczenie czy zginą od bomb czy od gazu. Nam powinno zależeć, żeby oni powybijali się nawzajem. Poza tym – po co Assadowi taka historia. Nie mówię, że nie mógł tego zrobić, ale stron, które sie mogły tego dopuścić jest wiele – „rebelianci” z Al Kajdy, Rosjanie w ramach zemsty za zamachy ostatnie. Bombardowania „świeckiego” Assada to równie wielka głupota jak usuwanie Kaddafiego czy Mubaraka

  4. jubus Odpowiedz

    7 kwietnia 2017 w 11:41

    Śmieszą mnie te tezy o ataku chemicznym ze strony terrorystów, ale i samego Assada. Faktycznie to jakaś prymitywna prowokacja, nie wiadomo tylko czyja – ja obstawiam Izrael, Arabię Saudyjską i Turcję, jako kraje najbardziej zainteresowane syfem i burdelem w tamtym regionie świata.
    Ale ważna jest reakcja Chin, właściwie neutralna, co przeczy tezom niektórych popaprańców na prawicy (typu ex-kandydat na prezydenta, Kowalski), że Rosja chodzi na sznurku ChRL. Faktycznie, jedynie Rosja i Iran stanęły przeciwko temu atakowi. Oraz ci „skrajni prawicowcy”, co uważają, że za absolutnie za wszystkim stoją Żydzi (zapominając, że to raczej szersza kwestia)i dla których tacy popaprańcy jak Putin czy Assad są „obrońcami chrześcijaństwa”. Samo ISIS, nie powstałoby, gdyby nie wsparcie Arabii Saudyjskiej i państw Zatoki Perskiej.
    Tak więc bomby powinny spaśc, nie tylko na Syrię, ale także na Arabię Saudyjską, Izrael oraz Iran.

  5. mapa Odpowiedz

    10 kwietnia 2017 w 22:29

    „Tak więc bomby powinny spaśc, nie tylko na Syrię, ale także na Arabię Saudyjską, Izrael oraz Iran…”

    Najlepsza metoda na podpalenie całego świata.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *