7 pigułek Lucyfera

26 listopada 2012

Nie najlepsza to z książek Piaseckiego, a w zasadzie – jak dla mnie – najsłabsza, choć pomysł ciekawy, niczym z Bułhakowa, a to i z Gogola (choć nie mam wcale pewności, czy ich w ogóle wcześniej czytał…).

Diabeł hasa sobie po Polsce lat 1945-1946 i styka się w różnych zabawnych sytuacjach z komunistyczną władzą, aby w końcu samemu stać się jej funkcjonariuszem.

Taka groteska i na czerwonych, trącąca nieco moralizatorstwem. Lekko się to czyta i nawet bezboleśnie bo książeczka dość krótka. Przy okazji można poznać celnie zarysowany obraz ówczesnej Polski, jeśli kogoś to jeszcze dzisiaj interesuje.






Trzeba przyznać, że Piasecki był jednak o niebo lepszy kiedy pisał opierając się na własnych przeżyciach i wspomnieniach niż kiedy próbował iść w stronę fantastyki, nawet takiej „realistyczno – socjalistycznej”. Niemniej przeczytać nie zaszkodzi – niewiele wysiłku kosztuje, czasem nawet można się pośmiać, a zawsze można potem powiedzieć, że „czytało się wszystko Piaseckiego”.

Dla porządku przytoczę tu jeszcze pełen tytuł wydanej po raz pierwszy w Londynie w roku 1948: „7 pigułek Lucyfera. Autentyczne przygody diabła Marka w latach 1945 i 1946 w niepodległej Polsce demokratycznej, odtworzone na podstawie: dokumentów, zeznań świadków, wycinków prasowych oraz własnych obserwacji autora”. Uff…






Czytelnik Kresowy

„7 pigułek Lucyfera”

Sergiusz Piasecki

wyd. LTW (Łomianki, 2009)

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

3 odpowiedzi 7 pigułek Lucyfera

  1. krystyna19614 Odpowiedz

    28 czerwca 2013 w 10:09

    Widzę ,że Andrzeja Czytelnika bardziej zainteresuje : Sergiusz Piasecki – ” Zapiski oficera Armii Czerwonej ” – polecam gorąco !!!! 🙂

  2. halszka Odpowiedz

    20 października 2014 w 10:18

    dla mnie osobiscie super, opisuje ze zjadliwoscia i kpiaca satyra rzeczywistosc na ziemiach tzw. odzyskanych:))) i utrwalanie wladzy:)))

  3. jacek Odpowiedz

    27 listopada 2014 w 00:31

    Polecam Kochanek Wielkiej Niedżwiedzicy napisał ją Piasecki w więzieniu na Św,Krzyżu to jest super , czyta się bardzo szybko.Za tą książke został ułaskawiony przez Prezydenta a załatwił to Wańkowicz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *