Powinniśmy zdemilitaryzować nasze myślenie o bezpieczeństwie – oświadczył polski premier na wtorkowej sesji Zgromadzenia Parlamentarnego NATO. Jego zdaniem, lepszym zabezpieczeniem jest zgodna współpraca – także z państwami spoza NATO – niż nieustanne stanie na warcie z bronią u nogi. „Tusk podkreślił, że parlamentarzyści z krajów NATO spotykają się w Warszawie na kilka dni przed lizbońskim szczytem sojuszu, gdzie zatwierdzona zostanie nowa strategia NATO. Zaznaczył, że dla Polaków ważne w tej strategii są dwa wątki: pierwszy to zagwarantowanie wspólnej obrony i realnego bezpieczeństwa wszystkim członkom NATO; drugi – szczera intencja współpracy z każdym, kto wyrazi taką wolę, aby razem ze wspólnotą euroatlantycką starać się rozwiązywać problemy bezpieczeństwa i stabilności wspólne dla całej ludzkości. Dlatego, jak mówił, sojusz jest dzisiaj – jak nigdy dotąd – tak bardzo otwarty na współpracę ze swoimi bliższymi i dalszymi partnerami. Razem z partnerami spoza NATO chcielibyśmy zbudować nad ludźmi dach, który będzie wszystkich skutecznie chronił przed burzą. Wydaje się rzeczą kluczową, abyśmy wszyscy zdemilitaryzowali nasze myślenie o bezpieczeństwie – powiedział Tusk i uznał, że Sojusz jako całość powinien być uzbrojony i sprawny, ale myślenie nasze i naszych partnerów powinniśmy zdemilitaryzować.”