Bolszewicy i bolszewizm w Rosji

26 listopada 2012

Pewnie dla niejednego czytelnika będzie zaskoczeniem, że ten pisarz, którego każde szkolne dziecko zna z jego antycznej „Mitologii” był równocześnie autorem pierwszego w Europie poważnego opracowania demaskującego system bolszewicki. Nawet dzisiaj w wielu notach biograficznych o Parandowskim brak jest nawet wzmianki na ten temat. Tymczasem jego wydana w 1920 roku książka-reportaż z ogarniętej rewolucją Rosji jest najwcześniejszym ze znanych mi całościowych opracowań pokazującym okoliczności przewrotu bolszewickiego i pierwszego okresu rządów sowietów.

W odróżnieniu od wielu późniejszych sowietologów Parandowski doskonale wiedział o czym pisze – w Rosji spędził 5 lat i był naocznym świadkiem rozgrywających się tam wydarzeń. Dlatego, jak słusznie pisze Janusz Krasiński, jego reportażu nie jest w stanie zastąpić żadna naukowa monografia. Mówi się nawet, że w swoim opisie narodzin totalitarnego systemu Parandowski wyprzedził Orwella, choć w odróżnieniu od niego nie tworzył fikcji literackiej a opierał się wyłącznie na faktach, cytatach i dokumentach.

Obraz rosyjskiej Apokalipsy jest w książce Parandowskiego niezwykle przejmujący i budzi grozę. O terrorze bolszewików autor pisze:






„Szerząc terror z okrucieństwem i złością, szerzyli zniszczenie, nie bacząc ani na stratę, jaką przynoszą krajowi, ani na ludzkość. W ich okrucieństwie względem kobiet i dzieci, względem ludzi kulturalnych odbija się cała dusza posępna barbarzyńców. Aby zadośćuczynić swej żądzy torturowania, nie wystarczały im więzienia, o jakich zgroza pomyśleć, egzekucje masowe i rozstrzeliwania przy pomocy karabinów maszynowych – oblewali swe ofiary wodą i wypędzali na mróz, palili i znęcali się nad nimi.

Pod ich rządami zginęło wszystko, co stanowiło myśl i wykwint życia. Po dwóch latach ich władzy pozostało społeczeństwo znękane głodem, ogłupione terrorem, niezdolne do wydajnej pracy na jakimkolwiek polu, moralnie upadłe. W szerokich masach znikła chęć do pracy i poczucie obowiązku. Ci ludzie inteligentni, którzy z łaski bolszewików pozostali przy życiu, stoją wobec ruiny swych wierzeń w postęp ludzkości. Na długie lata naród rosyjski, pozbawiony ludzi, którzy myśleli i czuli wysoko i szlachetnie, zanurzy się w czysto zwierzęcym życiu, polegającym na szukaniu żywności i rozkoszy”.






Kiedy dzisiaj widzę jak napędzane pop-kulturą gruby egzaltowanych dzieciaków fascynują się bolszewicką ideologią, a cwani politycy na lewackości próbują robić kariery, to zastanawiam się, czy nie lepiej by było, gdyby im w szkołach, zamiast wspomnianej „Mitologii” Parandowskiego dawano jednak do czytania tę jego mniej znaną książkę…

Czytelnik Kresowy

i bolszewizm w Rosji”

Jan Parandowski

wyd. Oficyna Wydawnicza „Agawa” (Warszawa)

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *