Sąd w Kłajpedzie umorzył sprawę propagowania symboliki faszystowskiej podczas pochodu 16 lutego 2010 roku. Uznał, że znak swastyki to nic zdrożnego. Przeciwnie, przybliża społeczeństwu historię i nawiązuje do historycznego dziedzictwa Litwy.
Swoją decyzję sąd uzasadnił tym, że znak prezentowany na plakatach niesionych w Dniu Odzyskania Niepodległości Litwy podczas pochodu „nie może być uważany za symbol faszystowskich Niemiec, chociaż wizualnie go przypomina”. Zdaniem sądu, na plakatach przedstawiono znak wygrawerowany na pierścieniu pochodzącym z XIII wieku, znalezionym podczas wykopalisk.
Prezentowanie znaku przypominającego swastykę jest przybliżaniem społeczeństwu historii Litwy. Należy łamać stereotypy, a swastyka nie powinna być kojarzona z hitlerowskimi Niemcami, a odwrotnie, z Litwą, gdyż to jest jej dziedzictwo – mówił jeden ze świadków.
Od kilku lat w Dniu Odrodzenia Niepodległości, 16 lutego, i w Dniu Przywrócenia Niepodległości, 11 marca, w Wilnie i innych litewskich miastach odbywają się przemarsze nacjonalistycznej młodzieży z plakatami swastyki i coraz popularniejszymi hasłami „Litwa dla Litwinów”.
Kresy24.pl
Jurgis
31 stycznia 2012 at 08:01:36
Popatrzmy na te swastyki z bliska oto film na You Tube:
http://www.youtube.com/watch?v=7qdIK9PC6Sk
jimmymaj
28 stycznia 2012 at 20:01:31
Co za tępe łby.Zawsze robili za pachołków.Jeżeli Litwa dla Litwinów to co robią tam Żmudzini
Lubomir
28 stycznia 2012 at 13:01:02
Pewnie ci ogoleni na łyso lietuviscy bezmózgowcy sowicie opłacani są przez reżim Merkel i ziomkowskie organizacje z Niemiec. Niemcy boją się gloryfikować symboli hitleryzmu. Zresztą mają to prawnie zakazane.