Beata Szydło z wizytą w Estonii (FOTORELACJA)

8 maja 2017

Beata , fot. premier.gov.pl

Polska premier złożyła wizytę w Tallinnie, gdzie najpierw spotkała się z estońską prezydent Kersti Kajlulaid, a następnie z szefami rządów państw bałtyckich.

Po powitaniu na płycie lotniska w Tallinnie przez ambasadora RP w Estonii, Roberta Filipczaka, Beata Szydło przejechała limuzyną do pałacu prezydenckiego, gdzie została podjęta przez jego gospodarza – Kerstii :






Następnie była okazja, żeby wpisać się do pamiątkowej księgi pamiątkowej zwanej również złota księgą (z fr. livre d’or):






W następnej kolejności Beata Szydło udała się do kancelarii swego estońskiego odpowiednika – Juri Ratasa, gdzie również złożyła wpis w księdze pamiątkowej. Po krótkiej kurtuazyjnej rozmowie, oboje udali się na spotkanie z premierami Łotwy i Estonii:

Od lewej premierzy: Litwy (Saulius ), Polski (Beata Szydło), Estonii (Juri ) i Łotwy (Maris Kucinskis), fot. premier.gov.pl

W spotkaniu oprócz szefów rządów, uczestniczyli – ze strony polskiej – v-ce minister spraw zagranicznych, odpowiedzialny za kierunek europejski, Konrad Szymański, sekretarz stanu w KPRM Paweł Szefernaker oraz rzecznik rządu Rafał Bochenek:

Głównymi tematami, które poruszono były: kwestie bezpieczeństwa, wspólnych projektów energetycznych i infrastrukturalnych, kształt Unii Europejskiej po Brexicie oraz jednolity rynek.

Po zakończeniu konferencji premier Szydło powiedziała: „dzisiejsze spotkanie było okazją do bardzo dobrych rozmów o naszej współpracy i dialogu w regionie”. Wyraziła również nadzieję, że estońska prezydencja w Radzie Unii Europejskiej (od 1 lipca 2017) będzie okresem dobrej współpracy między krajami.

Kresy24.pl

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

1 odpowiedź Beata Szydło z wizytą w Estonii (FOTORELACJA)

  1. Szafa Odpowiedz

    10 maja 2017 w 09:49

    I znów usunięto mój uprzejmy komentarz antypisowski, ciekawe na jakiej podstawie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *