Instrukcja reżimu «Jak niszczyć ZPB» wciąż aktualna

27 lutego 2017

– Polska znajdzie sposoby, aby odpowiedzialni za rozłam w Związku Polaków na Białorusi odczuli skutki działań, mających na celu osłabienie jedności Polaków na Białorusi — mówił Andrzej podczas narady prezesów struktur i oddziałów związku, która odbyła się 25 lutego w Grodnie z inicjatywy prezes organizacji Andżeliki .

Na spotkanie, którego głównym tematem była sytuacja w organizacji, spowodowana próbą rozbicia , podjętą przez jej byłego prezesa Mieczysława Jaśkiewicza, przybyli prezesi działających przy stowarzyszeń i oddziałów terenowych z całej Białorusi.

Przemawia konsul generalny RP w Grodnie Jarosław Książek






Obradom prezesów struktur ZPB przysłuchiwał się konsul generalny RP w Grodnie Jarosław Książek. Powitany przez prezes ZPB Andżelikę Borys dyplomata zastrzegł, że jego obecność na naradzie prezesów jest nieoficjalna, ale cieszy go możliwość przekazania zgromadzonym na naradzie prezesom struktur ZPB z całej Białorusi wiadomości o tym, że RP w oficjalnym komunikacie wyraziło jednoznaczne poparcie dla Związku Polaków na Białorusi i jego demokratycznie wybranych na ostatnim Zjeździe ZPB władz na czele z prezes Andżeliką Borys. Jarosław Książek potwierdził, że próby podziałów w ZPB podjęte przez niektórych działaczy organizacji, zostały przez rząd RP ocenione, jako działania niesłużące mniejszości polskiej na Białorusi i osłabiające jedność polskiej społeczności w tym kraju.






Konsul generalny RP w Grodnie potwierdził, że mimo przykrych poczynań niektórych działaczy ZPB, skupionych wokół byłego prezesa organizacji Mieczysława Jaśkiewicza, dla Rządu RP partnerem strategicznym na Białorusi w zakresie współpracy z mniejszością polską pozostaje ZPB na czele z Andżeliką Borys.

Sama zreferowała prezesom struktur i oddziałów terenowych ZPB sytuację w organizacji, z powodu której w jej sprawie muszą zajmować stanowisko władze Rzeczypospolitej Polskiej. Prezes ZPB opowiedziała, że były prezes ZPB Mieczysłąw  bezpodstawnie, wbrew Statutowi i decyzjom Zarządu Głównego oraz Rady Naczelnej ZPB, nie przekazał wybranym demokratycznie na IX Zjeździe ZPB władzom organizacji mienia związkowego, między innymi spółki «Kresowia». Zagrabione mienie były prezes organizacji wykorzystał do rozbijania jedności w ZPB.

Jest to druga taka sytuacja w historii organizacji. Po raz pierwszy, nie mogąc się pogodzić z przegraną w wyborach na prezesa w 2005 roku, przy wsparciu władz i służb specjalnych, zagrabił mienie ZPB i na jego bazie założył organizację o tej samej nazwie Tadeusz . Teraz w sposób podobny zachował się i — mówiła Andżelika Borys. Prezes ZPB zaznaczyła, że o kolejnej, podjętej przez Jaśkiewicza, próbie rozbicia największej organizacji Polaków na Białorusi rozmawiała w ostatnich dniach w Warszawie na posiedzeniu Sejmowej Komisji Łączności z Polakami za Granicą, a także z wiceministrem spraw zagranicznych RP Janem Dziedziczakiem.

Andżelice Borys podczas pobytu w Warszawie towarzyszyli wiceprezes ZPB Marek Zaniewski oraz członek Zarządu Głównego organizacji Andrzej Poczobut. Ten ostatni zreferował uczestnikom narady przebieg odbytych przez delegację ZPB rozmów w Sejmie RP i  RP.

Przemawia Andrzej Poczobut, członek Zarządu Głównego ZPB

Według Poczobuta podczas wszystkich rozmów reprezentanci Związku Polaków słyszeli słowa poparcia dla niezależnego ZPB i jego demokratycznie wybranych władz. – Co się tyczy rozłamowców słyszeliśmy, że Polska znajdzie sposoby, aby odczuli oni skutki swoich działań, skierowanych na osłabienie jedności Polaków na Białorusi — mówił Poczobut.

Działacz ZPB podkreślał, że z jego własnej analizy sytuacji, a także z obserwacji innych wynika, że za Mieczysławem Jaśkiewiczem i jego zachowaniami stoją władze Białorusi, w których interesie jest inicjowanie przez byłego prezesa rozbicie organizacji.

Andrzej Poczobut

Według Poczobuta, Jaśkiewiczowi udało się okłamać niektórych działaczy ZPB i wciągnąć ich w swoją działalność rozłamową. – Niektórzy z uczestników zebrania założycielskiego, tak zwanej Wspólnoty Polaków na Białorusi, już przejrzeli na oczy, zrozumieli, że zostali okłamani przez Jaśkiewicza i składają deklaracje wierności ZPB — opowiadał Poczobut, zaznaczając, że każdy, kto został podstępem wciągnięty przez Jaśkiewicza w działalność rozłamową, może przyznać się do błędu, złożyć do Zarządu Głównego ZPB oficjalne oświadczenie, że chce działać w ZPB i odcina się od rozłamowców. – Łączenie członkostwa w ZPB z działalnością rozłamową przy boku Jaśkiewicza nie jest możliwe — oświadczył Poczobut.

Przemawia przewodnicząca Rady Naczelnej ZPB Anżelika

Po wystąpieniu Andrzeja Poczobuta głos zabierali obecni na naradzie prezesi oddziałów terenowych ZPB i działających przy organizacji stowarzyszeń. Nikt z przemawiających nie poparł, podjętej przez Jaśkiewicza próby rozbicia ZPB. Brzmiały propozycje ostrego rozprawienia się z rozłamowcami i przeprowadzenia czystki w szeregach organizacji. Proponowano także dać szansę na poprawę okłamanym kolegom. To ostatnie podejście ostatecznie zwyciężyło. Myślą przewodnią narady prezesów stała się idea porozmawiania z kolegami, których podstępem i kłamstwem Jaśkiewicz wciągnął w działalność rozłamową. – Udział w powołanej przez Jaśkiewicza strukturze jest udziałem w organizacji, która powstaje wbrew interesom nie tylko Polaków na Białorusi, lecz także wbrew interesom Polski. Po co prawdziwemu patriocie i Polakowi udział w organizacji, która jest przeciwko Polsce? – pytała się retorycznie Andżelika Borys.

Podsumowując dyskusję, prezes ZPB przypomniała, że pierwszy prezes i założyciel ZPB dr Tadeusz  w jednej ze swoich książek opublikował instrukcję, opracowaną przez Jurija Uralskiego, w 2005 roku — współpracownika Komitetu ds. Religii i Narodowości przy Rządzie Białorusi, a teraz wysokiego funkcjonariusza . – W tej instrukcji Uralski opisywał, jak należy niszczyć na Białorusi, który za prezesury Tadeusza Gawina był jedną z najbardziej wpływowych społecznych organizacji na Białorusi. W instrukcji tej Uralski radził wspierać dążenia rozłamowe wewnątrz ZPB, gdyż rozłamy osłabiają organizację. Przeżyliśmy już inspirowane od zewnątrz rozbicie ZPB w 2005 roku. Teraz sytuacja się powtarza — mówiła Andżelika Borys przyznając, że obecną inicjowaną przez Jaśkiewicza próbę rozbicia ZPB postrzega, jako operację białoruskich służb specjalnych. – Instrukcja «Jak niszczyć ZPB» autorstwa Jurija Uralskiego wciąż aktualna — oświadczyła Andżelika Borys.

Kresy24.pl za znadniemna.pl

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

17 odpowiedzi Instrukcja reżimu «Jak niszczyć ZPB» wciąż aktualna

  1. Jan Odpowiedz

    27 lutego 2017 w 14:49

    Kto to jest ten Jaśkiewicz ? Może to jest zakamuflowany KGB-ista „??

  2. Antoni Odpowiedz

    27 lutego 2017 w 17:13

    Naiwiększym zagrożeniem dla ZPB jest pani Anżelika Borys i sytuacja zmieni się ku lepszemu wtedy, kiedy niezastąpione kierownictwo tej organizacji opuści Bowys i jej poplecznicy. Aby jaknajszybciej, bowiem jeżeli stan podobny do dzisiejszego potrwa jeszcze 5-10 lat, to już nie będzie dla kogo organizację zakładać. Chyba w Grodnie jakaś mała liczba mieszkanców będzie delkarowała polskość, w innych już dzisiaj nikogo to nie obchodzi. Nabożeństwa w kościołach po białorusku i nikt nie sprzeciwia się temu, a tam gdzie są po polsku tylko stare babcie, młodzieży nie ma. W dobie internetu łączność z polską w zasięgu ręki i dla tego ani Borys, ani Łysy, ani Jaśkiewicz nie są potrzebne. A działacze i nadal niech udają bużliwą działalność w szklance wody.

    • Józef Odpowiedz

      24 maja 2017 w 15:09

      Dokładnie!!!Trafne spostrzeżenie.

  3. Jadwiga Odpowiedz

    27 lutego 2017 w 17:36

    Takie same pytanie można zadać kim są Gawin i Borys ?

  4. Tata Odpowiedz

    27 lutego 2017 w 18:36

    Ciekawe co Pan Jaśkiewicz ma do powiedzenia, ciekawe co inni przewodniczący i inne związki mają do powiedzenia. Oczernianie i szkalowanie innych przez Panią Borys już trwa kilka lat.
    Gdzie tu obiektywizm ?

    • Aleks Odpowiedz

      27 lutego 2017 w 20:40

      Na wszystkich może zabraknąć pieniędzy, a Borys już sprawdzona od lat, nadziejna, pyskata i niezawodny warchol, a więc — nadaje się.

