Andrzej Poczobut znów znalazł się na liście obywateli Białorusi, którym nie wolno wyjeżdżać z kraju. Grodzieński dziennikarz i aktywista Związku Polaków dowiedział się o tym po drodze na warszawską konferencję, nazwaną nomen omen… „Jak demokratyzować Białoruś”. „Dziennikarz musiał zmienić trasę, do Warszawy pojechał przez Rosję i Ukrainę. – Pieczątka [w paszporcie] „odmówiono wyjazdu” wzbudziła zaciekawienie ukraińskich pograniczników ale Łukaszenki już tam nie lubią – napisał Poczobut na swojej stronie w serwisie społecznościowym LiveJournal. – Jeden z nich powiedział, że gdyby to zależało od niego, nie wpuściłby Łukaszenki na Ukrainę.”