  5. Andrzej Odpowiedz

    27 lutego 2017 w 21:40

    A co złodziej i zdrajca może mieć do powiedzenia! Kłamstwa tylko. Nic więcej.

    • profesor Odpowiedz

      28 lutego 2017 w 07:59

      Andrzeju, nie macie klasy! Zachowujecie się tak, jak PiS i PO razem wzięci w kraju. Zamiast pracować uczciwie i solidnie wraz z rodakami, biegacie po Sejmie i Senacie, jak te szczury na statku i szukacie ratunku. Tfu! Wstyd i tyle. Nie jest to bynajmniej cecha Polaka z okresu międzywojennego (podobno siebie porównujecie do tych).
      A propos Borys, to mówię – nie ma niezastąpionych ludzi.

  6. Wron Odpowiedz

    27 lutego 2017 w 21:49

    Z poprzednich poczynań i niektórych wypowiedzi pana Jaśkiewicza wynika, że nie należy on do grona osób najbardziej rozgarniętych organizacyjnie i politycznie. Więc jak ci członkowie, po dłuższej z nim znajomości mogli zostać przez niego okłamani? Chyba, że są dziecinnie naiwni. Rzecz w tym, że władze białoruskie, a raczej sowiecko-białoruskie, w ich dzisiejszej postaci, zasadniczo swego stosunku do Polaków i Polski nie zmienią. Trzeba sobie zdawać z tego sprawę, gdy się z nimi układa.

    • profesor Odpowiedz

      28 lutego 2017 w 08:00

      Wron, a okazało się, że jest inteligentny albo ma takich przy sobie))).

    • Aleks Odpowiedz

      28 lutego 2017 w 08:10

      Panie? czy nie wydaje się panu, że oni jeden drugiego warci? Kiedy Jaskiewicz dzielił się z innymi, był tolerowany, a jak sytuacja odmieniła się — powstał alarm.

      • profesor

        28 lutego 2017 w 15:58

        Panie Aleks, jeśli to pytanie do mnie, to odpowiadam: oczywiście, że tak, ma Pan absolutną rację.

  7. mapa Odpowiedz

    28 lutego 2017 w 10:15

    Polska polityka wschodnia w całej krasie. 12 lat bezrozumnego bicia głową w mur, którego efektem są nie tylko kolejne rozłamy w ZPB, ale spadek poparcia dla polskości w ogóle. W imię prometeizmu sprzedało się interesy polskiej mniejszości wystawiając ją na konfrontację z Łukaszenką.
    I dalej brniemy w ślepy zaułek, nie mając pomysłu jak z tego chocholego tańca wyjść. A być może w sytuacji osłabienia Łukaszenki jest okazja, aby pewne minimum polskich celów osiągnąć.

    • józef III Odpowiedz

      28 lutego 2017 w 12:20

      w rzeczy samej panie „mapa” ! Zamiast prowadzić totalną opozycję trzeba szukać pozytywistycznych możliwości. ZPB nie jest dla działaczy ale dla Polaków w terenie RB.

      • profesor

        28 lutego 2017 w 16:01

        …a tu Pan (JózefIII) i racji może nie mieć, szanowny Panie, bo ZPB nie jest dla Polaków, pojedzie Pan i pozna kto i czym się tam zajmuje. ZPB nie jest też i dla działaczy (nie znoszę tego słowa). On jest do walki. To idzie od niejakiego p. ppułkownika KGB. Tylko on wie co robi i dla kogo.

  8. zbigniew2707@wp.pl Odpowiedz

    28 lutego 2017 w 16:17

    Związek Mniejszości Narodowej nie może być organizacją opozycyjną w stosunku do rządu swojego Państwa. To wcale nie oznacza, że nie może i nie powinien walczyć o prawa tej mniejszości.
    Na dzień dzisiejszy „związek” Andżeliki Borys jest niewątpliwie jedną z najbardziej opozycyjnych organizacji politycznych na Białorusi, finansowanych zza granicy/co jest zakazane prawem każdego kraju/.Do takiej organizacji nie jest w stanie przystąpić żaden białoruski Polak, który zamierza rozwijać swoją karierę zawodową i polityczną na Białorusi. Stąd potrzeba Związku Polskiej mniejszości, który może skupić tych Polaków, dla których Andżelika Borys czy też Andrzej Poczybut, nie są żadnymi pozytywnymi przykładami. Dlatego dziwić może nieuzasadnione poparcie dla nich i wtrącanie się polskiego Konsula w sprawy Związków Polaków. Nazywanie oficjalnego Związku „reżimowym”, „kagebowskim” jest podłe i ubliża tym Polakom, którzy do niego należą. I niech nie twierdzi Andżelika Borys, że jej opozycyjna pseudoorganizacja jest największa. Związek kierowany przez Mieczysława Łysego jest co najmniej trzykrotnie większy i jest szykanowany przez prymitywnych realizatorów polskiej polityki wschodniej

    • profesor Odpowiedz

      3 marca 2017 w 00:22

      Zbigniewie 1797, nu nie przesadzajmy, nie przesadzajmy o tej większości organizacji p. Łysego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *